Jump to content
rebellious angel

Tolerancja subkultur

Recommended Posts

Guest Dev

Szanuję subkultury, sam przynależę do jednej.

Każdy ma styl i wiele osób łączy.

Share this post


Link to post
Guest Dev

melassa, nie oceniaj mnie tak!

Nie jestem dresem, jestem hardkorem ;<

Avatary ustawiam tak jak mi się podobają.

Share this post


Link to post

W sumie.. Jak chcą to niech sobie będą, ale dla mnie bez sensu jest przynależenie do jakieś subkultury.. irytuje mnie gdy ktoś stara się mnie do jakiejś podporządkować.

Jestem sobą, a nie metalem, emo, dresem, hipisem czy kimś innym. jestem normalną dziewczyną, ubierającą się jak mi się podoba, słuchającą tego co mi się podoba.

W sumie dla mnie subkultury być ale i mogłoby ich nie być, bez różnicy.

Share this post


Link to post

Wg mnie, każdy normalny, szanujący się facet czy dziewczyna, nie określa kogoś na podstawie subkultur do których należą. To nie są współczynniki opisujące człowieka.

Share this post


Link to post

To by wychodziło na to że jestem nieszanującym się facetem xDD ogólnie rzecz biorąc mam wyjebane na to z jakimi czubkami przyszło mi żyć na tym świecie ...idę drogą widze jakiegos odmieńca to wzbudza we mnie tylko i wyłącznie śmiech ;>

Share this post


Link to post

Nie oceniam i nie patrze u ludzi na subkulturę .

Człowiek tak , Subkultura nie . Wisi mi to czy ktoś do jakiejś i do jakiej należy.

Jeżeli mam się śmiać czy też podziwiać to każdego bez względu na subkulturę.

W emo mogą mi podobać się kokardki a żal mi będzie całej reszty (całe gów.o to ma do człowieka) .

Share this post


Link to post
Większość akceptuję lecz są takie subkultury które nie toleruje :)

A jakich nie tolerujesz?

Człowiek należący do danej subkultury nie tylko ubiera się tak jak członkowie takiej subkultury, a przyjmuje też podglądy na świat.

Generalnie nie obchodzi mnie to kto do jakiejś subkultury należy i czy w ogóle należy.

Share this post


Link to post
Guest Anonymous

Nie toleruję poszczególnych osobników - tych, którzy nie tolerują mnie. Do reszty jestem nastawiony oficjalnie neutralnie :D.

Share this post


Link to post

Lubię oryginalnych ludzi. Lubię jak w moim środowisku jest dużo osób o przeróżnych poglądach, a szczególnie jak prowadzę z nimi dyskusję. Akceptuje większość grup ludzi - nie lubię poglądów rasistowskich i nawołujących do krzywdzenia innych (zarówno zwierząt, jak i człowieka).

Share this post


Link to post
Guest Anonymous
zarówno zwierząt, jak i człowieka

Raz twierdzisz, że człowiek to zwierzę, nieróżniące się od innych, a teraz oddzielasz?

Share this post


Link to post

Te subkultury tylko komplikują życie - same konflikty z tego wynikają

:o

Szanuję i akceptuję ludzi z innych subkultur o ile nie zachowują się wulgarnie w stosunku do innych . Ważne żeby człowiek był w porządku.

Share this post


Link to post
zarówno zwierząt, jak i człowieka

Raz twierdzisz, że człowiek to zwierzę, nieróżniące się od innych, a teraz oddzielasz?

Zauważyłem, że wiele osób nie podziela mojej opinii i chciałem to wyszczególnić. Nie piszę postów tylko dla siebie ^^.

Share this post


Link to post

Ja nie jestem tolerancyjny tylko dla 1 subkultury EMO ponieważ przekształciła się z sceny i sposobu bycia w puacz,okaleczanie się i wkur mnie swoim podejściem do innych."Wy nas nie rozumiecie..." ja pi ile razy to słyszałem xD.

Share this post


Link to post

Nie zwracam uwagi na ludzi mijanych na ulicy, może przejść koło mnie Elvis Presley a ja bym nie zauważył. Tym bardziej emo, hip hopowiec czy punk....Toleruje ich, póki nie wchodzą mi w drogę.

Ale gdy widzę takiego emo w internecie to śmiać mi się chce, więc za bardzo nie toleruje takich ludzi!

Share this post


Link to post

Ja to toleruję bo każdy ma prawo wyglądać jak chce w końcu to wolny kraj choć czasami śmiać mi się chce jak widzę w mojej szkolę dresa który buja się na wszystkie strony i wydaje mu się że jest za***isty.

