Jump to content
Guest Amethyst

Uczelnia państwowa czy prywatna?

Recommended Posts

Guest Amethyst

Gdybyście staneli przed wyborem szkoły jaką byście wybrali? prywatną czy państwową?

czy to ma jakieś znaczenie na jakiej uczelni się studjuje?Na państwowych studiach zaocznych

sudenci też płacą za naukę :)

Share this post


Link to post
Guest Anonymous

Myślę, że różni się poziom nauczania ;D

Chciałbym pójść na dzienne ale niestety nie stać mnie na akademik.

Share this post


Link to post
Guest Amethyst
Myślę, że różni się poziom nauczania ;D

Tak myślisz? a na czym ta różnica polega i w której uczą gorzej a w której lepiej? :)

Share this post


Link to post
Guest Anonymous

No w prywatnej chyba jest inny system, więcej wyniesiesz.

Share this post


Link to post
Guest Amethyst

System jak system taki sam. Na prywatnych uczą przecież wykładowcy z państwowych szkół.

Share this post


Link to post

Ja idę do prywatnej, tak jakoś wyszło. Zresztą i tak bym poszła na zaoczne studia, a na tej uczelni mi przynajmniej nie patrzyli na przedmioty, które zdawałam na maturze i mogłam iść zupełnie na coś innego [;

Według mnie to nie ma znaczenia jaka uczelnia- ten kto chce i tak się nauczy.

Share this post


Link to post
Guest Amethyst
Według mnie to nie ma znaczenia jaka uczelnia- ten kto chce i tak się nauczy.

Dobre podsumowanie. Wszystko zależy od nastawienia studenta.

Byłam studentką prywatnej uczelni,ekonomii i powiem tak nie było na mojej uczelni czegoś takiego jak przymykanie oka, ściągają wszędzie, tego się nie ustrzeże. Prywatna nie znaczy gorsza.

Share this post


Link to post

Państwowa, bo nie trzeba płacić za studia i tam idą najlepsi, więc i poziom jest wyższy.

Niby da się znaleźć prywatną, gdzie trzymają poziom, ale nadal trzeba za te studia płacić.

Share this post


Link to post

Ja studiuję na uczelni państwowej (studia dzienne) i nie narzekam, poziom jest bardzo wysoki, stąd też do 3 roku dotrwało (i tak dużo!) ledwie jakieś 30% osób. Ja jestem raczej pracowitym i sumiennym człowiekiem, motywuje mnie stypendium naukowe :D, uważam, że studia państwowe dają bardzo duże możliwości, które często nie są wykorzystywane. Kwestia podejścia.

Share this post


Link to post

A ja jestem zaocznie na prywatnej i nie narzekam tam na nic bo nie ma jakiejkolwiek różnicy pomiędzy państwową a prywatną według mnie. I to jest tylko rozdrabnianie się na grosze jak dla mnie

Share this post


Link to post

od października zaczynam na państwowej ale zaocznie, przy tym trybie nie ma dla mnie większej różnicy, po za jakimś tam prestiżem szkoły. Idąc na dzienne raczej też wybrała bym państwową.

Share this post


Link to post
A ja jestem zaocznie na prywatnej i nie narzekam tam na nic bo nie ma jakiejkolwiek różnicy pomiędzy państwową a prywatną według mnie. I to jest tylko rozdrabnianie się na grosze jak dla mnie

Jest. Idź na prawo na jakąkolwiek uczelnię prywatną, nawet tą najlepszą, a później przenieś się na Uniwersytet Warszawski, ewentualnie Jagieloński. I zobaczysz, że różnica w nauczaniu jest ogromna. ( Pozdrawiam krnąbrnego Piotrusia ).

Osobiście wybiorę uczelnię państwową. Liczę na Uniwersytet Warszawski, Jagieloński, ewentualnie Gdański lub Wrocławski.

Share this post


Link to post

Uważam, że obecnie nie ma żadnej różnicy pomiędzy uczelnią państwową,, a prywatną. Z reguły na uczelniach prywatnych wykładają ci sami wykładowcy co na publicznych, a nie sądzę by chcieli podważać swój autorytet i gorzej traktować studentów uczelni niepublicznej.

Studia licencjackie ukończyłem zaocznie na prywatnej uczelni i nie żałuję tego wyboru. Obecnie wybieram się na kolejny kierunek studiów, również na uczelnię prywatną. Paradoksalnie, w kwestii kierunku, który wybrałem, uczelnia do której się udaję jest oceniana najwyżej w Polsce ;)

Share this post


Link to post
Uważam, że obecnie nie ma żadnej różnicy pomiędzy uczelnią państwową,, a prywatną. Z reguły na uczelniach prywatnych wykładają ci sami wykładowcy co na publicznych, a nie sądzę by chcieli podważać swój autorytet i gorzej traktować studentów uczelni niepublicznej.

Po 1: na prywatnej od studenta leci kasa, więc to normalne, że jest traktowany jak człowiek, a nie jak pies w Kazachstanie

Po 2: z tego co wiem, to wchodzi (lub już weszło?) w najbliższym czasie w życie prawo, wedle którego wykładowca może wykładać tylko na jednej uczelni.

Share this post


Link to post
Po 2: z tego co wiem, to wchodzi (lub już weszło?) w najbliższym czasie w życie prawo, wedle którego wykładowca może wykładać tylko na jednej uczelni.

Ustawa ta wchodzi w życie od 1 października. I teoretycznie wszystko byłoby cacy, ale od jej wejścia każdy wykładowca ma 3 lata na podjęcie decyzji, na której uczelni chce pozostać. Na razie nie słychać o tym, by wykładowcy rezygnowali z pracy i raczej szybko nie będą podejmować tej decyzji... I wcale nie zdziwi mnie, jeśli przez te 3 lata przepisy zmienią się jeszcze kilka razy.

Share this post


Link to post

Faktycznie, trzy lata to sporo czasu. Wystarczająco, aby zorganizować strajk/dać w łapę/zaplanować jak w inny sposób zamieść wszystko pod dywan.

P.S. Na prywatnej uczelni tak samo każą zakuwać tony idiotycznego materiału, który na pewno nie przyda Ci się w przyszłości, czy podchodzili do nauki w sposób rozumny?

Share this post


Link to post

Studiowałem rok na państwowej, teraz już 3 rok na prywatnej i różnicy nie widzę, prócz opłat :P ale za to mogę się pochwalić że dziekanat u mnie na uczelni (OSW) wygrał w konkursie na Najsympatyczniejszy Dziekanat Olsztyna :D i faktycznie tak jest, jak na UWM chciałem odebrać papiery to mnie przegonili przez pół miasta a na OSW wszystko można załatwić z uśmiechem na ustach :)

Share this post


Link to post

Myślę, że dobrym wyborem teraz jest uczelnia prywatna. Zmienił się trochę profil wymagań stawianych absolwentom wyższych uczelni, no i wydaje mi się, ze poza wyksztalceniem patrzą tez na doświadczenie- odbyte staże, praktyki, etc. A to jest lepiej zorganizowane na uczelniach prywatnych, bo maja podpisane często umowy z rożnymi firmami. A uczyć się trzeba. Ja byłam na wszib w kraku i naprawdę dużo musiałam się uczyć. Mówię to celowo, bo ten mit „prywatnej uczelni- oazy dla nieuków” denerwuje mnie, bo mowia tak Ci, którzy nigdy na prywatnej nie studiowali. Na wszib mielismy dużo programów stażowych i praktyki, no efekt jest: z praca nie miałam problemu. Zatrudniła mnie firma, w której szkoła rok wcześniej załatwiła mi staż.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.