Skocz do zawartości
Gość Amethyst

Czy powierzacie swoim przyjaciołom swoje sekrety?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Amethyst

Kiedyś z pamiętnika musiłam wyrwać kilka stronic , bo wolałam być pewna, że nikt nigdy nie przeczyta pewnych moich sekretów. I całe szczęście bo w niespełna tydzien później do mego pamiętnika dorwał się facet(teraz były) i dokładnie wszystko przeczytał. Miałam chyba jakieś przeczucie :shy:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam tajemnic przed przyjaciolmi, ale nie lubie mowic o sobie wiec nie zawsze mowie wszystko, ale nie ma takiej rzeczy o ktorej nie moglabym im powiedziec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od 19stu lat mam przyjaciółkę "na dobre i na złe". Po różnych doświadczeniach zwyczajnie boję się terminu "przyjazń"- za dużo rozczarowań! Nie mogę jednak narzekać na wymienioną wyżej osobę, bo jest i dbamy o siebie bardzo nawzajem:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Amethyst

teraz już wiem, to Jezus jest moim najlepszym Przyjacielem. I tylko Jemu powierzam swoje sekrety, opowiadam mu o problemach, a także zwierzam się z innych waznych dla mnie spraw :)

Wiem, że tylko na Nim mogę polegać. On mnie nigdy nie zawiódł....zawszę czuję ulgę kiedy mogę z Nim porozmawiać.

Ludzie są fałszywi .... nie ufam już nikomu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anonymous

Jeśli mam już jakiś problem, sekret i muszę, chcę z kimś o tym porozmawiać to zawsze mogę liczyć na mojego chłopaka. Reszcie jakoś nie ufam. Zawsze jest 'nie mów nikomu', a później się okazuje, że 'nikt' to są 'wszyscy'.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nikomu nic nie mówię. Przynajmniej tych rzeczy ważnych... jednemu powiesz i od razu wszyscy wiedzą, tak jest w tym dzisiejszym życiu. Jak mam mniej ważną sprawę to gadam z rodzicami, oni zawsze Ci pomogą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym to różnie bywa. Są rzeczy, z którymi dzielę się z moimi przyjaciółmi i doceniam, kiedy mnie wysłuchu*ą i starają się wesprzeć, albo dopomóc.

Jednak często wychodzę z założenia, że człowiek to tylko człowiek... może się zmienić, a wtedy istnieje pewna obawa, że sekrety, które powierzyłam tej osobie mogą dotrzeć też do innych.

Mówię dużo, ale te najcenniejsze sprawy zachowuję dla siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie to ja nikogo nie nazywam przyjacielem. Mam lepszych i gorszych znajomych czy kolegow i kolezanki. I to co komu mowie dopasowuje do osoby, wiem co komu moge powiedziec, a czego lepiej nie mowic. Jesli chce sie uzewnetrznic jakos to wybieram odpowiedni osoby, ktorym wiem, ze moge dana sprawe powierzyc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Omijam momenty, które w razie kłótni mogłyby mi zaszkodzić. Nie zawsze mówię wszystko. Przyjaciel przyjacielem ale jakoś do tej pory nie zaufałam żadnej przyjaźni do tego momentu żeby mówić wszystko dokładnie. Zbyt dużo razy sparzyłam się na przyjaźni, dlatego adoptowałam kota. Przynajmniej mnie słucha o każdej porze dnia i nocy ;P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako że nawiązuję łatwo kontakty i nie mam żadnych oporów przed ludźmi, to często aż zanadto mielę ozorem to czego mówić nie powinienem. Często więc wyjawiam swoje tajemnice nawet osobom z którymi się nie przyjaźnię, a jedynie dobrze kumpluję itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś jak powiedziałam mój jeden jedyny sekret dwóm przyjaciołom,przyjaźń nie przetrwała.Nie było to nic złego,nie wyrządziłam nikomu krzywdy,nie robiłam niczego wstydliwego.Sekret był życiowy,ale przyjaźń którą mogę określić fałszywą nie przetrwała.Czemu powiedziałam?Miałam zaufanie do tych osób?Jaka była ich reakcja?Płacz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam 2 koleżaanki które by nikomu nie powiedziały mojego sekretu, jestem tego pewna

Natomiast inne to na pewno by wygadały.

Ogólnie to jednak boję się mówic o moich sekretach, wolę je zostawic dla siebie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z sekretami to różnie bywa.

Mówisz coś niby w tajemnicy a potem okazuje się że wie połowa twoich znajomych.

Niektóre informacje więc dawkuję. Wiem, co mogę powiedzieć i co chcę powiedzieć.

Z resztą nie zawsze wszyscy wszystko muszą wiedzieć. Swoje tajemnice też trzeba mieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kass

Mam przyjaciół których bardzo szanuję, a nawet kocham, ale nawet to nie jest powodem abym powierzyła im swoje tajemnice.

Do każdego podchodzę z dystansem.

Kiedyś byłam zbyt łatwowierna i dużo na tym straciłam. Także nauczyłam się, że nie można nikomu ufać za bardzo.

Zaufanie do tych ludzi oczywiscie, że mam.. ale wszystko w swoich granicach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.