Internet - czy może uzależnić?
21 21

74 postów w tym temacie

Wytrzymam i bez kompa miesiąć, dwa - ale po prostu nie mam co ciekaweszego robić, jedni wolą oglądać tv ... nie skomentuje tego wole już oglądać serial bez reklam na kompie, radia etc.
Komputer zastepuje mi wiele rzeczy i sporo na nim siedzę, ale potrafiłbym bez niego żyć.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Po tym że większość naszych interakcji z innymi ludźmi odbywa się za pośrednictwem internetu. Na przykład. Miałem tak.

 

To niesamowite narzędzie, które niestety często nadużywamy. Myślimy że pomaga on nam zbliżyć się z innymi, choć w rzeczywistości jeszcze bardziej się od siebie oddalamy. Ilu jest ludzi którzy kontaktują się ze sobą przez gg, mieszkając w sąsiednich pokojach? To jest chore. Dodajmy do tego telefony komórkowe. Po co w ogóle się spotykać skoro można do siebie zadzwonić? To nawet Orwellowi się nie śniło.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wszelkie używki i nie tylko-  hazard, zakupoholizm,telewizja, krzyżówki,książki i Internet - uzależniają - jeśli nie będziemy tego sami kontrolować można zapędzić się samemu w kozi róg. Znam kilka osób, które ledwo przekroczą próg własnego mieszkania,rzucają wszystko i pędzą do komputera ,siedząc przed nim do późnych godzin nocnych,nie zważając na to co dzieje się wokół. To jest uzależnienie,która można wyleczyć jedynie poprzez terapię - oczywiście o ile ktoś tego będzie chciał. zdecydowanie Internet uzależnia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

czy jesteście uzależnieni od Netu? ja muszę sprawdzić pocztę, nawet na wakacjach a moje dziecko to pierwsze co robi po powrocie do domu to włączenie komputera. sam nie wiem jak z tym walczyć.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Poniekąd jestem, ale jakoś brak dostępu do sieci czy nawet komputera przez kilka tygodni nie jest dla mnie żadnym problemem.

 

