Skocz do zawartości
Andriskos.pl kończy swoją działalność Więcej informacji... ×
Gość Amethyst

Czy dziewczyna może zrobić pierwszy krok?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Amethyst

Mam pytanie czy dziewczyna moze zrobić pierwszy krok jezeli podoba jej się fajny facet. Jeśłi facet też jest sam to czy można wyjść z jakąś inicjatywą np. spotkania? Czy tak mozna i czy warto starać sie o faceta czy to oni mają sie o nas starać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

facet też człowiek i ma prawo być skromny i wstydliwy. ^^

więc oczywiście, że można zagadać jako pierwsza ;>

chociaż ja jestem też trochę wstydliwa w takich sprawach i trudno było by mi podejść wolałabym gdyby pierwszy zrobił to facet. ;D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zależy od charakteru. Ja nie mam nic przeciwko, nie robi mi różnicy, czy to ja podejdę do kobiety, czy ona do mnie. Ważne, abyśmy się dobrze zrozumieli :D.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dev

Jeśli dziewczynie podoba się jakiś facet no to czemu nie? Warto próbować.. Zawsze można sobie powiedzieć 'przynajmniej starałem się', a nie potem pluć sobie w brodę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Amethyst

Mam pyatnie bo zastanawiam sie czy fakt iż zwykle to ja coś proponuje może mieć ujemny wpływ? należy dodac, ż zawsze odzew jest pozytywny. :) A z drugiej strony może jednak lepiej dać mu sie wykazać (ponoc panowie to zdobywcy, ale watpie, żeby to była prawda uniwersalna) i np wstrzymać sie od jakichkolwiek propozycji i poczekac? :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wolę jak to facet robi pierwszy krok. Wtedy nie czuję, że się narzucam.

Zdarza się, że mężczyzna jest wstydliwy i trzeba wziąć sprawy w swoje ręce.

Szczerze to zawsze wcześniej myślałam, że faceci to są tacy pewni siebie, a w ostatnim czasie przekonałam się, że tak nie jest. Oni są takimi cwaniakami przy kumplach, przy dziewczynie już stają się wstydliwi. (:

Mam pyatnie bo zastanawiam sie czy fakt iż zwykle to ja coś proponuje może mieć ujemny wpływ? należy dodac, ż zawsze odzew jest pozytywny. :) A z drugiej strony może jednak lepiej dać mu sie wykazać (ponoc panowie to zdobywcy, ale watpie, żeby to była prawda uniwersalna) i np wstrzymać sie od jakichkolwiek propozycji i poczekac?

Raz na ile można zapodać jakąś propozycję, ale jemu też trzeba dać tę możliwość. Niech on też pomyśli, poczekaj. (:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ynka
Wolę jak to facet robi pierwszy krok. Wtedy nie czuję, że się narzucam.

U mnie wygląda to podobnie zresztą sama jestem nieśmiała, więc ciężko jest mi zrobić ten pierwszy krok... Jednak według mnie nie ma nic złego w tym że dziewczyna decyduje się pierwsza działać.... Era facetów zdobywców już chyba minęła.:P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Amethyst
Era facetów zdobywców już chyba minęła.:P

To smutne ale coraz powszechniejsze, niestety :(

Wiadomo, że nie każdemu facetowi inicjatywa ze strony kobiety będzie sprawiała kłopot , zawsze kobieta może mieć lepszą opcję lub pomysł :)

Ale a zawsze wole kiedy to facet przejawia chęć, i proponuje coś. Tak jak napisała rebellious angel, zbyt częste proponowanie wypadu , czy spotkania moze być odebrane jako narzucanie się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kobiety dzielą się na "staromodne" i "wyzwolone/nowoczesne". Ja jestem zdecydowanie z tych pierwszych - moim zdaniem również to mężczyzna powinien starać się o względy kobiety, a nie na odwrót. To kobieta była muzą dla poetów, uosobieniem piękna i delikatności. Mężczyzna - to ten silny, mający być oparciem, to rycerz swej pani :) Od zawsze tak było.

