Skocz do zawartości
Łukasz933

Po gimnazjum...

Recommended Posts

Witam. W tym roku bede konczyl gimbazjum, jestem w 3 klasie. Poczatkowo mialem isc do technikum, ale zrezygnowalem glownie to przez kuzyna i brata, ktorzy do technikum poszli i teraz zaluja swojej decyzji. Dlatego postanowilem, ze pojde do zawodowki. Pisze ten temat, bo nie wiem jaki kierunek wybrac. Jaka płaca bedzie, jaki latwy zawod wybrac, w ktorym dalbym sobie rade, ktory nie bylby skomplikowany. Myslalem o murarzu, elektryku, kucharzu. Doradzcicie cos? Nie moge się zdecydowac.

 

I jeszcze

Czy jak będę na prawdę murarzem to mogę później pracować jak dajmy na to kucharz, czy elektryk lub jako ktos inny?

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Już bym wolała technikum jak zawodówkę. Po zawodówce nie obrażając nikogo, będziesz NIKIM. Jak chcesz zapieprzać całe życie fizycznie to powodzenia... ale przemyśl to lepiej... Prościej chyba iść do liceum, chociaż maturę masz a nic nie przeszkadza, żebyś sobie domki stawiał... Niezależnie czy będziesz po liceum, zawodówce czy technikum i tak jako pomocnik będziesz zaczynał, a jeśli uznasz, że to jednak nie jest TO mając wykształcenie średnie "nie zamykasz sobie drzwi" ograniczając się tylko do jednego zawodu (którego i tak Cię w szkole nie nauczą dobrze w praktyce - wiem po sobie chodziłam do technikum i miałam iść w zawód dietetyka, a robię teraz coś zupełnie innego) ;D Przemyśl sobie to jeszcze, bo na Bóg wie jaką kasę z praktyk nie licz ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Cholera już byłem przekonany, zdecydowany na pójscie do zawodowki.

a teraz po tym co napisalas sam juz nie wiem :(

Oczywiscie nie chce zapieprzac za 2000 zł, ucze sie juz teraz angielskiego po trochu zeby pozniej wyjechac z "czyms" do roboty za granice. Jakbym dajmy na to psozedl do zawodowki to bylyby jakies szanse za granicą?

Bo czytam czasem o tym gdzie isc, do technikum, liceum, czy zawododwki. Różnie ludzie piszą, np ze poszli do liceum i siędzą za kasą.

Nie wiem już... :(((

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Po zawodówce nie obrażając nikog bedziesz NIKIM

 

Bez przesady, znam wiele ludzi po szkole zawodowej i z zarobkami większymi od tych po wyższych studiach :P

Łukaszu, nie możesz się zdecydować, ale przy wyborze zastanów się czy wybrany przez Ciebie zawód będziesz chciał wykonywać.

Moja propozycja to takie zawody jak operator maszyn(takich jak dźwig/koparka), hydraulik, elektryk, spawacz czy choćby lakiernik. Zrobisz ten zawód i jeśli będziesz mieć ambicje do nauki zawsze możesz się wybrać do technikum uzupełniającego i zrobić maturę.

A jakby Cię nic nie trzymało w Polsce to wyjeżdżając przykładowo do Niemiec czy innego kraju szybko się dorobisz.

 

 

Jak będziesz murarzem to pewnie, że możesz pracować jako elektryk, no ale... Pracodawcy takich profesji zwracają uwagę na doświadczenie jak i właśnie ukończoną przez Ciebie szkołę. Zrobisz praktyki, wtedy dopiszesz to do CV, gdzieś się załapiesz, trochę naciągniesz prawdy i jakieś perspektywy masz ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Operator maszyn co ogólnie robi? 

Elektryk, hmm. W sumie ciekawa propozycja.

A te wyzej przez ciebie wymienione zawody "operator maszyn(takich jak dźwig/koparka), hydraulik, elektryk, spawacz czy choćby lakiernik." to mają że tak powiem "branie" za granicą?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Trochę naciągniesz prawdy??? ;D Dev czego Ty chłopaka uczysz... :D Chyba lepiej na kasie niż w mrozie z pustakami... Jak masz zapał do nauki języków obcych to idź do liceum, a potem na studia nie marnuj czasu na zawodówkę potem uzupełniające jakieś zajęcia bo nie chcesz chyba wiecznie w szkole siedzieć i z czasem przestanie Ci się chcieć... Po filologii możesz robić i za granicą jako tłumacz a na roboty fizyczne za granicą będziesz miał czas i nie potrzeba uj wie jakich umiejętności patrząc na to kogo do pracy biorą...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Oczywiscie nie chce zapieprzac za 2000 zł, ucze sie juz teraz angielskiego po trochu zeby pozniej wyjechac z "czyms" do roboty za granice. Jakbym dajmy na to psozedl do zawodowki to bylyby jakies szanse za granicą?

