Skocz do zawartości
jurand

Cera z trądzikiem

Recommended Posts

Może ktoś ma tutaj podobny problem. Niestety odkąd mam ten trądzik, stałem się bardziej zakompleksiony. Do dermatologa niestety muszę długo czekać, ale idę. Jak wy sobie z tym radziliście, maści/leki coś pomogły?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hej, dzięki za odp. Przyznam się, że zapytałem się jeszcze na innym forum i tam ktoś polecił mi maść acne-derm, a tutaj cynową - teraz muszę dokonać wyboru? Czy one się bardzo różnią? Od czego lepiej by było zacząć? Bo metody domowe narazie pomijam, coś wątpię w ich skuteczność.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

http://www.italianablog.pl/2013/05/acnederm-rezultaty-stosowania/
Pierwszy link kiedy wpisalem nazwę tego leku. Powiem Ci że no jak widać na załączonych tam zdjeciach to widać poprawę. Skóra jest naturalniejsza i oczywiście bardziej oczyszczona.

 

http://tradzikowi-stop.blog.pl/2014/07/16/masc-cynkowa-pasta-cynkowa-i-pasta-cynkowa-z-kwasem-salicylowym/
tu masz troche o masci cynkowej

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

jak u jednego dermatologa długo czekasz to może spróbuj u innego. mnie dermatolog wyciągnął z trądziku i tylko dzięki temu, ze nie odczuwam tego irracjonalnego strachu przed lekarzami to dzisiaj mam już po problemie :) nie wiem skąd jesteś, ale jeżeli gdzieś z łódzkiego to polecam

http://www.salvemedica.pl/poradnie-lekarzy-specjalistow.html
 - placówka pierwsza klasa, mnóstwo świetnych specjalistów i właśnie dermatologów jest kilkoro, ja chodzę do Misztal :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Trochę odkopuję temat, ale może ktoś ma podobny problem do mnie z tego typu cerą. Używałam różnych maści na trądzik, kiedyś miałam nawet jakieś krople robione na zamówienie w Niemczech, wszystko pomagało, dopóki to stosowałam. Po skończeniu kuracji wracało. Po 5 latach walki z trądzikiem zdecydowałam się na zażywanie Izoteku. No i teraz uważam, że był to największy błąd jaki popełniłam, jeśli ktoś ma taki pomysł, żeby w ten sposób poradzić sobie z trądzikiem, to ODRADZAM. Po 1. to naprawdę dużo kosztuje, po 2. niszczy organizm, serio. Po 3. nie każdy lekarz mówi o tych skutkach ubocznych, a to może narobić biedy, po 4. to hiper silny lek, który przyjmuje się przez ok. 6 do 8 miesięcy, skóra przez ten czas jest przesuszona, efekty stosowania utrzymują się przez czas przyjmowania leku i do jakiegoś roku po skończeniu kuracji. Potem wraca problem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja leczę trądzik już długo długo i na ostatniej wizycie dermatolog zapytała co myślę o leczeniu tym poważnym, tzn. długa kracja silnymi lekami, podczas których dodatkowo trzeba być co miesiąc w kontakcie z ginekologiem (nie izotek, jak inna nazwa). Kiedyś myslalam o tym, ale bylam mloda i lekarz powiedzial, ze się niekwalifikuję, natomist teraz, po tylu latach leczenia antybiotykami bez efektów, doktor zaleca. Więc chyba zdecyduję sie na jesieni. Drogo wyjdzie, bo ok. 140 zł tabletki co miesiąc, plus tabletki hormonalne plus co miesiąc testy ciążowe, ale jeżeli to ma mi pomóc pozbyć się tego cholerstwa, to chcę bardxo!! A znam dużo ludzi, którzy tak właśnie się leczyli i teraz buzia czyściutka.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wiesz kochana, ja też wcześniej czytałam o izoteku i niby też mieli czyste buzie. Ale później okazało się, że jednak po jakimś czasie w większości przypadków wracało p o tym roku około od zakończenia kuracji. Myślę, że to zależy od organizmu też, dlatego nie mówię, że każdemu wróci i że nikomu się ta kuracja nie opłaca ;) Po prostu ostrzegam, żeby była u innych taka świadomość, na co się pisze, bo moim zdaniem nie ma nic gorszego, niż poznanie konsekwencji wtedy, kiedy samemu się ich doświadcza, zamiast zostać uświadomionym. 

Jeszcze jedna sprawa, przy tych silnych lekach właśnie nieodłączne są comiesięczne, lub raz na 2 miesiące kontrole postępów i ewentualnych tych skutków ubocznych. U mnie tego nie było, tylko wtedy też zupełnie nie miałam świadomości tego, co może się wydarzyć no i za bardzo chciałam pozbyć się tego trądziku, żeby szukać powodów, przez które musiałabym przestać brak lek. Chodzi też o odporność własną organizmu, bo znam osobę, która po 3dniach przyjmowania leków zaczęła mdleć, bo lekarz nie dopilnował tego, o jakiej sile daje lek i jak to się ma do stanu zdrowia pacjenta.