Share this post


Link to post

Gdy widzę na ulicy grupę osób z danej subkultury nie mam nic przeciwko. Są po prostu sobą i robią to co lubią. Ale szlak mnie trafia na widok pozerów którzy np zaczynają słuchać powiedzmy punka bo nastała taka moda, przy tym uważają się za nie wiadomo jakich panczurów, a nawet nie znają podstawowych kapel. Głoszą poglądy o których tak na prawdę nie mają zielonego pojęcia. Paradują z anarchią na plecach nawet nie widząc co ona oznacza. Uważają się za buntowników, mówiąc ciągle "f*ck the system". Prawdziwy przedstawiciel danej subkultury nie musi chwalić się całej ludzkości swoimi przekonaniami, ma je po prostu w sercu i ich się trzyma. To samo z wyglądem, wygląd jest ważną rzeczą ale nie najważniejszą. Każda subkultura ma własny styl ubierania się, ale jeżeli ktoś wcale nie wygląda tak jak powinien to wcale nie oznacza, że nie zalicza się do tej subkultury. Poprzez wygląd wyrażamy siebie, ukazujemy innym nasze wnętrze. Ale wcale nie trzeba być tak bardzo charakterystycznym, można się trzymać kilku podstawowych kanonów i wierzyć w to co się ma w sercu. Tutaj przekonania i poglądy są na pierwszym miejscu.

Jeszcze rok/pół roku temu bardzo głośno było o emo, co 5 nastolatka charakteryzowała się właśnie na taką "emo girl. Gdzie się nie spojrzało, można było zobaczyć oznaki tej niby subkultury, i każdy kto w niej był twierdził, że jest prawdziwy, że od zawsze był emo i tak zostanie. Teraz gdy moda na emo przeszła, ciężko spotkać na ulicy jakiegoś przedstawiciela tej subkultury. Wniosek z tego jest jeden, wszystko jest przejściowe. Ale gdy np teraz zobaczymy na ulicy jakiegoś emo, możemy stwierdzić, że ma w sobie coś prawdziwego. Moda przeszła a on nadal pozostał taki jaki był.

W subkulturach nie chodzi, żeby wyróżniać się przez jeden sezon gdy to jest modne, tylko trzymać się mocno swoich poglądów przez cały czas. Że tak powiem "pi*rdolić" to co społeczeństwo o nas myśli. Być sobą do końca, nawet gdy jest ciężko i gdy ktoś ciągle próbuje nas sprowadzić do normalnego życia. Prawdziwy hiphopowiec zawsze takim zostanie, zawsze w jego sercu będzie hip hop i nic tego nie zmieni. A osoby chwalące się wszem i wobec jacy to oni prawdziwi przeminą wraz z modą.

Sama należę do pewnej subkultury, mam swoją ekipę zgranych ludzi z którymi imprezuję tak jak lubię, z którymi jeżdżę na koncerty, którzy kochają to co ja. Mamy swoje życie i swoje zasady których się trzymamy i tak pozostanie. Może nie specjalnie wyróżniam się wyglądem, ale to dla mnie nie najważniejsze. Moim życiem rządzi punk i tak zostanie ...

Share this post


Link to post

Każdy ma prawo być takim jakim się czuje. Nie oceniam nikogo po tym jak wygląda , ani po jego poglądach. Mam szacunek do wszystkich subkultur. Sama należę do jednej z nich i wiem jak się czują osoby które ciągle są wyzywane i obrażane za to jakimi są.

Share this post


Link to post
Guest Anonymous

Toleruję a przynajmniej staram się. Dlaczego mam skreślać człowieka, bo przykładowo nie słucha takiej muzyki jak ja, nie fascynuje się tym co ja? Różnice w upodobaniach, zainteresowaniach bywają dobre dla znajomości, chociaż wiadomo, że nie zawsze, bo wszystko zależy od ludzi. Co z tego, że ja mogę kogoś akceptować skoro ktoś nie zaakceptuje moich upodobań? Wszyscy powinniśmy być otwarci, ale różnie to bywa. Sama pewnie też nie z każdym chciałabym się zadawać. Jeśli 'dresów' można nazwać subkulturą, raczej wolałabym nie mieć z nimi do czynienia, w żaden sposób. Ale to nie znaczy, że ich skreślam i mam coś przeciwko nim.

Share this post


Link to post

Ja się staram ich "przyjąć", przynajmniej staram się ich akceptować jeśli są owi w moim otoczeniu. Jedyne co mnie wk***ia to je***e emo słity.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.