moim sa szanty piwo i knajpy chyba nigdy mi sie nie znudzi...
piwo
Rozpoczęty przez
Tomek500
, lis 24 2011 13:27
5 odpowiedzi w tym temacie
#2
Napisano 24 listopad 2011 - 15:51
a co tu opowiadac takie hobby lubie wyjsc do tawerny pospiewac szanty i wypic tyle piwa ile waze a waze nie mało bo jakies 105 kilo...nic mnie tak nie luzuje i nie laduje bateri ..polecam kazdemu
#3
Napisano 24 listopad 2011 - 16:14
Kolorowa nie wciskaj kitu
Dajesz w gaz ile trza
.
#4
Napisano 24 listopad 2011 - 20:00
hm a jak często robisz takie hobbystyczne wypady do knajpy ??
#5
Napisano 25 listopad 2011 - 10:02
hmm ja powiem tak w srody sa szanty w przejsciach ,nastepne w czwartek w klinice snookera ,w piatek czasami wyjde no bo piatek ale na pewno wyjde w sobote no bo wiadomo najfajniejsze balangi ..teraz tak czasem we wtorek jest mecz no to wiadomo do meczu browar bo inaczej nie da sie tego ogladać ..tak wienc kilka dni w tygodniu zajmuje mi hobby:P
#6
Napisano 10 maj 2012 - 23:14
od czasu do czasu łyknę. Nie jestem jakąś piwoszka. Ostatnio do gustu przypadł mi lech (co ciekawe nienawidzę leszka) shandy. O smaku lemoniady. 2.6%
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych











