Jump to content
Koleszko

Sprzedawanie włosów

Recommended Posts

Gdybym chciała, musiała, może i bym sprzedała.

Ale moje włosy i tak się nie nadają. Są w opłakanym stanie, więc takich bym nie sprzedała.

Co o tym myślę? Skoro ktoś chcę, to czemu nie.

Share this post


Link to post
Guest Amethyst

Gdyby ktoś chciał je kupić to nie miałabym nic przeciwko. Jednakże taka opcja nie wchodzi w grę bo mam zniszczone farbowaniem i prostowaniem włosy.

Share this post


Link to post

Ja mam brzydkie włosy, na pewno nikt nie chciałby ich kupić:)

Poza tym szkoda:)

Moja kuzynka kiedyś sprzedała włosy, zadbane, mocne, piękne były i bardzo długie:)

Dużo kasy jej zapłacili już nie pamiętam.

Share this post


Link to post

Żeby sprzedać włosy trzeba mieć je praktycznie wcale nie zniszczone, najlepiej nie farbowane nigdy, czyli włosy dziewicze. Za kg włosów można dostać ok 2500zł, tyle, że na głowie to my tyle nie mamy.

Zależy od grubości włosów, dokładnie chodzi mi o wagę. 60 cm warkocz może u jednych ważyć 200gr, a u innych 50-70gr.

Moje włosy się nie nadają, za dużo z nimi kombinuje przy czym niszczę je.

Poza tym sprzedawajcie, będę później miała czym przedłużać :D (żartowałam, korzystam tylko z syntetyków ;3 )

Share this post


Link to post

Przypomniał mi się film "Katyń" jak Cielecka ścięła włosy dla tej kobiety.. ale mniejsza z tym.

Gdybym miała piękne, długie zdrowe włosy to nigdy w życiu bym ich nie sprzedała. Pieniądze szybko by się rozeszły a ja bym później żałowała. :(

Share this post


Link to post

Gdybym miała długie i ładne włosy to żal by mi było ich sprzedawać... No chyba, że naprawdę nie miałabym wyjścia. Narazie chcę sprzedać dready, można za to jakieś 200 czy 300zł zarobić, więc skoro już je obcięłam i nie są mi do niczego potrzebne to jak najbardziej.

Share this post


Link to post
Guest Anonymous

Mi się marzą takie bardzo długie włosy i myślę, że jak już bym zapuściła i byłyby zdrowe i ładne, to i tak nigdy w życiu bym ich nie obcięła. Później bym tylko żałowała i szkoda by mi było. Co o tym myślę? Jak ktoś chce, to proszę bardzo. Jego sprawa.

Share this post


Link to post

Kumpel miał kiedyś długie. Zadbane na maxa miał, w kij odżywek w nie ładował, pielęgnował i wgl. Ściął się i sprzedał. Nie wiem za ile.

Ja swoje co najwyżej mógłbym na miotły przerabiać.

Share this post


Link to post

Gdybym miała piękne, długie zdrowe włosy to nigdy w życiu bym ich nie sprzedała. Pieniądze szybko by się rozeszły a ja bym później żałowała. :(

Dokładnie! A jak ktoś chce sprzedawać swoje włosy... Nie mam nic przeciwko ;)

Share this post


Link to post

mój kolega miał bardzo długie, blond i zdrowe - czyli te najdroższe i najbardziej pożądane. chyba to wreszcie sprzedał, ale różnie płacą. zależy gdzie się sprzedaje. w Krakowie wiem, że dają dużo.

Share this post


Link to post

Słyszałem, ale włosy naprawdę muszą być zadbane i mocne.. a z tego co wiem (mam siostrę) trudno o to, gdyż - pali się je lokówką, prostownicą, suszarką...

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.