-
Content Count
12 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Spirit of Silence last won the day on January 20 2014
Spirit of Silence had the most liked content!
About Spirit of Silence

-
Rank
Świeżak
- Birthday 01/23/1993
Informacje
-
Płeć:
Mężczyzna
-
Skąd:
Toruń
-
Nie przeglądam tej strony, więc obrazków nie wstawię, ale jakiś czas temu musiałem wyprasować koszule a nie miałem żelazka, więc wyprasowałem ją czajnikiem z zagotowaną wodą. Co prawda było nieco nierówno, ale może z dumą stwierdzić, że czajnik sprawdza się jako żelazko.
-
Spirit of Silence started following Amaranthe, Student Potrafi, Jaki komunikator? and 6 others
-
Fiamma reacted to a post in a topic:
Dźwięk ciszy
-
Jak byłem młodszy to bawiłem się w te wszystkie komunikatory. Jakieś czaty do tego też dochodziły na AQQ czy Tlenie. Teraz już bardzo rzadko korzystam z czegokolwiek. Zazwyczaj telefon, lub tak jak już wyżej pisali, przez czat na ryjksiążce. Co prawda gadu gadu mam dalej, loguję się czasem, by pogadać ze starymi znajomymi, ale nie używam go już tak często jak kilka lat temu.
-
Osobiście trzymam jeden prezent od mojej byłej. Resztę sprzedałem (dużo tego nie było swoją drogą, bo aż jedna rzecz). I też trzymam nie tyle z sentymentu, czy jako pamiątkę, ale dlatego, że portfel jest ładny, skórzany, "pasuje mi do oczu", no i wyrzuciłem stary. Nie potrzebuję żadnych rzeczy by pamiętać o kimś, kto zniknął lub znikać dopiero zaczyna z mojego życia.
-
Bardzo gorąco polecam nowy serial emitowany na HBO - True Detective. Jak dla mnie pierwsze dwa odcinki świetne, fantastyczny klimat, który odpowiada w 100% mojemu gustowi. No i McConaughey, który ma świetną rolę, oraz nieodbiegający od niego Harrelson, którego bohater nabiera coraz więcej głębi. Naprawdę zapowiada się kawał dobrego serialu.
-
Sam też używam DX2. Po miesiącu stosowania zauważyłem różnicę w wypadaniu włosów, jest ich o wiele mniej. I tyle mi wystarczyło, aby kupować go dalej. Co prawda jest dość drogi, jednakże jeżeli widzę efekty, to wolę już wydać trochę i zachować czuprynę. Poza DX2 używam wielu kosmetyków, asortyment mój i mojego współlokatora to jakieś 60 do 40 procent. Antyperspiranty, perfumy, pianka do golenia, woda po goleniu, krem nawilżający skórę, żele i jakiś balsam do ciała(tego nie pamiętam abym kupował, ale jest). Dodatkowo staram się zwalczyć dość spore "worki" pod oczami różnymi kremami, ale średni
-
Nie jestem zbyt internetowym stworzeniem, więc tak raz wpadam, coś skrobnę, potem znikam albo wegetuję, różnie. Do tego dochodzi fakt, że często nie mam czasu lub nastroju na pisanie. Ale nie, nie, podoba mi się, inaczej bym się tutaj nie rejestrował.
-
Właśnie trochę dużo mi wyszło tego tekstu. Miało być krótko.. I nie ma problemu, sam bym tego nie przeczytał, gdyby nie fakt, że to pisałem. Studiuję archiwistykę. I zapomniałem podać imienia w tej ścianie tekstu. Jestem Filip.
-
T85 reacted to a post in a topic:
Dźwięk ciszy
-
Co prawda nie przeczytałem wszystkich stron dyskusji, ale za to wypowiem się jak ja to widzę. Prawdą jest to, że ułożenie ręki przez kobietę pięknie pokazuje jak chce być powitana przez mężczyznę. Jednakże czasem facet chcę być aż za bardzo dżentelmenem, lub tylko dla tej damy, która wpadła mu w oko i całuje w rękę w niezbyt sprzyjających do tego warunkach. W sklepie, na dworcu czy w pracy raczej się nie całuje w rękę kobiety. No i trzeba pamiętać o tym, że jak jest więcej kobiet to je także należy po dłoniach wycałować, a nie tylko tą, która nam się podoba (byłem świadkiem podobych sytuacji)
-
Gin z tonikiem. Zawsze i wszędzie. Jednakże wolę go robić samemu, bo np w barach mają kiepski tonik (przywykłem to Lubuskiego, odkąd pamiętam był gin Lubuski i tyle), albo nie dają lodu bądź (o zgrozo!) cytryny. Samemu jak robię to wiadomo 3/4 ginu, ginu dla koloru (nieśmieszny żarcik, wszyscy wiemy, że oba trunki są przezroczyste, he he), dwie kosteczki lodu i cytryna. Drink mojego życia.
-
Mam wiele wierszy, które lubię, jednakże są dwa, które szczególnie na mnie oddziałują. Może przypadną wam do gustu. Jeden jest po angielsku, gdyż nie znalazłem pełnego polskiego tłumaczenia, a fragementów nie będę wam wrzucał, bo co to za robota. William Ernest Henley - "Invictus" Sir Alfred Tennyson - "Ulysses"
-
Rok temu, czy nawet dwa, nie pamiętam teraz dokładnie. Przesłuchałem parę kawałków, tych które tutaj zostały podane + Amaranthine, Afterlife, Burn with me, Automatic i coś tam jeszcze. Nie porwało mnie jakoś szczególnie. Co prawda jakimś wielkim fanem tego typu muzyki nie jestem, ale są zaspoły, których kawałki mi się podobają, ale są i takie, których całkowicie nie kupuje. Amaranthe jest właśnie takim. Nie podoba mi się wokal ani lasencji, ani typka. Sama muzyka też jakoś mnie na kolana nie powaliła.
-
Swój pobyt na forum postanowiłem zacząć od przedstawienia w paru zdaniach swojej osoby. Dobry wieczór zatem, Jestem skromnym studentem mieszkającym w Toruniu. W bodajże czwartek stuknie mi 21 lat, więc nie trudno się domyślić, że jestem zodiakowym wodnikiem. To samo w sobie jest dość zabawne, ale o tym później. Jeżeli zaczepiony na ulicy miałbym powiedzieć czym się interesuję, to po szybkim rachunku sumienia odparłbym, że wszystkim i niczym zarazem. Wszystkim z tego względu, że łatwo mnie zainteresować czymś nowym, czymś czego nigdy wcześniej nie robiłem/znałem i niczym, ponieważ nigdy nie
