-
Content Count
2,724 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
44
Reputation Activity
-
Mrs_Misery got a reaction from Efka in zyjemy?
Zaglada tu ktos ze staruszkow? Nie ma szans na jakies powroty?
Ciocia Misery teskni :(
-
-
Mrs_Misery reacted to Koleszko in Moje
Kobieta w ciąży siedząc w domu strasznie musi się nudzić :D
@topic
Wow wow to już wiem do kogo się zgłoszę ze specjalnym zamówieniem po dekorację na ścianie :D
-
Mrs_Misery reacted to rebellious angel in Nowy-stary ;)
Ja też należę do starych użytkowników i nie wspomniano o mnie.. ale w sumie to kolegi też nie kojarzę, chyba, że był pod innym nickiem? :D
-
Mrs_Misery reacted to rebellious angel in Faceci - pantoflarze
jakie to prawdziwe. (;
gdzieś przeczytałam, że w zasadzie każdy facet ląduje pod pantoflem, a to już od niego zależy pod czyim pantoflem.
gdyby nie chciał to by się "uwolnił" spod niego. nikt nikogo nie trzyma. no i facetom też zmieniają się priorytety, owszem co weekendowe imprezowanie do rana jest fajne do pewnego momentu. przychodzi chwila, że facet też zacznie odczuwać potrzebę założenia rodziny.
niejednokrotnie to kobiety lądują pod pantoflem faceta. wtedy koleżanki są zazdrosne o faceta, bo jedna mniej do weekendowych szaleństw ;p
-
Mrs_Misery reacted to Maurycy in Faceci - pantoflarze
Niektórzy podświadomie chcą być kontrolowani bo tak byli wychowani. Potrzebują kogoś kto zastąpi im surowych/troskliwych do porzygu rodziców.
-
Mrs_Misery reacted to Cesarski Egzekutor. in Czy zabiłbyś osobę powyżej ? xd
Dzieci bym nie osierocił. :)
-
Mrs_Misery got a reaction from Cesarski Egzekutor. in Samobójstwo. Ucieczka od problemów?
Mam wrażenie, że 70% osób piszące tu posty w tym temacie nie mają pojęcia w czym się wypowiadają. Jak można głupio pisać - trzeba stawić czoła, trzeba być silnym ... Wy chyba nie zdajecie sobie sprawy jak silna presja musi leżeć na człowieku, który świadomie robi sobie krzywdę popełniając samobójstwo. No prawda ... Trzeba się wziąć w garść, rozwiązać problem, stawisz czoła. Ale przyszły samobójca nie ma problemów typu, nadchodząca matura, mama mnie nie kocha, jestem gruba. To są emocje, które rosną w człowieku latami. Zabić się można w chwilę - ale wszystko ma swoje podłoże daleko wstecz. I tego nie da się o tak zaleczyć słowami - stawię czoła problemowi hej! To wyżarty człowiek, pozbawiony nadziei, ufności, radości. To wszystko to wielkie pogmatwane koło. Nie znasz naprawdę tej osoby. Ona sama do końca się nie zna. Swoich możliwości. Osoba popełniająca samobójstwo jest zamknięta w swoim świecie w którym nie ma czegoś takiego jak wiara. Rządzi nim coś zupełnie innego i Ty piszący post - daj radę, pozbądź się problemów, porozmawiaj z kimś - nie wiesz jak ciężko zdobyć się na ten krok! To dwie osoby żyjące w Twojej głowie. Nie zawsze Ty dokonujesz wyboru świadomie. To szaleństwo. Nie tchórzostwo. Osoby piszące, że to tchórzostwo śmieszą mnie swoją płytkością myślenia. Nikt nie popełnia samobójstwa z nudów. Nigdy tego nie zrozumiecie bo ciepło Wam w d*p. maturka zdana, stancje opłacają rodzice, a żarełko wozi tatuś. Jeżeli ktoś z Waszego otoczenia popełnia samobójstwo, najwidoczniej nie znaliście go wystarczająco dobrze. Gdzieś było coś czego nie dało się naprawić względem osoby popełniającej. Mogłaby to być bzdura, która przez pryzmat wielu czynników mogła być olbrzymia i nie do zniesienia, dla Was śmieszna i głupia. Wiem co mówię.
-
-
Mrs_Misery reacted to Katharsis in Samobójstwo. Ucieczka od problemów?
Według mnie samobójstwo nie podchodzi pod takie kategorie, jak tchórzostwo czy odwaga. To desperacja posuwa człowieka do takiego czynu, on nie widzi innego wyjścia. Rozumiem takich ludzi i współczuję im, bo muszą być cholernie nieszczęśliwi, skoro decydują się na odebranie sobie życia.
-
Mrs_Misery reacted to T85 in Co, gdyby nie było usera powyżej...
Nie miał by ktoś teraz wywołać u mnie uśmiechu :D
-
-
Mrs_Misery reacted to Maurycy in Filmowa adaptacja "50 twarzy Greya"
Ktoś gdzieś napisał że to coś dla niedorżniętych gospodyń w średnim wieku :D Nie widziałem ale sądząc po reakcjach chyba sporo w tym prawdy.
Nawet moja nie chciała na to iść. Walentynki skończyły się na szybkich samochodach, zapachu palonej gumy i dwóch rogalach na twarzy.
-
-
Mrs_Misery reacted to Obcy in Czas coś zmienić
@eXmate,
Mam wrażenie, że jesteś jak hiena. Zawsze masz coś do powiedzenia w kontekście "na nie" . Jak z forum zle się dzieje. Jednak coś pozytywnego napisać to już Ci ciężko.
Co do zmian. Pozwól Mateuszowi działać a swoje żale wypłacz jak to nic nie da. No offence.
-
Mrs_Misery reacted to Koleszko in [wywiad] Jaskier VIP
Wreszcie dowiedziałem się coś o naszym Jaskierze :D Super wywiadzior i czekam na następne:) A Jaskier ma być z nami do końca życia tego forum :) Czyli do końca swojego życia :P Nigdy nie spotkałem nikogo bardziej intrygującego i ciekawego niż on.
-
Mrs_Misery got a reaction from Wanilia in Chcę wykrzyczeć całemu światu, że...
+ To co doktorze, na kiedy?
- W każdej chwili, Pani Ado. Proszę się pakować.
-
Mrs_Misery got a reaction from Maurycy in Moje
Pierwszy od ... roku?
Kto mobilizuje najbardziej? ( :
-
Mrs_Misery got a reaction from Koleszko in Kres miłości- przyczyny Waszego rozstania
@Dev
Każde rozstanie to indywidualna sprawa pary, nie wtrącam się w tego typu rzeczy ale wiedz, że znam podobną historię i cholernie Ci współczuję. Możesz nie brać sobie moich słów do serca ale podpowiem Ci, że czasami największy krok do tył - gdy wydaje Ci się nim - jest ogromnym w przód. Uwierz mi. Dziś jestem najszczęśliwszą kobietą i nie zamieniłabym swojego życia na inne. A jeszcze niedawno przez strach i niechęć zmian stałabym z pustymi rękoma.
Powodzenia Dev ;)
-
Mrs_Misery got a reaction from Dev in Kres miłości- przyczyny Waszego rozstania
@Dev
Każde rozstanie to indywidualna sprawa pary, nie wtrącam się w tego typu rzeczy ale wiedz, że znam podobną historię i cholernie Ci współczuję. Możesz nie brać sobie moich słów do serca ale podpowiem Ci, że czasami największy krok do tył - gdy wydaje Ci się nim - jest ogromnym w przód. Uwierz mi. Dziś jestem najszczęśliwszą kobietą i nie zamieniłabym swojego życia na inne. A jeszcze niedawno przez strach i niechęć zmian stałabym z pustymi rękoma.
Powodzenia Dev ;)
-
Mrs_Misery reacted to icydrug in Pocałować nie swojego faceta,dziewczynę
Nie widze nic złego w pocałunkach choć chyba nie pocałowałbym innej dziewczyny gdybym był w związku, bo to mogłoby te moją zranić. Ale tak poza tym, kiedy sie jest wolnym ? Szaleć nim sie jest młodym :D. Poza tym pocałunki wytwarzają dopaminę, spalają kalorię i odstresowują. Poza tym są za***iste :D.
-
Mrs_Misery reacted to Maurycy in Legalizacja marihuany?
Warto nie zapominać o popularnych w naszym kraju różnorakich substancjach które są stosowane do 'ulepszania' towaru. Jeśli samemu się nie wychoduje lub nie ma zaufanego źródła to nie warto ryzykować, można się na tym gównie przejechać i pewnie jeszcze uzależnić.
-
Mrs_Misery got a reaction from Lusesitka in Legalizacja marihuany?
Ja też znam kilku takich. Kiedyś byli fajnymi chłopakami, którzy zawsze chętnie brali udział w różnych wypadach a dzisiaj - byle się zjarać. Skóra na nich wisi bo poza jaraniem zapominają o jedzeniu a jeśli już mają jakąś kasę szkoda im iść z nami na kebaba bo wolą wydać te 30 złoty na coś innego.
-
Mrs_Misery got a reaction from Niebieska in Legalizacja marihuany?
Bla bla bla bla...
Podpisujesz petycję żeby się zjarać i mieć dobrze czy chcesz zrewolucjonizować rynek kosmetyczny (np.) ?
-
Mrs_Misery reacted to Luvuu in Glany :P
Kiedyś mi imponowały, teraz kompletnie mi się nie podobają, a przynajmniej nie u dziewczyn. W ogóle nie są kobiece i kojarzą mi się z takim niechlujstwem. Oczywiście nie oceniam nikogo po butach, więc nie czujcie się urażeni. Są stylizacje w którym wyglądają ciekawie, no ale mnie po prostu nie przekonują :P
