Guest Amethyst Posted October 6, 2009 Report Share Posted October 6, 2009 Wydaje mi się, że wielu ludzi wciąż ma opory przed wizytami u psychologa, wstydzą się o tym mówić, że panują jakieś stereotypy, czy mity. Myślę że wciąż wielu ludzi boi się, że ktoś przyprawi im łatkę wariata, bo chodzą do poradni...oczywiście nie słusznie Co wy o tym myślicie? może macie jakieś doświadczenia potwierdzające tą tezę? Link to post
MalinoweLove 0 Posted October 6, 2009 Report Share Posted October 6, 2009 Doświadczeń żadnych takich nie mam, ale nawet w telewizji ciągle podtrzymują, że jeśli ktoś idzie do psychologa to od razu wariat itp. Dlatego nie dziwie się, że społeczeństwo nie chce do tego specjalisty chodzić. Ja osobiście, gdybym musiała, nie miałabym oporu przed pójściem do lekarza. ;) Link to post
val 75 Posted October 6, 2009 Report Share Posted October 6, 2009 Lekarz jak lekarz. Ma pomóc. Gdybym miała problemy i nie mogłabym się z Nimi uporać [przecież nie każdy jest silny psychicznie] to poszłabym bez oporów. Zresztą nikt nie musi wiedzieć, że tam chodzę. Link to post
Oinad 0 Posted October 7, 2009 Report Share Posted October 7, 2009 Ja myślę, że niektórzy ludzie tego potrzebują... I nie można się z nich śmiać... Link to post
Guest Amethyst Posted October 7, 2009 Report Share Posted October 7, 2009 I nie można się z nich śmiać... Nie można, to oczywiste. Nie można myśleć takimi kategoriami. Po to jest psycholog, żeby ludzie mogli udac się do niego po pomoc.. To żaden wstyd;) Link to post
rebellious angel 80 Posted October 10, 2009 Report Share Posted October 10, 2009 To, że pójdę do psychologa, będzie oznaczało, że jestem wariatką? Jeśli dostałabym skierowanie do psychiatry to znaczyło by, że coś faktycznie jest ze mną nie w porządku. A do psychologa można pójść, aby poradzić się czegoś, liczyć na pomoc w rozwiązaniu jakiś problemów. Jakbym musiała to bym poszła do psychologa, ale nie lubię nieznajomym opowiadać o swoich problemach i wolę je sama rozwiązywać. Link to post
Darcia 2 Posted December 14, 2009 Report Share Posted December 14, 2009 To przekonanie, że "chodzisz do psychologa - jesteś wariatem", to głupota jakich mało, serio. Przecież każdy ma czasem potrzebę wygadania się komuś obcemu - od tego właśnie jest psycholog! Byłam kilka razy u psychologa i bardzo mi to pomogło, kobieta była miła [psycholożka szkolna], myślę, że pójdę w razie potrzeby jeszcze nieraz. Sama osobiście myślę o wykonywaniu w przyszłości tego zawodu, bo lubię pomagać ludziom. Link to post
Pyskata. 179 Posted December 15, 2009 Report Share Posted December 15, 2009 czasami przydała by mi się rozmowa z psychologiem, na wyrzucenie z siebie emocji, przy nim mówimy raczej wszystko, przy kimś bliskim czasami krępujemy się czegoś powiedzieć. uważam, że twierdzenie "chodzisz do psychologa - jesteś wariatem", jest kompletną oznaką debilizmu. ludzie potrzebują rozmowy z innymi ludźmi ! Link to post
emre 0 Posted March 22, 2010 Report Share Posted March 22, 2010 Studiuje psychologie i widze, ze psycholog jest tematem tabu. Ludzie chodzacy do psychologa jak i sam psycholog sa uwazani za wariatow. Niestety tak bylo, jest i pewnie jeszcze dlugo bedzie. Moim zdaniem jest to wina mediow. Link to post
Ishtar 4 Posted March 22, 2010 Report Share Posted March 22, 2010 emre, powiem Ci szczerze, ze to nie do końca wina mediów, ale samego człowieka. Kilka lat temu zmagałam się z depresją. Psycholog/psychiatra byli mi zdaniem wielu bliskich koniecznie potrzebni. U psychiatry byłam, żeby dostać receptę na leki. Czy myślisz,że udało sie komukolwiek namówić mnie na wizytę u psychologa? Nie. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: człowiek nie chce wewnętrzne przyznać się przed samym soba, że potrzebuje pomocy z zewnątrz, bo to równoznaczne z przyznaniem się do własnej słabosci czy nieumiejętności radzenia sobie z samym sobą. To smutne i denne, ale niestety tak to własnie było w moim przypadku. Wylizałam się z tego, ale dzis wiem, że wszystko mogło trwać krócej, dzięki pomocy specjalistów. Link to post
