Sonfire
Użytkownik-
Content Count
104 -
Joined
-
Last visited
About Sonfire

-
Rank
Użytkownik
-
A co mam rozumieć z twojego poprzedniego posta? Wyolbrzymiłeś fakt i nic więcej nie wniosłeś do tematu. Staram się pisać rozbudowane zdania, by zachować jakiekolwiek zasady polskiej pisowni, czy to źle? Jeśli ktoś czegoś nie rozumie warto mu to uświadomić, a nie śmiać się i ciągnąć to samo. Skoro ty rozumiesz te, jak wspomniałeś, proste wypowiedzenia napisz mi co miały znaczyć - uzupełnię swoją wiedzę, zamiast czytać o tym jaki jestem be.
-
To źle, że czegoś nie rozumiem? Nie jestem wszechwiedzący, nawet nie mam dużej wiedzy. Zamiast pisać o tym, że nie rozumiem - może lepiej ktoś mi to wytłumaczy? Wyolbrzymiasz.
-
Szczerze nie wiem o co chodzi. To, że zgaszam komuś fajki, ponieważ nie toleruje palenia, nie znaczy, że jestem jakimś całkowitym eremitą, czy jak to nazwać. "Wystarczy, że ma się jakieś życiowe ambicje, by móc stawiać się na piedestale względem tzw. 'marginesu intelektualno-mentalnego', którego się tak wstydzisz? Prawda jest taka, że jesteś zakompleksionym gimbusem." Tej wypowiedzi całkowicie nie rozumiem - może jestem zmęczony. Chodzi Ci o to, że mam życiowe ambicje i stawiam siebie nad innymi, myśląc, że są gorsi odemnie? Mój jedyny kompleks dotyczy prokrastynacji - nie wiem co to ma do
-
Ale ja się nigdzie nie zamykam. Skąd to wywnioskowałeś? :eek: Nigdy nie twierdziłem, że ktoś jest niegodny mojej uwagi. A różnice światopoglądowe sprawiają, że chętnie zawieram nowe znajomości. Lubię przebywać w towarzystwie i robię to tak często, jak jest to możliwe.
-
Ale ja się nie spinam. Po prostu nie chcę myśleć, jak zawsze, w ostatniej chwili. Gdyby coś konkretnego mnie zaciekawiło, mógłbym poszukać ludzi, którzy się tym zajmują. Zgłębić się w zawód i lepiej to przemyśleć.
-
Możesz to rozwinąć? Nie wiem jak mam odpowiedzieć, bo nie sprecyzowałeś.
-
To jeśli książka kosztowałaby jakieś 30 zł i kupiłoby ją jakieś 1000 osób (to chyba nie dużo), pisarz zarobiłby jakieś 6 tysięcy. Nie tak mało. Szczególnie na początek.
-
Nie no pewnie. Nie będę egoistą - zrobię sobie dziecko i je będę wychowywał. To na pewno pomoże tym kobietom, które nie mogą zajść w ciążę. Nie bierzmy tabletek! Tych co mają problemy z wątrobą to rani! A czy płód ma uczucia? Wątpię. Jestem pewny jednak, że dorosłe dziecko będzie czuło brak miłości ze strony rodziców. Mamusie nas urodziły, bo tego chciały. Osoba, która zaszła w ciążę jeszcze nie "zrypała" sobie życia - może temu zapobiec. Gdybyś wiedziała, że masz raka piersi - nie próbowałabyś się leczyć? Zabierze ci on pieniądze, zdrowie, nerwy, a i tak go nie kochasz. CO?! Jeśli t
-
Tak się zastanowiłem i psychologia ma raczej mało wspólnego z pisaniem. Socjologia również. Może jestem wybredny, ale chciałbym się już zacząć przygotowywać do jakiegoś zawodu. Ciekawe ile zarabia przeciętny pisarz (może zdążę przed erą e-booków). http://interia360.pl/artykul/humanista-nie-potrzebny,11390 - ciekawy artykuł znalazłem.
-
Ale co kogoś obchodzi jakaś tam kobieta, która cierpi tam z jakiegoś powodu. Założę się, że nieraz wyrzuciłaś kawałek jedzenia (choćby resztki), czy wylałaś wodę niepotrzebnie. Nie odmiany? To czego boją się ludzie przeciwni, że tak protestują? Nie widzę innego powodu. Nie każdy może sobie pozwolić na dziecko i nie wiem co lepsze - zrypać życie trzem ludziom, czy usunąć płód i zrobić z niego zupę w chinach (oj ktoś mnie za to zbeszta).
-
Nie mogę od dawna pojąć miejsca socjologia w firmie. W ogóle jakoś nie wiem co on ma robić i jaki to ma sens. Może i psychologia to jest to, muszę poczytać bardziej o tym zawodzie. Co do pisania na siłę - próbowałem pisać artykuły na zamówienie, ale faktycznie to nie jest to co sobie wyobrażałem. Zabiera radość z pisania.
-
Japonia - za kulturę. Norwegia - za czystość. Polska - za uśpioną w ludziach chęć obrony kraju. Można i by zaliczyć Chiny za kulturę, ale to co robią tam władze mnie odpycha.
-
Mam mały dylemat. Zbliża się liceum, więc warto wybrać profil. Od jakiś 2 lat kręcą mnie nauki humanistyczne. Oczywiście nie wszystkie, ale większość. Uwielbiam czytać, jeszcze bardziej pisać. Lubię historię, często badam zachowania innych. W pewnej części interesuję się również filozofią. Mój dylemat zaczyna się przy wyborze pracy, którą mógłbym wykonywać w przysłości. Myślałem o pracy nauczyciela, ale to raczej mało opłacalne. Copywriterstwo (dobrze odmieniłem?) też jest ciekawe, aczkolwiek bardzo niestabilne (łatwo awansować, ale jeszcze łatwiej stracić pracę). Znacie może jakieś ciekawe za
-
Nie lubię jak ktoś klnie w wypowiedziach skierowanych do mnie. Po prostu wyraziłem swoją opinie na temat patrzenia tylko na pewne aspekty życia zwierząt. Dla mnie ktoś może chcieć zostać wirusem Ebola - nie mam zamiaru ingerować w czyjeś marzenia. Po prostu zauważyłem, że wiele osób chciałoby być motylem, a nie patrzy na wady bycia w takiej postaci. Trochę bzdurne.
-
Raz twierdzisz, że człowiek to zwierzę, nieróżniące się od innych, a teraz oddzielasz? Zauważyłem, że wiele osób nie podziela mojej opinii i chciałem to wyszczególnić. Nie piszę postów tylko dla siebie .
