Z góry przepraszam za jakoś zdjęć, ale aparat, służący mi dzielnie przez wiele lat, uległ wypadkowi i na razie skazana jestem na utrwalanie mej dzikiej, powalającej na kolana twórczości, zwykłym aparatem na zęby :)
btw. enjoy!
Na pierwszy ogień idzie moje marzenie, które kiedyś mam nadzieję zrealizować:
kawasaki z1000sx