Judy Neko 4 Posted April 26, 2010 Report Share Posted April 26, 2010 Nie zgadzam się z poglądem, że do psychologa chodzą sami wariaci, przecież to, że ktoś potrzebuje pomocy tego specjalisty, nie świadczy o jego normalności lub jej braku. Niektórzy sami sobie radzą ze swoimi problemami, inni potrzebują pomocy. Moja siostra Gosia, chciała mnie zabrać do psychologa, po mojej próbie samobójczej, uniknęłam tego spotkania i sama jakoś doszłam do siebie, dzięki rodzinie. Gdybym teraz miała jakiś problem, np. depresję, to poszłabym do psychologa, bo uważam, że to żaden wstyd. A po co samemu męczyć się z depresją? Ostatnio, jak starałam się o pracę, to zrobiłam jakiś test osobowościowy i potem szczerze porozmawiałam z pewną psycholożką, bardzo pomogła mi ta rozmowa. :) Link to post
Jeux 0 Posted April 26, 2010 Author Report Share Posted April 26, 2010 Obecnie mam awersję do psychologów. Ostatnimi czasy (niezbyt udanymi) miałem pecha trafić na psychologów, którzy nie byli w stanie mi pomóc (mimo ich usilnych chęci). Dokładanie kolejnych godzin terapii, wymyślanie nowych sposobów analizy mojego problemu... To wszystko tylko dodatkowo mnie męczyło i pogłębiało moją frustrację. A pomyśleć, że jeszcze rok temu rozmowa z psychologiem była dla mnie niemal rozrywką. Szybko się nie zdecyduję na kolejną wizytę u specjalisty. Chyba, że u psychiatry. Link to post
Myś 9 Posted February 7, 2012 Report Share Posted February 7, 2012 To nie jest żadna głupota na pewno. Sama osobiście chodzę co jakiś czas na rozmowę do psychologa i to nie jest tak, że jestem jakąś tam "inną" osobą. Chodzę bo potrzebuję się komuś wygadać. Link to post
malynaaaaa 25 Posted February 22, 2012 Report Share Posted February 22, 2012 Do psychologa może chodzić każdy. To, że ktoś szuka pomocy w poradni nie oznacza, że jest wariatem. Psycholog jest zwykłym człowiekiem, który wysłucha, doradzi, pomoże w niektórych sytuacjach. Zdarzyło mi się rozmawiać i nie żałuję. Link to post
Guśka 13 Posted April 9, 2012 Report Share Posted April 9, 2012 Psycholog i psychiatra to dobre rozwiązanie i nie powinniśmy się wstydzić do niego chodzić. Jeśli mamy jakieś problemy, z którymi nie potrafimy sobie pomóc to lepiej skorzystać z rady tej osoby, której zna się na tym niż czekać aż się samo rozwiąże i przy okazji niszczyć sobie życie. margot1616 1 Link to post
margot1616 73 Posted April 21, 2012 Report Share Posted April 21, 2012 Otóż właśnie wynika to z tego, że psychologów kojarzy się z wariatami. A to błąd. W wielu krajach ludzie chodzą systematycznie do psychologów i to jest całkiem normalne. Niektórzy potrzebują wygadać się komuś, kto ma profesjonalne podejście. Nie trzeba od razu patrzeć na siebie jak na kogoś niezrównoważonego psychicznie. Link to post
Lexis 15 Posted April 21, 2012 Report Share Posted April 21, 2012 Lekarz jak lekarz. Jak dla mnie nie ma w tym nic wstydliwego. Każdy w pewnym sensie potrzebuje pomocy psychologa, bo nie ma ludzi, którzy nie mieliby żadnych problemów psychicznych. Tak to już z naszą psychiką jest. Ale z większością z nich da się poradzić sobie samemu. Byłam raz, raczej formalnie, niż z własnej potrzeby psychicznej. Link to post
Jacqueline 20 Posted April 22, 2012 Report Share Posted April 22, 2012 To sprawa osobista i osób trzecich nie powinno to interesować. Jeśli człowiek czuje potrzebę powinien po prostu pójść nie zważając na innych, a że w każdym jest odrobina z szaleńca... ;) margot1616 1 Link to post
Dafne. 9 Posted June 19, 2012 Report Share Posted June 19, 2012 Łatkę wariata to akurat każda napotkana osoba może nam przypiąć, ale psycholog raczej wystrzega się schematów i jest od wysłuchania, a nie pouczania i oceniania. Link to post