 

Najważniejsze, to dostać się do odpowiedniego lekarza, wtedy raczej wszystko podczas przyjmowania leku pójdzie dobrze :) Natomiast co do efektów i do tego ile czasu się utrzymują nikt nie da gwarancji. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Osz kurde... nastraszyłaś mnie trochę. Niby wiadomo, że każda cera, każdy organizm reaguje inaczej. Mam jeszcze trochę czasu i przemyślę. Ale już mam dość ciągłego brania tetralysalu, smarowania, kiedy to jest tylko na chwilę, bo zaraz znów mnie wysypuje:(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja nie mam na celu Cię straszyć, mi się nic takiego nie działo ;) Ale z doświadczenia wiem, że niektórzy lekarze pracują dla danej firmy produkującej lek i nie patrzy na dobro pacjenta, ale na to, by podrzucić tej firmie kolejnego człowieka, który przez 8 miesięcy będzie kupował ich leki. W zasadzie jak we wszystkim- można, ale z rozwagą :) 

 

Rozumiem w pełni, że masz tego dosyć. Też miałam ;) I dlatego zdecydowałam się na ten lek. Jednak po kuracji już, kiedy widzę, że ten trądzik jednak wraca uważam, że nie było to wszystko tego warte. Ale efekty, jakie się trzymały przez czas przyjmowania leku i jednak ten prawie rok po zakończeniu, były dla mnie super, bo to, że nie miałam trądziku poprawiało mój komfort psychiczny. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
On 5/20/2015 at 1:28 PM, Blanche said:

Trochę odkopuję temat, ale może ktoś ma podobny problem do mnie z tego typu cerą. Używałam różnych maści na trądzik, kiedyś miałam nawet jakieś krople robione na zamówienie w Niemczech, wszystko pomagało, dopóki to stosowałam. Po skończeniu kuracji wracało. Po 5 latach walki z trądzikiem zdecydowałam się na zażywanie Izoteku. No i teraz uważam, że był to największy błąd jaki popełniłam, jeśli ktoś ma taki pomysł, żeby w ten sposób poradzić sobie z trądzikiem, to ODRADZAM. Po 1. to naprawdę dużo kosztuje, po 2. niszczy organizm, serio. Po 3. nie każdy lekarz mówi o tych skutkach ubocznych, a to może narobić biedy, po 4. to hiper silny lek, który przyjmuje się przez ok. 6 do 8 miesięcy, skóra przez ten czas jest przesuszona, efekty stosowania utrzymują się przez czas przyjmowania leku i do jakiegoś roku po skończeniu kuracji. Potem wraca problem.

Każdy reaguje inaczej, ale fakt faktem, mnie Izotek nie pomógł. 

 

On 5/27/2015 at 0:06 PM, Onil said:

kiedyś mówili, że na trądzik to jest najlepszy seks

Seks jest bardzo przyjemną formą terapii, ale niestety też nie pomaga w zadowalającym stopniu ;]


Co pomogło mnie? Dokładne oczyszczanie, peeling enzymatyczny z Biochemii Urody, maseczki z zielonej glinki (samorobione, nie jakieś sklepowe dermagliny etc.). Do tego serum Lemon z BU, toniki z kwasem PHA (też BU), punktowo papka Jadwiga. Krem na dzień - lekki Sylveco, preferuję rokitnika. No i standardowo filtr na twarz (aktualnie SVR Lysalpha, ale szukam czegoś lepszego). Makijaż? Tylko lekkie pudry (mineralne). 
Z suplementów, to mocno polecam cynk Walmarka. Dobrze jest też nie jadać śmieci (słodkiego, kalorycznego bądź tłustego jedzenia rodem z McDonalds). Do tego oczywiście sporo czasu i cierpliwości, efekty nie pojawiają się od razu. Ba, niestety trzeba trochę poczekać... Et voila!

Aha, to nie jest tak, że raz się "uzdrowimy" i możemy przestać dbać o skórę. Żeby była ładna, trzeba ją pielęgnować all time...
________________________________________________________________________
Stosowałam antykoncepcję hormonalną, izotek, tetralysal i masę aptecznych smarowideł. Może zabrakło cierpliwości, może takie jest moje szczęście, ale dopiero wyżej wymieniona pielęgnacja ujarzmiła moją cerę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Oj wiele kosmetyków stosowałam. Na pewno nie przypadły mi kosemtyki z retinoidami. Atrederm tak podrażnił mi cerę, że bardoz długo dochodziłam do siebie 

O gólnie to Nie mam dużych problemów z trądzikiem, tak wiec nie wiem czemu się na retinoidy zdecydowałam. W końcu zdecydowałam sie na serum Sevolium o którym czytałam w sieci dobre opinie.  kupiłam gdy stan cery mi się pogorszył i cośtam wyskoczyło.  Przede wszystkim jest naprawdę skuteczne. Po użyciu na noc po przebudzeniu rano widocznie zmniejszyły się wypryski a cera była jaśniejsza i taka uspokojona.  Nie jbyło tanie ale warto. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×