Myślę że głównymi powodami uzależnienia u dzieci jest brak zainteresowań które wykraczają poza komputery (no shit, Sherlock!), oraz powszechny brak uwagi ze strony rodziców..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Lubię sobie poserfować w Internecie,ale jeśli mam na to czas, przeglądam pocztę,czytam co ciekawego na świecie,pół godzinki gram i to wsio.Właśnie boję się uzależnienia,bo łatwo jest w coś wpaść,ale trudniej się z tego wydostać. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Fajnie piszecie, żeby samych siebie kontrolować itd. ale to nie do końca jest od nas zależne. W dużej mierze społeczeństwo wymusza na nas korzystanie z internetu, nawet jeśli byśmy tego nie chcieli. Będąc studentem wszystko załatwia się przez neta, oceny są w internecie, zresztą i w innych aspektach naszego życia internet jest zwyczajnie niezbędny - wiele rzeczy bankowych i innych teraz da się załatwić tylko przez konta internetowe. Nawet głupie konto na facebooku staje się w pewien sposób niezbędne, bo wszelkie uczelniane informacje pojawiają się w facebookowej grupie, można mieć tam konto albo być wiecznie niedoinformowaną sierotą. Także chcąc nie chcąc, często nie mamy wyboru i musimy się zalogować w pewnym sensie nie z własnej woli a ze zwykłej potrzeby. Ja jestem technologiczną sierotą, dla mnie najlepszą rozrywką jest plaża, piękne miasta i znajomi, po powrocie do domu ostatnią rzeczą jaką robię jest włączenie komputera ale zdarza się i że przesiaduję długo - kiedy mam zły humor, albo brak innych rzeczy do roboty. Wniosek - internet jest dla mnie odbiciem od braku chwilowego sensu danego dnia, i myślę, że to klucz do pojęcia uzależnienia od internetu - im bardziej ktoś ma puste, nudne życie i brak innych wrażeń tym częściej próbuje sobie zapełnić tę pustkę przez wirtualny świat, iluzję czegoś, co może chciałby mieć a jest zbyt leniwy by spróbować to zdobyć. Nie mówię, że w każdym wypadku tak jest (bo są też ludzie uzależnieni od internetu z powodu pracy i wielu innych czynników) ale myślę, że w wielu, i to szczególnie u młodych ludzi... My jeszcze potrafimy się od tego obejść bo jesteśmy pokoleniem wychowanym w czasach gdy nie było laptopów i tabletów, jeździliśmy na rolkach i chodziliśmy po drzewach... dzisiejszym dzieciom czy nastolatkom będzie jeszcze trudniej ograniczyć czas spędzany w internecie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W sumie po to się "stwarza",produkuje ciągle coś nowego,aby z tego korzystać ;) poznawać, a jak nam się spodoba,wiadomo, nie można się od tego oderwać , czasami starszy jest do tego stopnia pasjonatem Internetu,że zarywa noce,dlatego dzieciom nie należy się dziwić,że przedkładają nieraz naukę,spotkania z kolegami nad Internet,ale już w tym wypadku wina jest rodziców.I nie chodzi o to,że kupili dziecku komputer, ale że nie ustalili zasad korzystania z niego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Masz rację. Ja mimo to myślę, że będę mocno broniła moje dzieci od nadmiernego korzystania z internetu, będę im tak organizowała czas, żeby nie ciągnęło ich aż tak bardzo do tego. W miarę możliwości oczywiście... Rozumiem, że technika w pewnym sensie jest potrzebna ale ja jestem z innej epoki i odrobinę mnie to wszystko przeraża. Będę na gwałt starała się przekonać moje dzieci, że najlepsza rozrywka to bieganie po świeżym powietrzu a nie granie w gry komputerowe.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Najgorsze w sumie, że to uzależnienie od Internetu staje się powoli naszym przyzwyczajeniem, czymś zupełnie normalnym. Podejrzewam, że kiedyś może niestety dojść do tego, że pozamykamy się w domach i wszystko będziemy robić przez Internet - pracować, uczyć się, rozmawiać z ludźmi, robić zakupy (te spożywcze) - tak wiem, już teraz to robimy, ale nie na taką skalę, na jaką może to być w przyszłości. Obawiam się, że świat wirtualny może w przyszłości być nawet nie częścią realnego świata, a miejscem gdzie on całkowicie będzie się rozgrywał. Podobnie jak Nesreen, odrobinę mnie to wszystko przeraża.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nesreen - z kolei Ty masz rację,bo dzieci powinny więcej przebywać na świeżym powietrzu ( cokolwiek to znaczy-wiadomo jakie jest zanieczyszczenie,środowiska),a nie ślęczeć przez monitorem komputera,ale niestety mimo zakazów dzieci i tak wolą sobie pograć w Internetowe gry niż w piłkę na boisku, czasami niektórym rodzicom się udaje wprowadzić regulamin i chwała Im za to . :) - a znam paru takich.

 

Luvuu - taka wizja przeraża każdego - niestety, ale już właśnie dzisiaj niektórym nie chce się wyjść opłacić rachunki np na pocztę, tylko włączają Internet i tak regulują swoje świadczenia,zresztą zakupy też Im przynoszą do domu,ale to uważam jest lenistwo, ponieważ dobrze czasami się wybrać na zakupy,choćby dla rozprostowania kości i oderwania się od codziennej krzątaniny,w przeciwnym wypadku spotyka się w Internecie wpisy- skąd u mnie ta tusza?? ;), pomocy. Ale z jednej strony Internet to wygoda,okno na świat,a z drugiej strony właśnie to nieszczęsne uzależnienie. Uff......

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja jestem uzależniona od internetu. Dlaczego? Widzę, że jak zejdę z komputera/laptopa to mam ochotę wejść tylko z powrotem do komputera. Meczę się od dłuższego czasu i nie potrafię tego zmienić.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wiesz - jeśli znajdziesz sobie jakieś lepsze zajęcie,zapomnisz o komputerze,nie martw się na zapas, ja też tak mam, ale staram się ograniczać spoglądanie na komputer,mimo,że czasami muszę,bo mam pewne zobowiązania. :)  Uważam,że lepsze takie uzależnienie,niż coś znacznie gorszego. ;) z czasem to mija jak grypa,czy katar. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Sądzę że internet jest tak samo uzależniający jak papierosy, seks czy alkohol. Szczególnie gdy ma sie spory nadmiar czasu, który internet potrafi niesamowicie pochłaniać. Kiedyś nie wyobrażałem sobie życia bez neta. Non stop jakieś torrenty, fejsik etc. Po czym spierdolił mi się komp i dopiero po pewnym czasie uświadomiłem sobie że to już rok, a ja mam się dobrze i tak na prawdę niczego mi nie brakuje. Jest to nieskończona torba z wiedzą, ale nieumiejętnie używana potrafi omotać człowieka : ) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czy jestem uzależniony hm w każdym sensie każdy z nas jest, kilka postów wyżej, ktoś napisał że do tego również zmusza nas zwykłe realne życie, kiedy trzeba coś zrobić poprzez komputer. Zaczyna się właśnie wszystko zlewać z życiem realnym, ludzie siedzą na d*pach w domu, nie wychodzą - grają, zamykają się i szukają życia prywatnego w świecie wirtualnym. To jest chore ale jednak prawdziwe.. Właśnie przeraża mnie to samo co poprzedniczkę wyżej, że zaczniemy pracować przez internet, przestaniemy wychodzić do ludzi, nawet zrobić zwykłe zakupu w supermarkecie... Szokujące.. nie wyobrażam tego sobie...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wszystko uzależnia, jak i od wszystkiego można się - czasami - odzwyczaić. Ale przecież słyszy się jak niektórzy nic nie widzą poza ekranem komputera, przychodzą np z pracy i galopem do laptopa ,przed którym przesiadują do późnych godzin nocnych. Ale takie są wynalazki ,że jak ktoś się do czegoś "przypnie" - nie łatwo go od tego oderwać ;) Osobiście lubię siedzieć przed kompem, ale jeśli gdzieś wyjeżdżam na kilka dni,nie brakuje mi tego. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Byłam i jestem uzależniona od internetu, ale teraz już mniej, niż kiedyś. Może on uzależniać, jak w sumie wszystko, przy czym się spędza dużo czasu i znajduje w tym przyjemność. Uzależniłam się, bo po pewnym wydarzeniu odsunęłam się od ludzi w świecie realnym, więc żeby nie być sama, zaczęłam żyć w świecie wirtualnym. I to było dla mnie wszystkim. Fora, czaty, ludzie poznani na czatach wchodzili w moje życie, przywiązywałam się do nich, przenosiłam te znajomości na bardziej prywatne relacje, nie takie wyłącznie na czacie. Ciężko mi było wyobrazić sobie dzień bez tej wirtualnej społeczności. Obecnie jestem na etapie powolnego wychodzenia do ludzi, nie mam już takiego poczucia, że ludzie w sieci są wszystkim, co mam, szukam kontaktu z ludźmi także w rzeczywistości. 

 

Teraz wiele ludzi żyje w internecie bardziej, niż w rzeczywistości, bo i wszyscy znajomi intensywniej funkcjonują na jakimś FB, czy teraz w sumie już Instagramie, Snapchacie itd. Teraz wszystko przenosi się do sieci i nie jest to uznawane za uciekanie od świata i ludzi, raczej przeciwnie.

Edytowane przez Blanche

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Uzależnić można się od wszystkiego,Internet też do tego należy. Osobiście często włączam komputer, ale jeśli nie mam czasu,lub coś złego się wydarzy nie włączam go i przez kilka dni - czyli uzależniona nie jestem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Internet uzależnia tak samo jak alkohol, narkotyki czy cokolwiek innego. Nałogiem nazywamy coś bez czego nie możemy się obejść, gdy nam tego brakuje zaczynamy wariować, dziwnie się zachowywać bo nasz umysł domaga się danej rzeczy w danym momencie. Dokładnie tak samo dzieje się z ludźmi uzaleznionymi od Internetu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dokładnie tak jak telefon, internet to uzależniacz, który sprawia, że wielu ludzi zamiast zajmować się tym co lubią i tym co mogliby zrobić dla siebie - zajmują sie siedzenie ma fajsbuniu i tłiterze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz
21 21