Cytat
Ale gdy tylko coś podobnego pada z mojej strony grozi warnem, którego swoją drogą nie ma prawa dać. To tyczy się równości pomiędzy userem a modem.
Druga sprawa. Gdy tylko udowodnię swoją rację w dziale moderowanym przez powyższego moderatora, on od razu usuwa wszystkie posty dotyczące tej dyskusji. Jak np. w dziale przywitań gdy off-topował tłumaczył się, że posty nie przeszkadzają, bo nie są naliczane.. ale gdy tylko mu udowodniłem, że nie ma racji to mimo to, że te posty de facto mi nie naliczyły to i tak je usunął.. to mu najwyraźniej przeszkadzało...
Nie przeszkadza mi to, że pyskaty jest kłótliwy, ale chodzi oto, że nie powstrzyma się od nadużycia praw moderatora dla ratowania swojej reputacji. Na moderatora niestety jest wg nie dojrzały.
Nie da się ukryć, że jest darzony sympatią przez adminkę. Nie ma w tym nic złego. Skoro administratorka toleruję pyskatego ma do tego prawo, ale apeluję o zdrowy rozsądek. Nie chodzi mi o pochopne podjęcie decyzji odsunięcia pyskatego moderatora, ale o mocne przemyślenie tej sprawy.



Temat jest zamknięty









