Skocz do zawartości




Zdjęcie

Brak okazywania uczuć w zwiąku


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
23 odpowiedzi w tym temacie

#1 GośćAmethyst_*

GośćAmethyst_*
  • Gość

Napisano 19 March 2009 - 15:54

Czy odczuliście kiedyś brak okazywania uczuć przez partnera lub partnerkę ?
Ja ostatnio mam taki czas. Ktoś kogo uważałam za "mojego chłopaka" nie mówił mi nic miłego.

Okropne uczucie :(

Kto odczuwał to samo?
  • 0

#2 Stephanie

Stephanie

    Andrut

  • Użytkownik
  • 1141 postów

Napisano 03 April 2009 - 19:38

Wiesz, uważam, że jeśli nie ma w związku okazywania uczuć, to... to nie jest związek ;)
  • 0

#3 LivelyA

LivelyA

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • 111 postów

Napisano 06 April 2009 - 19:12

Fakt. Związek bez uczuć nie jest związkiem. Nie wyobrażam sobie związku, w którym ludzie nie okazują sobie uczuć. Przecież nawet zwykłe przytulenie to wsparcie etc....a o to też chodzi w zwiżązku.
  • 0

#4 GośćAnonymous_*

GośćAnonymous_*
  • Gość

Napisano 06 April 2009 - 20:48

No tak jak Panie, sądzę, że związek polega na wspólnym zrozumieniu, byciu obok siebie w trudnych chwilach i wzajemnym szacunku...
  • 0

#5 krolewskie

krolewskie

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • 432 postów

Napisano 07 April 2009 - 01:05

Nie nigdy tego nie odczułem i mam nadzieje nie odczuje :)
  • 0

#6 GośćDev_*

GośćDev_*
  • Gość

Napisano 10 November 2010 - 20:01

Związek bez okazywania uczuć nie jest związkiem. Bo sama nazwa mówi, że powinna łączyć nas jakaś więź.
  • 0

#7 rebellious angel

rebellious angel

    Senior

  • Użytkownik
  • 2603 postów

Napisano 11 November 2010 - 09:29

Chyba nie byłam w takim związku. Byłam w związku gdzie te uczucia były okazywane wręcz za dużo razy, za często. Niedobrze od tego się robiło, przecież związek nie polega tylko na tym, że wyznajemy sobie miłość, prawimy komplementy.
  • 0

#8 Pokrak

Pokrak

    Andrut

  • Użytkownik
  • 569 postów

Napisano 11 November 2010 - 09:32

Chyba nie byłam w takim związku. Byłam w związku gdzie te uczucia były okazywane wręcz za dużo razy, za często. Niedobrze od tego się robiło, przecież związek nie polega tylko na tym, że wyznajemy sobie miłość, prawimy komplementy.


I tu poruszyłaś meritum.
Tak samo sądzę - choć szczerze nie lubię takich "życiowych tematów" - ale podobnie myśle niż Ty.
  • 0

#9 val

val

    naczelna zołza.

  • Użytkownik
  • 2128 postów

Napisano 12 November 2010 - 08:20

słowa bez pokrycia w czynach są niczym. i nie chodzi mi tutaj o prezenciki, chodzenie do kawiarni, te sprawy to inna ranga.

ciągłe gadanie jak to mnie ktoś kocha jest irytujące, tym bardziej, że raz trafiłam na gościa... dobra w sumie nie ważne- powiedzmy, że tamto spotykanie z jednym gościem pokazało mi, że faceci potrafią kłamać byleby osiągnąć cel. (;
  • 0

#10 Delicja

Delicja

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • 129 postów

Napisano 22 November 2010 - 15:46

Nie. Mój partner nie ma problemów z okazywaniem mi uczuć.
Miłych, ciepłych słów mam od niego pod dostatkiem... :shy:
  • 0
"..I niech utonę
w gorących wodach mórz
cichych westchnień
wyssanych z Twoich ust

I mów mi dobrze
Językiem jakim chcesz
Mów mi dobrze
Tylko nie mów mi źle..."

