Jaka była Wasza reakcja na zaręczynu ukochanego?
Płakałyście czy wręcz przeciwnie obściskałyście z wielkiej radości Waszych lubych?
Zaręczył się :)
Rozpoczęty przez
emre
, mar 21 2010 14:21
3 odpowiedzi w tym temacie
#1 GośćAmethyst_*
#2
Napisano 21 marzec 2010 - 14:21
Zareczyny nie byly z zaskoczenia, wiec nie bylo tez placzu. Bylo "tak" i dlugi namietny pocalunek.
"Miłość jest wtedy, jak do czterdziestoletniej kobiety wciąż mówisz Moja Maleńka"
#3
Napisano 23 styczeń 2012 - 20:30
Spodziewałam się, wyczułam to i w sumie właśnie w takich chwilach wolałabym być mniej domyślna. Może moja reakcja nie była dokładnie taka jak powinna być, ale powiedziałam "tak", bo bardzo tego chciałam. No i nie żałuję.
#4
Napisano 24 styczeń 2012 - 11:35
W dziwnych okolicznościach i w zupełnie niespodziewanym momencie. Popłakałam się. I było tak.
Tyle pamiętam.
Tyle pamiętam.
Wiesz, że usnąć ciężko, gdy wokół tylko ciemność
Wpatrując się w księżyc nie mogąc go dosięgnąć
Chcesz być ze mną, ja chce być z tobą i kropka
Dotrwać musimy, choć by to miało potrwać.
http://McZiutka.odpowie.pl/ moje odpowie.pl
http://indecisivefemale.blogspot.com/ mój blog.
Wpatrując się w księżyc nie mogąc go dosięgnąć
Chcesz być ze mną, ja chce być z tobą i kropka
Dotrwać musimy, choć by to miało potrwać.
http://McZiutka.odpowie.pl/ moje odpowie.pl
http://indecisivefemale.blogspot.com/ mój blog.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych











