Jump to content

Wania

Użytkownik
  • Content Count

    146
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Wania last won the day on April 12

Wania had the most liked content!

3 Followers

About Wania

  • Rank
    Użytkownik

Informacje

  • Płeć:
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

144 profile views
  1. Z tym wolnym czasem, to bym akurat nie przeginał, bo nauczyciele nie pracują tylko w szkole, ale i w domu - a za pracę w domu akurat im nie płacą. Lekcje się same nie przygotowują, a sprawdziany się same nie sprawdzają. Ja bym powiedział, że może i jedni powinni dostać podwyżkę, gdyby się tak dobrze przyjrzeć - ci, którzy jednak prowadzą lekcje ciekawie, dzieci chcą na nie chodzić, jest fajnie. Ale są też nauczyciele, którzy zamiast zaciekawić, zachowują się jakby recytowali wykute regułki, uczniowie się nudzą, a w efekcie niczego się nie dowiadują - zamiast tego muszą odrabiać prace domowe, a ich rodzice muszą sobie dodatkowo zawracać gitarę robienie jakichś pierdół na plastykę. Do tego dochodzą też ci, którzy nadużywają swoich kompetencji poprzez przetrzymywanie uczniów po dzwonku. Gdybym ja się teraz tak cofnął w czasie, ale miał obecną wiedzę, i zaczął wychodzić zaraz po dzwonku, choć nauczyciel nie skończył - a usłyszałbym "siadaj, dzwonek jest dla nauczyciela" - to by mnie szybko wywalili ze szkoły. Są też nauczyciele, którzy nie potrafią zapanować nad uczniami - zamiast tego, wpisują uwagi do dzienniczka, przez co obrywa się niewinnym. Pamiętam na rosyjskim, w gimnazjum, była nauczycielka, która nic nie ogarniała. Jeden kolega mnie zaczął wnerwiać, tak trollował trochę, a tamta tylko coś w stylu "spokój!" i robiła groźną minę. Kolega kontynuował, a ja kontynuowałem rzucać wiązki, aż w końcu nie wytrzymałem i poszedłem nieco dalej. Co zrobiła nauczycielka? Wpisała mi uwagę do dziennika, że ganiam kolegę po klasie z krzesłem w rękach. Ale są też nauczyciele, którzy potrafią utrzymać jakąś dyscyplinę. Są nauczyciele, do których chciało się chodzić na lekcje, bo fajnie było, bo była jakaś interakcja, zadawanie im pytań, na które udzielali odpowiedzi bardziej sensownych niż "nie przerywaj, bo do wychowawcy pójdę". Czyli zapewne są tacy, którzy powinni dostać podwyżkę. Ale nie sądzę, by dotyczyło to całego grona nauczycieli. Mówi się, że zacny zawód - być może. Tylko całkiem sporo ludzi do niego nie pasuje.
  2. Dlatego, jak już oglądam wiadomości, to bardziej międzynarodowe, co by się dowiedzieć paru rzeczy o tym, co mnie interesuje.
  3. Otóż to. Poza samym faktem, jak wygląda edukacja, to jeszcze jest kwestia podejścia do uczniów. Wielkie problemy mają nauczyciele z zakładaniem kagańca wkurzającym uczniom i trzymaniem ich na uwięzi. W liceum mi się akurat na przykład poszczęściło - z tego, co pamiętam, to była tylko jedna czy dwie bójki za mojej kadencji, przy czym nie w mojej klasie. Wydurniało się, jasne, ale bardziej pozytywnie. W innych szkołach tak wesoło nie jest. Dziś jeszcze inny problem się pojawia, bo o ile kiedyś szczytem kozactwa było zapalenie fajka i picie alkoholu, to teraz już są inne trendy.
  4. Ja nie bardzo śledzę, co się w tej sprawie dzieje. Ale wiem, że system edukacji w Polsce perfekcyjny wcale nie jest. I są nauczyciele, którzy sami guzik wiedzą, jak mój nauczyciel geografii z liceum wkręcający, że szyitów jest więcej od sunnitów, a hinduizm jest główną religią w Indii, a nie w Indiach. Studia z kolei to parodia edukacji. Obecność ważniejsza od wiedzy, no wariactwo.
  5. Ja bym to podczepił pod łamanie praw człowieka, zakładając, że rzeczywiście takie rzeczy mają miejsce. Osobiście nie planuję wczepienia sobie takiego sprzętu, bo nijak nie mam ku temu powodów. Kiedyś jako argument słyszałem, że zmniejsza to ryzyko obrabowania. Pieniądze można ukraść, telefon można ukraść... Rękę też można ukraść, a wolę ją mieć przy sobie. Z kolei ci, którzy coś mówią o ewentualnych zabezpieczeniach przed hakerami - przeciętny Kowalski i tak nie ma się z ich strony niczego obawiać, bo żaden haker nie będzie ryzykował, jeśli nie będzie widział wystarczającego zysku. To tak jak próba obrabowania stoiska z warzywami na rynku.
  6. Wania

    Snapchat

    Ja z tego nie korzystam. I nie planuję. Brat z kolei ciągle nagrywa jakieś durne filmiki, macha telefonem i wysyła do ludzi. Ja z kolei jestem o wiele mniej towarzyski, i - po pierwsze - nie chciałoby mi się, a po drugie - otrzymywanie podobnych wiadomości odebrałbym jako niepotrzebne zawracanie mi d*py. Jakoś nieszczególnie interesuje mnie, co moi znajomi robią w danym momencie.
  7. Wania

    Co na ścianie?

    Obecnie nic szczególnego, ale jak będę kiedyś mieszkał sam, to dla beki przyczepię dywan.
  8. Jeśli się odpowiednie organizacje wezmą za rozgłos, to i sytuacja się poprawi. Przy założeniu, że jest to prawda. The Independent to nie jest jakieś szczególnie wiarygodne źródło, tylko typowe media, publikujące tylko to, co im się opłaca. I tylko w taki sposób, w jaki im się opłaca.
  9. Wania

    Chrzest

    W takim razie statystyki mówiłyby o 30% katolików w Polsce, a nie o 90%.
  10. To aż ciekawe, jak "ludzką naturę" ludzie będą definiowali za 100 czy 200 lat. To, co nam teraz się wydaje oczywiste, dla nich pewnie będzie bzdurą, i nową "ludzką naturę" wymyślą.
  11. A zatem jakakolwiek walka z uzależnieniem jest walką z ludzką naturą, bo u danego człowieka organizm mówi "dostarcz mi XYZ"? Ot, fizjologiczny popęd. :)
  12. Czyli, jeśli założymy, że jedzenie grzybów to "ludzka natura", możemy wówczas stwierdzić jednocześnie, że niejedzenie grzybów jest "wbrew ludzkiej naturze"?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.