Mrs_Misery 220 Posted June 20, 2012 Report Share Posted June 20, 2012 Łatkę wariata to akurat każda napotkana osoba może nam przypiąć, ale psycholog raczej wystrzega się schematów i jest od wysłuchania, a nie pouczania i oceniania. W takim razie chyba nigdy nie byłaś u psychologa i piszesz za przeproszeniem pierdoły. W kraju jak i pewnie wszędzie wszystko dzieli się na "psychologów" i psychologów. Pierwsi chcą nam wmówić coś za wcześniejszą rozmową - bo muszą mieć punkt zaczepienia. Obrócą sprawę tak, że po czasie sam nie wiesz jak się nazywasz (chodzi tu o wizytę nie płatną prywatnie, chociaż i tego nie mogę jednoznacznie ocenić) czujesz się winny choć problem nie jest warty takiego wyolbrzymienia, czują swój prestiż żeby wgnieść Cię w ziemię. A psychiatrzy idą z nimi pod rękę. Druga grupa, psychologów z zamiłowania potrafią podnieść Cię a przy tym nie faszerować psychotropami, robią to profesjonalnie, delikatnie, nie wyburzając własnych wartości na pierwszej wizycie. Nie wyobrażacie sobie jakie rzeczy dzieją się tak naprawdę za murami szpitalnymi, gdzie głównym tyranem z którym musisz się zmierzyć jest psycholog lub psychiatra. Łatwo jest powiedzieć że psycholog jest naszym przyjacielem, bo chcemy żeby tak było. Link to post
Dafne. 9 Posted June 20, 2012 Report Share Posted June 20, 2012 W takim razie chyba nigdy nie byłaś u psychologa i piszesz za przeproszeniem pierdoły. W kraju jak i pewnie wszędzie wszystko dzieli się na "psychologów" i psychologów. Pierwsi chcą nam wmówić coś za wcześniejszą rozmową - bo muszą mieć punkt zaczepienia. Obrócą sprawę tak, że po czasie sam nie wiesz jak się nazywasz (chodzi tu o wizytę nie płatną prywatnie, chociaż i tego nie mogę jednoznacznie ocenić) czujesz się winny choć problem nie jest warty takiego wyolbrzymienia, czują swój prestiż żeby wgnieść Cię w ziemię. A psychiatrzy idą z nimi pod rękę. Druga grupa, psychologów z zamiłowania potrafią podnieść Cię a przy tym nie faszerować psychotropami, robią to profesjonalnie, delikatnie, nie wyburzając własnych wartości na pierwszej wizycie. Nie wyobrażacie sobie jakie rzeczy dzieją się tak naprawdę za murami szpitalnymi, gdzie głównym tyranem z którym musisz się zmierzyć jest psycholog lub psychiatra. Łatwo jest powiedzieć że psycholog jest naszym przyjacielem, bo chcemy żeby tak było. Widzę, że masz tendencję do oceniania mnie pod kątem poglądów. Proszę bardzo, nie będę tego komentować. Szkoda, że pierdoły, miałam coś jeszcze do powiedzenia, ale to tak na marginesie. Tak się składa, że u psychologa byłam, więc się zapędziłaś i na tym ucinam dyskusje. Link to post
Mrs_Misery 220 Posted June 20, 2012 Report Share Posted June 20, 2012 Widzę, że masz tendencję do oceniania mnie pod kątem poglądów. Proszę bardzo, nie będę tego komentować. Szkoda, że pierdoły, miałam coś jeszcze do powiedzenia, ale to tak na marginesie. Tak się składa, że u psychologa byłam, więc się zapędziłaś i na tym ucinam dyskusje. Nie jesteś chyba jajkiem, którego nie można dotknąć gdyby tak było z każdym użytkownikiem - forum by nie istniało. Nie oceniłam Twoich poglądów bo nie widzę w którym momencie je zaznaczyłaś, widzę ogół. Więc nie ciskaj się tak kiedy ktoś odpowiada na twój post bo to nie na tym polega. Link to post
kot 20 Posted June 29, 2012 Report Share Posted June 29, 2012 Nie. Moja ciocia jest psychologiem ja też nim zostanę:) Link to post
Luvuu 380 Posted December 20, 2012 Report Share Posted December 20, 2012 W innych krajach wielu ludzi korzysta z porad psychologa, niektórzy mają nawet swojego terapeutę, z którym spotykają się regularnie. Nie rozumiem dlaczego u nas komuś, kto idzie do psychologa zarzuca się od razu problemy, choroby na tle psychicznym. Myślę, że powinniśmy nauczyć się rozgraniczać psychologa od psychiatry. Link to post
Disorder 332 Posted December 21, 2012 Report Share Posted December 21, 2012 nigdy nie byłam, ale myślę, że nie bałabym się wizyty. rozmowa z kimś, kto ma dużą psychologiczną wiedzę byłaby dla mnie ciekawym doświadczeniem. chętnie dowiedziałabym się czegoś o sobie po jednej rozmowie z taką osobą, która w ogóle mnie nie zna. myślę, że powiedziałaby mi jakieś swoje pierwsze wrażenie na mój temat. ;) Link to post
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now