Jump to content

ananana

Nowy
  • Content Count

    25
  • Joined

  • Last visited

  1. Niestety moja mam jakoś nie kwapiła się do opowiadania czy też czytania mi bajek. Na szczęście szybko nauczyłam się czytać to sama mogłam się za to zabrać :D Baśnie Andersena najbardziej uwielbiałam i czytałam po kilka razy. Z tych wszelkich kołysanek to pamiętam że tylko " z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga..." mojej mamie zdarzyło się przytaczać.
  2. Też kiedyś próbowałam takiego manewru. Wyciągałam jakieś pokasowane mówiąc że gdzieś mi się pośród nie zapodział właściwy. Nic to. Byli na tyle wredni że i tak wlepili mi mandat. Głupia byłam że dałam dowód -.- Wracałam w wawie z trójką znajomych z koncertu, Kolega poszedł kupić do motorniczego kupić bilety. Okazało się że ten ma jedynie dwa ulgowe. Nie kupiliśmy więc żadnego. Po trzech przystankach wsiedli kobuchy. Po tłumaczeniu się wielkim wlepiono nam ino jeden mandat na którego się składaliśmy ;)
  3. ananana

    Tygrysek

    I co teraz mamy zacząć je udomowiać? Trzymać w ogrodach? Nie chodzi o to czy się da czy nie. Raczej o to czy powinniśmy. Byłoby głupotą kolejne piękno dzikiej natury przekabacać na rozrywkę i zachcianki ludzi którzy rozpływają się na widok malutkiego tygrysiątka i z chęcią przerobiliby ją sobie na kolejną zabawkę.
  4. ananana

    Kolczyki

    Nie mam nawet w uszach a co dopiero mówić o innych miejscach :P Totalnie od kolczyków się odzwyczaiłam bo ciągle jęczałam z powodu bólu jakie mi sprawiały. Aż już mi się nie chce kombinować z nimi.
  5. ananana

    Tygrysek

    Raczej wilki ;> Chyba nie sądzisz że biegał sobie gdzieś taki dziki pudelek który potem został udomowiony =D
  6. ananana

    Tygrysek

    Chociaż wiesz jakie warunki potrzebuje DZIKIE zwierze? Coś w to poważnie wątpię. Tygrys to moje ulubione dzikie zwierze. Jest niezwykle majestatyczny i ciekawy. A najlepiej podziwiać go w naturalnym środowisku. Żadne zabawy z nim jak z domowym kotkiem nie wchodzą u mnie w grę. Traci wtedy cały urok bo powinien być bestią czającą się w zaroślach :P
  7. Zwykle w domu to żubra kupuję ale po prostu zachwycona jestem smakiem Ciechana Miodowego którego niestety w sklepie ciężko dostać więc trzeba do pubu się wybierać. Ostatnio właśnie specjalnie dla niego ruszyłam się z domu lecz niestety go zabrakło. Ale że nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło to spróbowałam orkiszowe miodowe. Genialne! Nie ma to jak poznawać nowe smaki :)
  8. Jak pracodawcy niekiedy mają wymagania jak z kosmosu to trzeba sobie jakoś radzić, nie? ;] Teraz cv musi się wyróżniać bo jak będzie sztampowe to nie ma szans na dostanie się na stanowisko które pragniemy. Chociażby zainteresowania. Muszą być ciekawsze niż innych aby kandydat uchodził za ciekawszą osobę którą warto mieć w swej ekipie. Kiedyś pod wpływem rady znajomej która zanosiła moje cv do swego miejsca pracy napisałam że interesuję się sportem ( chociaż to guzik prawda ;P ) i miałam pomyśleć nad odpowiedziami gdy mnie o sport będą pytać. Ona zrobiła to samo ;) Z językami tylko bym nie wymyślała bo to jest najłatwiejsze do sprawdzenia ;]
  9. Może i masz rację. Bo też po mym pytaniu o cenę gitary i usłyszeniu że mam zamiar się dopiero uczyć facet zaczął od tych tańszych. Ale nie najtańszych. Coś właśnie za ok.250 zł mi proponował. Były podobno jeszcze tańsze ale radził wydać trochę więcej. Nie wiem czy z dobrego serca czy z chęci zysku ;) A no właśnie. To też jest istotne. Bo marzenia marzeniami ale czy chęci i zapału wystarczy na konkretną naukę? Trzeba się przekonać ;]
  10. Ja jestem wybredny człowiek i nawet jak jest wyprzedaż i ciuszki do 10 zł to nic mi nigdy z tego nie pasuje. Dlatego chodzę do ciucholandów, nie muszę czekać na wszelkiego typu promocje by wreszcie kupić coś co mi się podoba... bądź mi pasuje ;P Tak, kiedyś zarzekałam się że nigdy do szmateksu nie wejdę. Po prostu miałam złe skojarzenia z nim. Teraz co miesiąc po wypłacie razem ze znajomą robimy przegląd wszystkich takich sklepów w okolicy i zawsze wracamy zadowolone :)
  11. ananana

    Zajęci czy single?

    O jak ładnie opisane :) Ja jestem w przeszło dwuletnim związku. Szczęśliwa i chcąca więcej, więcej ;)
  12. Ahhh no w sumie. Mam kolegę która mówi o niej kochanka czy coś w tym stylu =D To jest nawet ciekawe zjawisko. Dlaczego tak panowie, Wy je kochacie, co? ;>
  13. O tak! :D Aż żal wyrzucić ten mały świstek papieru gdy wydaliśmy albo kupę kasy na coś albo gdy miejsce pozostawiało po sobie niesamowite wrażenia. Także kulinarne ;) Ostatnio przywiozłam kilka kamyków wyłowionych z rzeki nad którą spędziłam wakacje. Mam jeszcze jeden z innego miejsca a także pełno szyszek z lasów różnorakich. Nie mogę się nigdy powstrzymać by nie zabrać kilka ze sobą do domu :)
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.