Jump to content

Czy przyjaźń wiecznie trwa?


Guest Amethyst

Recommended Posts

  • 3 months later...
  • 2 months later...

Nie czytałem wszystkiego wcześniej, ale ogólnie to powiem wam, że gówno prawda z wieczną przyjaźnią...

Przeważnie dzieje się tak, że podczas gdy spędzasz z innymi ludzmi czas oddalasz się od przyjaciela/ciółki, nie tak od razu, ale zawsze coś. Nie mówię, żeby siedzieć codziennie, ale im rzadziej tym gorzej.

Przelotne przyjaźnie to podstawówka, gimnazjum, czy jakieś liceum.

Tak na prawdę to kumpla można znaleźć sobie albo od piaskownicy, albo gdzieś po 2 lo, bo ludzie mądrzejsi już są i da się co nie co określić o człowieku.

Podsumowując, kumpel z piaskownicy z którym się często widujesz byłby najlepszy, ale zdarzają się wyjątki ludzi, które ciekawie zaskakują w pozytywny jak i negatywny sposób, całe życie w sumie.. : )

Link to post
Tak na prawdę to kumpla można znaleźć sobie albo od piaskownicy, albo gdzieś po 2 lo, bo ludzie mądrzejsi już są i da się co nie co określić o człowieku.

czyli jak ktoś jest w technikum to już sobie nie znajdzie :(?

Link to post
  • 4 weeks later...

Moim skromnym zdaniem, przyjaźń może trwać do usranej śmierci. Sam mam od kilkunastu lat przyjaciela, nie zawsze jest między Nami wszystko pięknie ładnie, etc ale wiem że mu mogę zaufać, wiem że mnie wesprze, i pomoże w trudnych sytuacjach. Jesteśmy do siebie podobni, pod względem charakteru, kiedyś się tłukliśmy, ale to oczyszczało atmosferę! Szczerość jest u Nas najważniejsza, nie musimy gadać o wszystkim...

Link to post
Guest Anonymous

Myślę, że przyjaźń może trwać wiecznie, jeśli obie strony o nią dbają. W dzisiejszych czasach trudno o osoby, które byłyby w stanie się poświęcić dla kogoś, mamy coraz mniej czasu. Trzeba po prostu chcieć.

Link to post
  • 1 month later...

To zależy.

Najczęściej od dwóch osób i od sytuacji jaka się zdarzy,

Jedną mam. Znamy się 13 lat. Bywało gorzej i lepiej. Kiedy było gorzej wolę nie wspominać. Teraz jest ok. Spotykamy się chociaż obie studiujemy w różnych miastach, w różny sposób.

Raz podzielił nas chłopak. Tzn nie miała czasu będąc z chłopakiem. Teraz znajdujemy go tyle ile potrzeba.

Wiem, że ta przyjaźń przetrwa wiele. I z tego się cieszę.

Będzie na lata.

Drugi to jest M. Znam go też już 7 lat. Super człowiek. zawsze możemy na sobie polegać i kiedy jedno zadzwoni w środku nocy drugie znajdzie czas. Takich ludzi wielu nie ma...

Inne mam, ale nie są to przyjaźnie a dobre znajomości. Też są ok. Tylko, że widać różnice między nami, staramy się utrzymać jeszcze jako taki kontakt. Średnio wychodzi.

Link to post

Raczej nie wierzę w wieczną przyjaźń, bo wystarczy że przyjaciele się rzadko będą widywać, a już ich uczucie osłabnie. Mam tylko jedną przyjaciółkę- koleżankę, ale tak rzadko ją widuję, że wątpię w naszą przyjaźń. Żaden związek, ani uczucie- nie podsycane- nie będzie trwać wiecznie. Niestety. :(

Link to post

Wiesz czasami sytuacje wymagają właśnie widzenia się tylko raz na jakiś czas. Chodzi o to, by umieć zachować przyjaźń i odnaleźć się po tym czasie spędzonym bez siebie.

U mnie to jest tak. Mieszkamy praktycznie 50 km od siebie. Ona wraca do domu w weekend, kiedy to ja jadę do szkoły.

Wakacje to czas kiedy musiałyśmy nadrobić wiele.

Myślę, że się udało.

A kiedy nie ma nas blisko zawsze jest telefon, gg itd. Zawsze można pogadać, opowiadać, poradzić.

Mam nadzieję, że jednak jest to przyjaźń ponad czas. A już nie raz o tym się przekonałam...

Link to post
  • 1 month later...

No tak. Ludzie się zmieniają ale właśnie fajnie jest jak mimo tych zmian przyjaciel nadal cię akceptuje. I nadal możecie się spotykać. Chociaż może nie spędzacie już tyle czasu razem, to jednak zostaje coś co trzyma przy sobie.

Tak jest w moim przypadku.

I mam nadzieję, że mimo znowu dłuższej przerwy jaka nam się pewnie szykuje wszystko się przetrwa.

:)

Link to post
  • 2 months later...

Wieczna przyjaźń, nie realne. Choć optymista powie co innego, a pesymista co innego, tak czy siak jestem realistą, i takie wieczne przyjaźnie zdarzają się niezmiernie rzadko. Sam nie jestem z tych którzy mają jakiś zaufanych znajomych, wszystko zostawiam dla siebie. Nie potrzebuje zwierzeń i płakania do ramienia. Wystarczy mi poczucie tego że ktoś starają się zostać moim przyjacielem będzie ryzykował, ja to wykorzystuje, niestety takki jestem. Ale któż mi zaprzeczy, wszyscy jesteśmy egoistami, mniej lub więcej.

Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.