Skocz do zawartości
Gość Amethyst

Uczulenia, alegria

Recommended Posts

Robiłam testy, nic z nich nie wynikło, a i tak kicham od razu jak tylko rośliny zaczynają pylić
 

Też zależy jakie testy Ci robili. Jak te nakłucia to nie zawsze to wykazuje wszystko niestety. Najlepsze, ale i najdroższe są badania z krwi, ale jednak są najdokładniejsze. 

Ostatnio zauważyłam, że na niektóre proszki czy płyny też mam alergię. Lekarz polecił mi przestawienie się na proszek albo płyn do prania dla dzieci. Niedawno kupiłam Lovelę bo on zawsze wydawała mi się najdelikatniejsza i faktycznie objawy jak ręką odjął. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Robiłam testy, nic z nich nie wynikło, a i tak kicham od razu jak tylko rośliny zaczynają pylić :P

 

 

Niestety na pyłki uczulonych jest bardzo dużo osób, ale chyba wypadałoby o pomoc zwrócić się do alergologa?  Byłaś ? I co poradził??

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zyrtec chyba tani i najlepszy, cleratine drogi shit po ktorym chodzilem zamulony. 

Ogolnie wgle nie biorę bo prawie nie mam objawów a katar sienny lecze tabaką przynajmniej w tej dziedzinie troche chemii mniej.

Cleratine powinno się stosować na noc. Też byłam po nim senna, zmęczona i przez jakiś czas bolała mnie głowa, ale przesypiałam to i rano czułam się dobrze.

Zyrtec z kolei to najgorszy lek jaki stosowałam na alergię. Teraz leki są znacznie lepsze, a przynajmniej ja znalazłam sobie taki, którego nawet jak nie wezmę na noc a rano, nie odczuwam żadnych skutków ubocznych. 

Jednak i tak uważam, że najlepsze wyjście to odczulania przez zastrzyki lub krople doustne,  szczególnie dla tych z katarem, łzawiącymi oczami, swędzącą wysypką. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Z kropli to Buderhin, to takie krople sterydowe, ale bardzo dobre na silną alergię.

Miałam na myśli krople doustne w ramach kuracji odczulającej, zamiast zastrzyków. Metoda dużo bezpieczniejsza i nie zagrażająca np. zapaści. 

Biorę Clatre na recepte i uważam za rewelacyjny. Do końca lata pewnie będę go brała a potem chyba zacznę odczulanie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja jestem po odczulania i powiem, że nie jest to tak, że alergia znika. Owszem, jest dużo lżej, ale jednak alergia nie znika do końca, przy niskim i średnim stężeniu pyłków [u mnie traw] mój organizm nie reaguje, ale przy silnym jednak katar  i swędzenie oczu znowu się odzywają.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Byłam już odczulana. Raz zastrzykami, a potem kroplami, tak to wygląda.

1939.jpg

Zastrzyki mi pomogły i wiosna-lato nie odczuwałam dosłownie nic. Potem jak zaczęłam, mniej więcej we wrześniu brać krople i przyznam się, że zapominałam. Trzeba było je brac codziennie, według instrukcji/zaleceń lekarza, pod język na czczo na 2 minuty. Ohydne były strasznie i podejrzewam, że specjalnie zapominałam o nich :P w rezultacie prawie połowa tego zestawu poszła na zmarnowanie no i zafundowałam sobie dramatyczny początek wiosny do póki nie wyszukałam sobie idealnych leków no i tak teraz ciągnę. Lek jest dobry, nie działa na mnie usypiająco, wiec spokojnie przeżyję ;)

Wygląda na to, że masz gorsze objawy niż ja. Nie miałam kataru- jedynie kicham przy sprzątaniu. Oczy mnie nie swędziały a jedynie robiła mi się wstrętna piekąco- drapiąca wysypka. W ciągu 2 minut miałam ja wszędzie :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jestem uczulona na pyłki, trawy, na początku wiosny zawsze kicham i smarkam :D Mam tak odkąd pamiętam, nie trwa to długo, jest uciążliwe niestety. Jeśli chodzi o leki, to kupuję najczęściej właśnie Zyrtec. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mnie bardzo doskwiera katar uczuleniowy. Bywa, że nie daje mi on spokoju przez wiele dni. Na szczęście obecnie sytuacja wygląda trochę lepiej, od kiedy zacząłem stosować regularnie Acatar. Polecił mi go znajomy lekarz, który jest dobrym specjalistą. Kiedyś czułem nawet w takiej sytuacji ból nosa. Teraz na szczęście ustąpił i mogę w końcu normalnie funkcjonować:mniam:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Całkiem niedawno okazało się, że mój syn jest alergikiem. Ma zaledwie półtora roku, a ciężko (i często na przesileniach) zmaga się z zapaleniem oskrzeli.  Nie wiązałam jednego z drugim. Dopiero po silnym przejściu na płuca okazało się, że to alergia. Także Mamy, przestrzegajcie się. Częste chorowanie, nie musi być oznaką słabej odporności. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja też niedawno się uświadomiłam że chyba mam alergię, mi się to pojawiało po weekendzie na wsi, jak nigdy nie miałam takich objawach to po paru dniach tam to normalnie z nosa kran, oczy pieką, wybieram się do alergologa, ale trochęę mi zajedzie na czekaniu, rodzinny zapisał mi leki ale po nich to zamiast lepiej to chyba się gorzej czuję, czy macie tak że jak pada to gorzej się czujecie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

a ja własnie jakoś bardziej kiepsko się czuję, może przez to że jakoś te pyłki się bardziej unoszą czy coś, aż mnie tak zatyka :( średnio to fajne, czekam aż się to pyleneie skończy i testuję leki, znacie coś po czymś się nie chce spać ??

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Chyba kiedyś brałam i coś kiepsko to kojarzę, przytaszczyłam z apteki hitaxe fast, podobno po tym ma mi się nie chcieć spać, wezmę na noc i zobaczymy, jak gadałam z lekarką to ona mówiła że reagowanie sennośią na lekki moze być bardzo różne, niektórzy nawet na te najmniej usypiające leki mogą tak reagować a na te które zazwyczaj usypiają to odwrotnie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 2.08.2016 o 23:50, smeggie napisał:

a ja własnie jakoś bardziej kiepsko się czuję, może przez to że jakoś te pyłki się bardziej unoszą czy coś, aż mnie tak zatyka :( średnio to fajne, czekam aż się to pyleneie skończy i testuję leki, znacie coś po czymś się nie chce spać ??

Chyba trzeba przeczekać ... :mysli:

Edytowane przez Bernard Giermek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

przeczekanie niewiele dało, w zimie było jako tako ale znów niedługo zaczyna się pylenie i trzeba będzie sobie przypomnieć o lekach, myślalam o odczulaniu ale nasłuchała sie historii że to nie zawsze dziąla i sama nie wiem

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×