Jump to content

Wania

Użytkownik
  • Content Count

    163
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    8

Wania last won the day on June 15

Wania had the most liked content!

3 Followers

About Wania

  • Rank
    Użytkownik

Informacje

  • Płeć:
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

545 profile views
  1. Wania

    Facet na solarium

    No nie wiem, czy nikomu nie szkodzące.
  2. Wania

    Facet na solarium

    Dziwne. Coś mi się obija o ściany pamięci, że twierdziłeś, iż Toja ma coś do ciebie i że to dlatego ganiałeś za nią od tematu do tematu by cisnąć obelgi. Brawo, biały rycerzu. Po raz kolejny stanąłeś w obronie uciśnionych kobiet - których, podobnie jak Disorder, tutaj nie ma. Prosiły cię chociaż o pomoc? Nie wiem jak Kasia, nie pamiętam, ale Natasza - jestem pewien - byłaby w stanie sobie poradzić sama. Bo Kasia i Natasza były moderatorkami na Arenie, więc Kasia i Natasza - tak podobno straszliwie atakowane - mogły Toję zbanować za pierwszym razem, gdy ta próbowała je opluć. Interwencja bohatera wydaje się być zbędna - no chyba że nie jest przypadkiem, iż ten "bohater" zawsze bierze udział w kłótni. Pewnie dlatego, że Wania widział neutralne posty Toji i wyzwiska od strony Janka w jej kierunku. Jakoś żadnych opluć Nataszy i Kasi nie widziałem, tak samo jak nie widziałem, by brały jakiś czynny udział w tym konflikcie, a podobno to przecież one były atakowane. To, co Wania widział, to Janko usilnie szukający konfrontacji. Dokładnie tak samo jak na czatboxie tutaj, czy to atakując poszczególne osoby z Nastroika, czy to jakąś "Arenkowiczkę". Teraz się okazuje, że Robi dostąpił zaszczytu i został uznany przez Internetowego Sędziego Janka Bzykanta za wroga publicznego numer jeden, bo podobno parę miesięcy temu coś tam do kogoś pisał.
  3. Wania

    Facet na solarium

    spier***aj. Tyle mam ci do powiedzenia.
  4. Wania

    Facet na solarium

    Strata czasu.
  5. Wania

    Facet na solarium

    Okej. 1. Na Arenie miałeś z kimś problem, w jaki bym nie wszedł temat, były tam twoje zaczepki. Ponoć ta osoba miała do ciebie jakiś problem. Spoko. Za bardzo nie śledziłem, bo albo sobie robiłem przerwę, albo byłem zajęty wkurzaniem Zgryźliwego Tetryka, który mi podpadł. Wiem tyle, że był dym, i że był w nim twój udział. Potem pojawiam się tutaj i patrzę jak wesoło częstujesz ludzi z Nastroika swoimi inwektywami - ludzi, których tu nie ma. Teraz nagle Robi jest podobno złem wcielonym. Za każdym razem, gdy ktoś na kogoś najeżdża, jedną ze stron jest Janko Bzykant, mężnie zwalczający jakąś wyimaginowaną antyjankową koalicję, która to rozpanoszyła się po przestworzach Internetu. 2. Bronisz, jak twierdzisz, Disorder, która zrezygnowała z udziału na forum parę miesięcy temu. Robi przez cały ten czas tu był, ale nagle - po kilkumiesięcznej amnezji - przypomniałeś sobie o jakimś konkretnym jego zachowaniu wobec niej? Sam nie pamiętam żadnych wpisów o gwałtach czy o tym, by ktoś na kogoś leciał, choć z drugiej strony po pewnym czasie unikałem czatboxa, mogło mi umknąć. Ciekaw jestem czy Disorder potwierdziłaby to, co mówisz, i czy byłaby zadowolona z twojego powoływania się na nią. 3. Mówisz, że bronisz kobiet. Fajnie. Tyle że kobiety nie są nieporadnymi ciamajdami i same sobie mogą poradzić. Uznając, że twoja interwencja po kilku miesiącach jest wskazana dajesz niejako do zrozumienia, że twoim zdaniem kobiety sobie nie mogą w życiu poradzić i potrzebują takiego wielkiego i potężnego Janka Bzykanta, który będzie bronił ich honoru w pojedynku na czerwone ikonki.
  6. Wania

    Facet na solarium

    Grzecznie pytam, bo nie jestem pewien, czy powinienem podzielić się obserwacją dotyczącą tego, kto ciągle ma z kimś jakiś problem, czy to tutaj, czy na Arenie, czy z połową ludzi z Nastroika. A widzę, że się mój nick gdzieniegdzie przewija w twoich postach w tym temacie, więc zastanawiam się, czy mam to potraktować jako wywołanie do odpowiedzi.
  7. Wania

    Facet na solarium

    Jesteś pewien, że chcesz mnie w to mieszać?
  8. Wania

    Facet na solarium

    Ehe. A zresztą...
  9. Wania

    Facet na solarium

    Co to znowu za dramat?
  10. To niech na to zapracuje.
  11. Arabia Saudyjska, rok 2010: X: Powinniśmy pozwolić kobietom prowadzić samochody. Y: Nie, bo potem się pojawią głosy, że powinniśmy też pozwolić prowadzić samochody dzieciom. X: Okej. Argumentum ad consequentiam nie jest realistycznym podejściem do tematu. Można je zastosować w każdym przypadku dokonania jakiejś zmiany, bo w każdym przypadku można sobie wyobrazić jakieś przykre konsekwencje. Też ma swoje minusy. Podobne poniekąd do alkoholu. Idziesz sobie, wchodzisz na przejście, i nie ogarniasz, że jedzie samochód i być może w ciebie rąbnie. Jak dla mnie to takie spowolnienie myślenia. Z kolei po niektórych "twardych" narkotykach być może dalej wejdziesz na drogę, być może będzie jechał samochód, ale prawdopodobnie odskoczysz choćby już był dwa metry od ciebie. No ale ciężko to uogólniać, te "twarde", bo to różne są specyfiki i mają różne działanie. Heroiny w każdym razie bym nie wrzucał do tej samej kategorii, po ona jest już kompletnym przegięciem, gdzie uzależnienie może się pojawić po pierwszym spróbowaniu. W przypadku innych tak nie ma i w niektórych przypadkach prawdopodobieństwo uzależnienia się jest mniejsze niż w przypadku alkoholu, czy papierosów. Tyle że jak już wystąpi to uzależnienie to efekty mogą być bardziej przykre. Co do pytania: Nie mam zdania. Ani mnie to grzeje ani ziębi, czy będzie marihuana zalegalizowana czy nie. Ale jakby to ode mnie zależało i bym musiał wybierać, to pewnie byłbym bardziej za.
  12. Wania

    Siemka!

    E tam, bywa że warto. Onil jak się pojawił na nastroiku to coś mówił, że nic nie wiedział o sprzedawaniu czy zamykaniu Areny, bo mu Marek nic nie powiedział. Onil wysyłał jakieś maile do ludzi, żeby ich ściągnąć w inne miejsce, co by sobie pogadali.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.