#11 GośćKass_*

GośćKass_*
  • Gość

Napisano 22 November 2010 - 17:02

Miłych, ciepłych słów mam od niego pod dostatkiem...

Mówić sobie można wiele....
Zależy jeszcze czy te słowa mają rzeczywiście pokrycie.
Bo to też tak jakby obiecać komuś gruszki na wierzbie.

Ok ...fajnie jest sobie powiedzieć coś miłego, ale gdy sie robi to zbyt czesto to wręcz odrzuca od danej osoby... Słowa mają wartość gdy się je powie w naprawde wyjątkowych okolicznościach. Dla mnie czasem ważniejszym gestem jest to, że przykryje mnie w nocy abym nie zmarzła niż ciągle gadanie o miłości.
  • 0

#12 Mrs.Misery

Mrs.Misery

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • 160 postów

Napisano 27 November 2010 - 10:19

Ok ...fajnie jest sobie powiedzieć coś miłego, ale gdy sie robi to zbyt czesto to wręcz odrzuca od danej osoby... Słowa mają wartość gdy się je powie w naprawde wyjątkowych okolicznościach. Dla mnie czasem ważniejszym gestem jest to, że przykryje mnie w nocy abym nie zmarzła niż ciągle gadanie o miłości.


Dokładnie. Strasznie nie lubię chodzić trzymając się za rękę w każdej sytuacji. Jest to fajne ale nie tak jak w niektórych wypadkach,że "zakochani" trzymają się za ręcę biegnąc przez miasto przy czym zajmują cały chodnik. Strasznie mnie to denerwuje. Tak jak napisano wyżej. Dla mnie to sprawa osobista, nie lubię okazywać uczuć na siłę bo sztucznie mi to wychodzi albo w ogóle.
  • 0
Like a Herod

#13 Delicja

Delicja

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • 129 postów

Napisano 30 November 2010 - 22:31

Mówić sobie można wiele....
Zależy jeszcze czy te słowa mają rzeczywiście pokrycie.
Bo to też tak jakby obiecać komuś gruszki na wierzbie.

Oczywiście, że tak. Jak najbardziej się z Tobą zgadzam.
"Suche" komplementy na mnie nie działają.
Jednak w jego przypadku słowa pokrywają się z czynami, dlatego bardzo pozytywnie i miło odbieram wszelkie jego ciepłe słowa.

Dla mnie czasem ważniejszym gestem jest to, że przykryje mnie w nocy abym nie zmarzła niż ciągle gadanie o miłości.

Strasznie podoba mi się to, kiedy czuję się źle, słabo i widzę jak bardzo się wtedy o mnie troszczy... :roll:

Z okazywaniem sobie czułości trzeba po prostu zachować równowagę.
Nie może jej być za mało... z kolei w drugą stronę dosłownie może "zemdlić".
  • 0
"..I niech utonę
w gorących wodach mórz
cichych westchnień
wyssanych z Twoich ust

I mów mi dobrze
Językiem jakim chcesz
Mów mi dobrze
Tylko nie mów mi źle..."

#14 agusiek

agusiek

    kryzysowa narzeczona

  • Użytkownik
  • 799 postów
  • Skąd:Rzeszów

Napisano 07 January 2011 - 17:01

Właściwie nie wyobrażam sobie związku kochających się ludzi, którzy nie okazywaliby sobie uczuć.
Dla mnie nie okazywanie uczuć to ich brak, a wtedy już nie mówimy o związku.
  • 0
...Być zagadką, której nikt nie zdąży zgadnąć nim minie czas...

#15 olka080

olka080

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • 222 postów

Napisano 07 January 2011 - 17:29

Dla mnie nie okazywanie uczuć to ich brak, a wtedy już nie mówimy o związku.