Z drugiej strony jednak podziwiam te kobiety, które umieją przejąć inicjatywę i to one "polują" na nową "zdobycz". Troszkę pomieszanie ról. Ja wolę czuć, ze komuś na mnie zależy, aniżeli narzucać się komuś za swoimi amorami - jak to już dziewczyny wcześniej wspomniały. Po co ujmować sobie tej przyjemności słuchania komplementów, obserwowania, jak bardzo jesteśmy dla kogoś ważne? Kobieta - to brzmi dumnie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwsza podchodzę do faceta jeśłi mi się spodoba. Gdybym miała czekać na pierwszy krok nie doczekałabym się do śmierci. Jestem bardzo ładna co ich onieśmiela i boją się niekiedy zagadać :D co w tym złego, że kobieta pierwsza nawiąże kontakt? do odważnych świat należy

:P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mglista, wiesz nie każdemu musisz się podobać :)

Dziewczyną odważnym łatwiej jest podejść do faceta i zagadać, tym bardziej nieśmiałym trudniej - ale podobnie jest przecież z mężczyznami.

Oczywiście, że dziewczyna może zrobić pierwszy krok - to, ze musi zrobić to mężczyzna to dawny, głupi stereotyp :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Amethyst

Ja bym zrobiła pierwszy krok ale boję tego kogoś reakcji... :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak najbardziej czemu nie, to też jest miłe jak kobieta zrobi ten pierwszy krok ,czemu by nie kto nie spróbuje ten się, nie przekona do odważnych świat należy. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Amethyst
nie przekona do odważnych świat należy. :D

Niby tak. Lecz wtedy facet, może to źle zrozumieć :puppyeyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Amethyst
No to jest wiadome ,ale nie spróbujesz to i się nie przekonasz ,jak ten facet to zinterpretuje, uwierz mi inaczej się nie da wiesz.

No skoro tak mówisz, spróbuję.,o efektach mojej 'odwagi' poinformuję w stosownym czasie .

Kto wie ten wie :nerd:

A tak pozatym to chyba oszalałam :letssin:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Amethyst
nie robi dla miłości.

W tej sytuacji to za dużo powiedziane ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Davera, nie tylko Ty oszalałaś. (:

W moim przypadku to wyszło tak spontanicznie. Pomyślałam, czemu nie? Zrobiłam coś, a on tak jakby wiedział o co chodzi i wziął sprawę w swoje ręce. Więc dałam mu znak, że coś powinien zrobić.

I to chyba jak na razie też nie wielka miłość. Można troszkę poflirtować. [;

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Amethyst

rebellious angel tylko , że zapewne Twój kolega jest wolny, a u mnie sprawa jest skomplikowana .....

Andziu dobrze, że on wziął sprawy w swoje ręce, czasami tak nie ma i trzeba samej wszystko zaczać inicjować zanim się skumają, o co biega ;D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Amethyst

PLANETA to się tylkołatwo tak mówi, jednak, to nie jest takie proste. chyba nie umiem jednak być na tyle wyrachowana aby wiązać się z kimś zajętym ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Twój kolega jest wolny, a u mnie sprawa jest skomplikowana .....

Tak, kolega wolny.

W związku jest, to nie ciekawie..Ja mimo wszystko nie chciałabym rozwalać czyjegoś związku.

Upss, a ostatnio laska oskarżyła mnie, że podrywam jej chłopaka, że flirtuje z nim..Czy miała rację? Sama już nie wiem..

nic nie tracisz

Właśnie, że nie. Jakby tak było to większość kobiet robiło by pierwszy krok. Nie każdemu facetowi podoba się to, że kobieta chce go poderwać, woli jak to on się stara, a przynajmniej robi pierwszy krok.

Mężczyźni o takich kobietach mają różne zdania, nie zawsze są one pozytywne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.