Skocz do zawartości

Ryby


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
36 odpowiedzi w tym temacie

#1 Ayashi

Ayashi

    Świeżak

  • Nowy
  • 36 postów

Napisano 24 maj 2009 - 20:34

Chodzi ktoś z Was na ryby? Lubicie to?
Co największego złowiliście i czy blisko macie jakieś fajne miejsca do łowienia?

#2 kiriosz

kiriosz

    Andrut

  • Użytkownik
  • 748 postów

Napisano 30 maj 2009 - 18:55

Niegdyś byłem na rybach. W ciągu jednego dnia w godzinę udało mi się kilka całkiem niezłych rybek złapać :P
Zainteresowało mnie to niesamowicie, ale tylko na krótki okres czasu. Dość ciekawe zajęcie, jednakże nudne bywa.

#3 Lorczi

Lorczi

    Andrut

  • Użytkownik
  • 563 postów

Napisano 30 maj 2009 - 18:59

Jak byłam mała to jeździłam na ryby z wujkiem.

#4 GośćDev_*

GośćDev_*
  • Gość

Napisano 30 maj 2009 - 18:59

Byłem kilka razy, ale jakoś mnie do tego nie ciągnie :)

#5 rebellious angel

rebellious angel

    Wyjadacz

  • Użytkownik
  • 1916 postów

Napisano 21 sierpień 2009 - 12:51

A ja nigdy nie byłam na rybkach..Z tego co wiem, to u mnie w rodzinie chyba nikt nie chodzi na nie..Ale poszłabym, chciałabym spróbować łowić.



<3

#6 Ropson

Ropson

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • 134 postów

Napisano 21 sierpień 2009 - 13:16

ja byłem raz i na tym koniec:D

#7 Aztek

Aztek

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • 203 postów

Napisano 22 sierpień 2009 - 16:49

No ja ostatnio (niecały tydzień temu) nawet wędkę kupiłem :D No ale nigdy nie zostanę pasjonatem, to jest pewne :P

#8 GośćAnonymous_*

GośćAnonymous_*
  • Gość

Napisano 23 sierpień 2009 - 15:36

Kurwicy dostaję, jak trzeba czekać, aż coś złapie. Nie, to nie na moje nerwy :D.

#9 BziQ

BziQ

    Weteran

  • V.I.P.
  • 682 postów
  • Gadu-Gadu:
  • Skąd:OGL

Napisano 23 sierpień 2009 - 23:43

Kiedyś raz byłem na rybach z kuzynem i spodobało mi sie bardzo, teraz jednak nie chodze na ryby bo niemam zabardzo na to czasu i sprzętu ale kto wie może w przyszłości zaczne wędkować.

Dołączona grafika


#10 Oinad

Oinad

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • 107 postów

Napisano 12 październik 2009 - 11:34

Ja nie chodzę

#11 DzikaKotka

DzikaKotka

    Świeżak

  • Nowy
  • 16 postów

Napisano 03 listopad 2009 - 14:53

Nie chodzę ale ko wie. Wszystkiego chcę w życiu doświadczyć.

#12 Secret

Secret

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • 427 postów

Napisano 03 listopad 2009 - 15:47

Byłam parę razy w życiu na rybach z tatą ^.
Ostatni raz jakoś to było ze cztery lata temu u babci .
Pamiętam ,że dość dużą rybkę tato złowił ,ale jak położył ją na brzegu i ona tam się tak machała i gapiła to kazałam mu ja z powrotem do wody wpuścić :D

#13 Dr.Costa

Dr.Costa

    Świeżak

  • Nowy
  • 22 postów

Napisano 06 grudzień 2009 - 21:36

Kilkanaście razy byłem z tatą na rybach, całkiem fajnie było. Troche spokoju i ciszy.
Teraz też chętnie bym poszedł na ryby, ale tacie się już nie chce, bo nie ma czasu a z kumplami nie ma co, bo się upiją XP

#14 GośćAnonymous_*

GośćAnonymous_*
  • Gość

Napisano 13 czerwiec 2010 - 16:29

Nie byłam nigdy, nie mam cierpliwości na tyle.

#15 Longas

Longas

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • 79 postów

Napisano 13 czerwiec 2010 - 18:46

Jeszcze jak bylem dzieckiem to chodzilem. Mialem tez jakies 500 metrow od domu staw z rybami, pewnego razu do niego wpadlem i o malo sie nie utopilem i od tamtego czasu nie chodzie wcale na ryby. A mialem wtedy jakies 6 lat pewnie

#16 monia

monia

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • 235 postów

Napisano 14 czerwiec 2010 - 11:01

kiedyś mnie specjalnie do tego nie ciągnęło.ryby takie złowione tylko lubiłam jeść.
stało się tak ze mój były był zapalonym wędkarzem i mnie tym zaraził.jeździłam na staw rodziny niestety został na razie spuszczony bo trwają na nim prace żeby go pogłębić i takie tam.
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia.
Zostałam sprowadzona na zła drogę, ale bliżej mi do dobra niż zła.

#17 wskazanespozycie

wskazanespozycie

    Użytkownik

  • Użytkownik
  • 51 postów

Napisano 17 czerwiec 2010 - 19:12

Świetna sprawa pójść nad ranem nad rzeczkę i sobie posiedzieć w ciszy, ewentualnie z kimś cichutko pogadać.
Bardzo uspokajające hobby.

#18 Pyskata.

Pyskata.

    Andrut

  • V.I.P.
  • 1491 postów
  • Skąd:Gdańsk

Napisano 22 czerwiec 2010 - 11:18

Gdy jeździłam z wujkiem nad jezioro to łowiliśmy w nocy i nad ranem. W sumie fajnie było, ale zasnęłam na ziemii więc jest to męcząca rzecz. Trzeba mieć zapał do tego i na prawdę to lubić. A jak się coś złapie to wielka radość. ^^
Wiesz, że usnąć ciężko, gdy wokół tylko ciemność
Wpatrując się w księżyc nie mogąc go dosięgnąć
Chcesz być ze mną, ja chce być z tobą i kropka
Dotrwać musimy, choć by to miało potrwać.


http://McZiutka.odpowie.pl/ moje odpowie.pl
http://indecisivefemale.blogspot.com/ mój blog.

#19 Lullaby.

Lullaby.

    Świeżak

  • Nowy
  • 18 postów

Napisano 05 lipiec 2010 - 20:14

Niee lubię. Nie wytrzymałabym tylu godzin z wędką gapiąc się w wodę, masakra ;x
So I found the reason to stay alive..

#20 kissmyass

kissmyass

    Andrut

  • Użytkownik
  • 737 postów

Napisano 07 lipiec 2010 - 20:59

Nie chodzę na ryby, nigdy na nich nie byłem.
Samo patrzenie na rybaków, którzy godzinami siedzą nad wodą z wędkami, pośród chmary komarów, setek mrówek, pogryzionych sprawia że czuje się znudzony, i zniechęcony.
Nie przepadam za rybami, dla mnie to nudne hobby.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych