Jump to content
MalinoweLove

Kochać i nienawidzić?

Recommended Posts

Guest Amethyst

Owszem można np w sytuacji kiedy się kogoś kocha ale ten ktoś nas bardzo zranił lecz w głębi duszy dalej się kocha.

Znam to uczucie.

Teraz już nie kocham ani nie nienawidze. Czas leczy rany. Do takich spraw jest potrzebna cierpliwość.

Share this post


Link to post

Można. Sama tego doświadczyłam. Mój były mnie strasznie ranił, ale mimo to nadal z nim byłam - bo go kochałam. Myślalam, że miłość może przezwyciężyć wszystko i 'góry przenosić', dopierdo potem zrozumiałam, że to wszystko to wielka bzdura.

Share this post


Link to post
, jak kobiety bite przez mężów - kochają i nienawidzą.

Zastanawiam się, jak ta miłość musi być ślepa. One są bite i jeszcze kochają swoich mężów za to co im robią..Dla mnie jest to chore..Chociaż sama nie wiem co bym zrobiła na ich miejscu.

Share this post


Link to post

Można. Są to równoważne sobie pod względem siły emocje. Miłość w ciągu chwili moze przerodzić się w nienawiść, a nienawiść w miłość.

Share this post


Link to post

Hmm sama nie wiem.. Byłam w toksycznym związku, momentami myślałam, że go kocham, momentami strasznie go nienawidziłam. Ale dziś nie wiem czy to była miłość, chyba nie, raczej silne uzależnienie od tej osoby

Share this post


Link to post

Sądzę, że nie. Jeśli kogoś nienawidzimy, nie możemy go kochać. To dwa skrajne uczucia. Nie można padać komuś do stóp i je całować, a jednocześnie obmyślać czym tym razem go otruć.

Jeśli ktoś nam zalazł za skórę tak mocno, że go nienawidzimy, to zrobił nam wielką krzywdę. I jeśli mówimy, że go kochamy, to okłamujemy sami siebie. Kochamy jedynie wyobrażenie tej osoby jaką pokochaliśmy. Ale ona już umarła, a na jej miejscu pojawił się potwór.

Share this post


Link to post

Wydaje mi się, że miłość bardzo szybko potrafi zmienić się w nienawiść i odwrotnie. Ale jednocześnie mieć te dwa uczucia do jednej osoby, jest niemożliwe. Może silna złość, ale nie nienawiść.

Share this post


Link to post

Da się. Zależy od człowieka, co on traktuje pod słowem miłość a nienawiść. Ja na ten przykład, kocham nadal kobietę która mnie zraniła i zniszczyła mój świat. Kocham ją niewyobrażalnie mocno, ale nienawidzę jej za to że mnie zostawiła i nie dała nam drugiej szansy, którą mogła dać.

Choć niektórzy mówią na to inaczej... Mianowicie, obsesja na punkcie danej osoby ;).

Share this post


Link to post

Moim zdaniem, jest to niemożliwe. Osoba rujnuje Nam życie, dajmy na to: bije, poniża i gnębi lecz my nadal przy niej trwamy. Skoro nie uciekamy od tak chorego związku znaczy to, że ją kochamy. W takim wypadku nie można powiedzieć, że również czujemy nienawiść. To są dwa różne uczucia i wątpię, aby można było je połączyć. Owszem, można najpierw kochać, potem zacząć nienawidzić i sądzić, że mimo wszystko wciąż tą osobę kochamy, jednak moim zdaniem to już nie jest miłość. Przywiązanie - tak, ale nie miłość, nie taka, jaka była na początku.

Share this post


Link to post
Moim zdaniem, jest to niemożliwe. Osoba rujnuje Nam życie, dajmy na to: bije, poniża i gnębi lecz my nadal przy niej trwamy.

A jeśli jest to osoba z najbliższego otoczenia? Np. matka. To jest najlepszy tego przykład. Nie jeden z Nas kocha rodziców bez względu na to jakimi są.

Share this post


Link to post

Albo się kocha albo nienawidzi. :zdziwko: Czasami są sytuacje w których stwierdzamy że niby kogoś nienawidzimy ale są one raczej krótkotrwałe i nie mają nic wspólnego z prawdziwą nienawiścią.

Share this post


Link to post

Wbrew pozorom jest cholernie cienka granica między tymi dwoma uczuciami. W dwie strony! Ale bardziej to działa na zasadzie, że z zakochana uczucia wkraczają na nienawiść. Ja miałam coś takiego, że kochałam i nienawidziłam jednocześnie. 2-3 razy w życiu. Ale taki prawdziwy miks OGROMNEJ MIŁOŚCI i OGROMNEJ NIENAWIŚCI miałam raz i nigdy nie chciałabym tego przeżyć. Czasami natłok tak wielkich emocji może wykończyć człowieka. Dosłownie...

Share this post


Link to post

Da się, mówią że jest cienka granica między miłością a nienawiścią, ale jest jeszcze to coś pomiędzy, czyli kocha się kogoś bezgranicznie, a wyrządził nam krzywdę i za to Go nienawidzimy. przeżyłam to ostatnio, i nigdy więcej bo to zabija od środka..

Share this post


Link to post

Teoretycznie niby niemożliwe, ale w praktyce, zdarzają sę i takie przypadki. Ja na szczęście nigdy nie miałam takiej sprzeczności uczuć. Oczywiście zdarzało mi się, że osoba którą kocham bardzo mnie zraniła, ale na szczęście "nienawiść" szybko ustawała.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.