 

Powiem Ci tak, mąż mojej siostry (skończył technikum budowlane) aktualnie od roku pracuje w Niemczech w branży budowlanej jako płytkarz. W Polsce zarabiał średnio 2500 zł, tam zarabia 3000 euro i o wiele mniej jest zmęczony pracą, gdyż Niemcy z reguły robią wszystko wolniej, a solidniej.

Mam też w Niemczech brata ciotecznego (skończył coś na kierunku elektronicznym, nie pamiętam czy to zawodówka czy technikum). Na początku pracował jako pomocnik teścia hydraulika, nauczył się od niego zawodu i obecnie sam pracuje jako hydraulik zarabiajac przy tym 5-6 tys. euro ;)

Co do operatora maszyn to zależy też od zawodówki i do czego przyuczają. Zarobki przy maszynach takich na liniach produkcyjnych to myślę, że nie są tak duże. Ale jeśli chodzi o maszyny budowlane takie jak właśnie koparka, dźwig czy spycharka to nie jest źle.

A te zawody, które wymieniałem tak, mają zapotrzebowanie za granicą na takich ludzi :)

 

 

Trochę naciągniesz prawdy??? ;D Dev czego Ty chłopaka uczysz... :D

 

No bo jak się zdecyduje na pracę w jakimś zawodzie i nawet po samych praktykach będzie wszystko dobrze ogarniać to nic nie zaskodzi jak dopisze jakąś wymyśloną firmę, że pracował tam przez rok czy coś :D Sprawdzanie doświadczenia w CV dzwoniąc po byłych pracodawcach raczej odbywa się w jakichś koroporacjach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W sumie szedłbym do tego technikum, gdyby nie ta cholerna matma. W gimbie ledwo co ogarniałem, zadania z telefonu spisywałem i dlatego były te dwóje czy czasem tróje.

 

To tak. Jak pojde do zawodowki to bede NIKIM lub bede harowal za 2000 zł i bede mial male szanse na prace za grancia

Jak pójde do technikum to rozumiem wyksztalcenie wyzsze i wieksze szanse na prace za granica?

Do lcieum raczej nie planuje isc...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W sumie szedłbym do tego technikum, gdyby nie ta cholerna matma. W gimbie ledwo co ogarniałem, zadania z telefonu spisywałem i dlatego były te dwóje czy czasem tróje.

 

To tak. Jak pojde do zawodowki to bede NIKIM lub bede harowal za 2000 zł i bede mial male szanse na prace za grancia

Jak pójde do technikum to rozumiem wyksztalcenie wyzsze i wieksze szanse na prace za granica?

Do lcieum raczej nie planuje isc...

To za ile w Polsce będziesz pracować to już zależy od tego jaka Ci się trafi praca. Jest duża rozbieżność w zarobkach w tych samych zawodach.

A szanse pracy za granicą będziesz miał duże, bez różnicy czy to będzie zawodówka czy technikum. Takie jest moje zdanie, sam to przemyśl.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Raczej pójdę na elektryka do zawodówki. Coś sie nauczę, później do technikum uzpelniajacego. Akurat z kolega z klasy bedziemy wspolnie na praktykach, bo on tez idzie na elektryka. 

 

Aaa, i czy po zawodowece i pozniej technikum uzupelniajacym mozna isc na mature?

Edytowane przez Łukasz933

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Okej. wielkie dzzieki za pomoc. jeszcze jedno.

jesli nie moge znaelezc praktyki w moich okolicach, to szkola szuka tej praktyki za mnie - tak przynajmniej pisze na oficjalnej stronie szkoly w miejscowosci gdzie ja idę. jesli mi np znajda praktyke 2h jazdy ode mnie to kurde lipa  :angry:  :angry:  :angry:  :angry:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W technikum wiem, że praktyki załatwiała szkoła, a Ty wybierałeś z tych, które zaproponowali... w zawodówce trzeba było sobie szukać, ale może coś się zmieniło od tego czasu, bo ja już stara jestem :D

Jak słabo idzie Ci z matmą pomyś może o korepetycjach bo w zawodówce będziesz liczył pod kreską, a w uzupełniającym technikum też tylko podstawy będą bo czasu mało, żeby omówić cały program, więc nie mam pojęcia jak chcesz napisać tą maturę z matmy ;D Najlepiej systematycznie sam weź się za to w domu (wiem brzmi abstrakcyjnie i w tym wieku chęci mało ;p), ale lepiej codziennie teraz po godzinie poćwiczyć niż za 5lat, tydzień przed maturą, bo tego nie ogarniesz ;D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×