A nie każdy umie okazywać uczucia...
  • 0

#16 Pantera

Pantera

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • 60 postów

Napisano 07 January 2011 - 18:10

Ja to przezyłem z moją byłą.Na początku cały czas okazywane uczucia były z dwóch stron.Po pewnym czasie przestałą to robić,a jak ja okazywałem to denerwowała się na mnie i strzelała fochy.
  • 0

#17 Pyskata.

Pyskata.

    Anubis. <3

  • Ulubieniec publiki
  • 2041 postów
  • Skąd:Gdańsk

Napisano 22 May 2011 - 09:20

Jeśli dłuższy czas partner nie okazuje Ci w ogóle uczuć, to co to za związek? Związek jest przecież bardzo głeboko połączony z uczuciami, z miłością. Jeżeli tego nie ma między ludźmi, to automatycznie związek, taki prawdziwy, przestaje istnieć.
Gdyby mi facet przestał okazywac uczucia.. To bym się głeboko zastanawiała, czy to w ogóle ma sens. Po co miałabym się męczyć. Jeśli w ogóle ich nie okazuje, to znaczy, że ich w moją stronę nie ma. Trudno. Dla mnie trwanie w takim związku nie ma sensu.
  • 0

Boże daj mi kawałek szczęścia
to jest wszystko co chce byś mi dał
bo ta droga jest coraz cięższa
więc nie pozwól żebym samotnie stał


http://formspring.me/PyskataSucza

Można pytać ;)


#18 Hexe

Hexe

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • 426 postów

Napisano 24 May 2011 - 22:05

Tak... odczułam brak okazywania uczucia przez partnera.. bardzo bolało ,myslałam iż mu na mnie zależało a jednak bardzo sie przeliczylam.. jako osoba bardzo wrażliwa wpadłam w małą dolinę.. chyba każda kobieta pragnie aby jej facet sie nią interesowal i widzial cos wiecej niż tyłek i piersi...
  • 0
...Mein Herz, mein Geist, meine Seele ...

#19 Disorder

Disorder

    WILD THING

  • Użytkownik
  • 5796 postów
  • Skąd:Kraków

Napisano 11 February 2013 - 18:50

nie jestem zwolenniczką przesadnego publicznego okazywania uczuć, natomiast nie wyobrażam sobie związku, w którym osoba, z którą jestem, zupełnie nie okazuje mi uczuć. czułabym się niepewnie.

ja lubię się poczulić, poprzytulać i mówić słodkie słówka.
  • 0

bang bang, boom boom, pop pop
 

 


#20 Luvuu

Luvuu

    Senior

  • Użytkownik
  • 5040 postów

Napisano 21 November 2013 - 22:57

Niespecjalnie umiem/lubię mówić o uczuciach i nie do końca wiem, jak reagować, gdy ktoś mi je okazuje. Z tego powodu nie okazuję uczuć zbyt często, ale moim zdaniem ma to też swoje plusy. Przykładowo jeśli ktoś co chwilę mówiłby "kocham cię" - na początku byłoby to może słodkie, ale po pewnym czasie znaczyłoby to dla mnie tyle co zwyczajne słowo. Jeśli chodzi o fizyczne okazywanie uczuć... Lubię się poprzytulać itd., ale też nie do przesady. Czasem potrzebuję przestrzeni "dla siebie", dlatego takie całodobowe czulenie się po pewnym czasie zaczyna mnie męczyć. No ale wiadomo, żeby związek funkcjonował dobrze, to trzeba okazywać uczucia - za mało uczuć - źle, za dużo - jeszcze gorzej. Trzeba znaleźć taki "złoty środek", a do tego moim zdaniem potrzeba czasu i dobrej znajomości naszego partnera. :)

 

Czy kiedykolwiek odczułam brak okazywania uczuć? Pewnie tak, ale w sumie wolę to niż sytuacje w których ktoś okazuje mi ich zbyt wiele, w końcu zawsze można w jakiś sposób zabiegać o większą uczuciowość, jeśli ktoś czuje niedostatek... ;)


  • 1

"Aha, und alle anderen Girls
Wären gern wie du
Aha, Denn du bist wunderschön
Und gefährlich klug"





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych