Guest Anonymous Posted January 22, 2009 Report Share Posted January 22, 2009 Czy moglibyście chodzić z wieloletnim przyjacielem? Czy zdażyło wam sie kiedyś ze chodziliscie ze swoim przyjacielem a jak zerwaliście to juz nie bylo tak samo? Co o tym sądzicie? :) Link to post
rebellious angel 80 Posted January 22, 2009 Report Share Posted January 22, 2009 Czy moglibyście chodzić z wieloletnim przyjacielem? Różnie to bywa . Czy zdażyło wam sie kiedyś ze chodziliscie ze swoim przyjacielem a O mały włos chodziłabym z przyjacielem .Bardzo go lubiłam .On się we mnie zakochał.Ja mu dałam kosza .Zależało mi bardzo na tej przyjaźni.walczyłam długo o nią.Udało się.Myślałam ,że mój przyjaciel zapomniał już o mnie jako miłości ,bo miał już jakieś dziewczyny ,jednka ostanio wyznał mi ,że one były takim zauroczeniem ,aby zapomnieć o mnie .Nadal coś do mnie czuje..o Boże..i znów zaczęło się psuć ..ja drugi raz dałąm mu kosza..Boje się ,że jeśli zacznę z nim być to po pewnym czasie rozstaniemy się i będzie to koniec naszej przyjaźni. Link to post
Guest Amethyst Posted June 26, 2009 Report Share Posted June 26, 2009 Jest taka zasada ogólna, że "sex niszczy przyjaźń". Zależy jak ktoś do tego podchodzi. Można się zaangażować emocjonalnie, można pozostać w relacji koleżeństwa czy przyjaźni, nawet bzykając się dla zdrowia od czasu do czasu :o) Wszystko kwestia podejścia, tego, co się ma w głowie... Link to post
val 75 Posted June 27, 2009 Report Share Posted June 27, 2009 Nie akceptuję przyjacielskiego seksu. On traci wtedy swoją magię. Stosunek z osoba, którą darzy się uczuciem jest najlepszy. Anie takie dunganie bez zobowiązań. Mój przyjaciel też zaczął jakieś głębsze uczucie do mnie okazywać. Po prostu zastopowałam z naszymi spotkaniami. Nie znoszę tej dwuznaczności. I się posypało, od tego 'kosza'. Link to post
Mglista 1 Posted June 30, 2009 Report Share Posted June 30, 2009 Czy moglibyście chodzić z wieloletnim przyjacielem?Czy zdażyło wam sie kiedyś ze chodziliscie ze swoim przyjacielem a jak zerwaliście to juz nie bylo tak samo? Co o tym sądzicie? :) Nie mam nic przeciwko :) Sex bez zobowiązań gdy dwie osoby mają na to ochotę ? co w tym złego? ^^" Link to post
val 75 Posted June 30, 2009 Report Share Posted June 30, 2009 co w tym złego? ^^" Godzi w moje przekonania, wartości i podejście życia/partnerstwa seksu. Nawet jakbym miała cholerną chcicę i jakiś mój kumpel też to bym z nim tego nie zrobiła, bo.. jest to dla mnie nie smaczne. Nigdy nie prześpię się z kimś kogo nie darzę uczuciem, i nie jestem z nim w związku. Link to post
Mglista 1 Posted June 30, 2009 Report Share Posted June 30, 2009 Godzi w moje przekonania, wartości i podejście życia/partnerstwa seksu. Każdy człowiek ma inne poczucie wartości,inne idee i przekonania. Gdyby ktoś powiedział mi ,że przespał się ze swoim długoletnim przyjacielem nie zrobiłoby to na mnie żadnego wrażenia. Wszytko jest dla ludzi ,jeśli obojgu to pasuje. Czemu nie? :letssin: Link to post
val 75 Posted June 30, 2009 Report Share Posted June 30, 2009 Wszytko jest dla ludzi ,jeśli obojgu to pasuje. Czemu nie? :letssin: Jeśli ktoś to akceptuje to spoko. Ja nikomu to sypialni nie zaglądam i nie mam zamiaru. Sama bym tak nie zrobiła. Link to post
emre 0 Posted March 24, 2010 Report Share Posted March 24, 2010 Zanim zwiazalam sie ze swoim facetm przyjaznilismy sie prawie 6 lat o ile cos co jest w wieku 10-16lat mozna nazwac przyjaznia. Pozniej sie zwiazalismy i juz kolejne 6 lat jestesmy w zwiazku, za rok bedzie slub. Link to post
stokrota 0 Posted May 16, 2010 Report Share Posted May 16, 2010 Nigdy mi się nic takiego nie zdarzyło i nie wyobrażam sobie, że mogłabym zniszczyć przyjaźń z najlepszym kumplem tylko dlatego, że nie ułożyło nam się w związku. Dla mnie to nie do przyjęcia Link to post
sznikers21 0 Posted May 16, 2010 Report Share Posted May 16, 2010 nie zdarzyło mi się ale mam dziewczynę zapewne jak byśmy zerwali co jest nie możliwe to już by nie było to samo a widywał bym ją i tak często ze względu na to że jej rodzice są dobrymi przyjaciel-ami mojej sis i szwagra. Link to post
Koleszko 204 Posted May 24, 2010 Report Share Posted May 24, 2010 Nigdy takiego czegoś nie miałem. I bd się starał, żeby takie coś się nie stało ;) Dlatego m. in. większość moich przyjaciół to faceci ;) Link to post
Guest Anonymous Posted July 13, 2010 Report Share Posted July 13, 2010 Z moim chłopakiem chciałam się jedynie przyjaźnić, z pewnych przyczyn nie widziałam szans na związek. W końcu wyszło jak wyszło i jestem szczęśliwa. A tak ogólnie patrząc na sprawę.. Wystarczy, że jedna osoba wśród przyjaciół wyzna drugiej miłość, to już nie będzie jak dawniej. Więc jeśli dwie osoby coś do siebie czują, to myślę, że warto zaryzykować przyjaźń, bo nawet jeśli zdecydowaliby się na utrzymanie jej to by się sypnęło. Oczywiście można później taką więź z człowiekiem odbudować w razie czego. Ale musiałoby obu stronom zależeć, a po zranionej miłości trudno by było. Link to post
Vanney 0 Posted August 31, 2010 Report Share Posted August 31, 2010 Ja bym nie potrafiła tak, nie miałam nigdy takiej sytuacji, ale na pewno gdybym po jakimś czasie przestała z nim chodzic to już by nie było to samo co kiedyś. Nie mogłabym przebywać w gronie chłopaka z którym kiedyś byłam i się z nim teraz przyjaźnić . Link to post
Racket 0 Posted August 31, 2010 Report Share Posted August 31, 2010 Miałem taką sytuację , że mój kumpel miał fajną dziewczynę i odbiłem mu ją i niestety pokłóciłem się z nią i z nim. Może jeszcze kiedyś się pogodzimy , bardzo tego żałuje. Link to post
Lili 0 Posted August 31, 2010 Report Share Posted August 31, 2010 O nie. Przyjaciel wieloletni nigdy nie będzie moją miłością. O tym mógłby zapomnieć. Chociaż pewnie i tak mnie traktuje jak siostrę a ja go jak brata. Bez sensu jest tracić przyjaźń przez dziewczynę. Trzeba było pomyśleć albo być solidarnym kumplem. Bo taki, który odbija to żaden. Link to post
Prelegent 2 Posted August 31, 2010 Report Share Posted August 31, 2010 Ani jedno, ani drugie. Wszystkie bliskie kontakty z ludźmi to jedno wielkie fiasko. Link to post
Lili 0 Posted September 2, 2010 Report Share Posted September 2, 2010 Wszystkie bliskie kontakty z ludźmi to jedno wielkie fiasko. Nie wszystkie. Są ludzie z którymi relacje nie okazują się takie właśnie. Na odpowiednich ludzi trzeba trafiać. Link to post
Prelegent 2 Posted September 2, 2010 Report Share Posted September 2, 2010 Być może jestem uprzedzony. Link to post
Stark 0 Posted September 2, 2010 Report Share Posted September 2, 2010 Czy moglibyście chodzić z wieloletnim przyjacielem? Nie, bo jedyny przyjaciel jakiego mam jest facetem. Nie mam damskiej przedstawicieli gatunku "przyjaciel". Więc nie mam również powyższego problemu. Jeżeli bym miał to sam nie wiem jakby to było, ale w większości przypadków bardzo możliwe jest sparowanie (ja nie wieże w przyjaźń damsko-męską). Link to post
Lili 0 Posted September 2, 2010 Report Share Posted September 2, 2010 Jest możliwa taka przyjaźń. O ile poznajesz drugą osobę i żadne nie ma chęci czegoś więcej. Miałam zostać na gruncie koleżeńskim z nowopoznanych chłopakiem ale on nie chciał tylko tego... Z innym wiem, że nie ma takiej opcji. Jest wielu,których nie uważam za przyjaciół a za kumpli, z którymi można się spotkać i nic więcej. W przyjaźń między kobietą a mężczyzną wierzą tylko ci, którzy taką przeżyli...A szkoda. Link to post
Mrs.Misery 0 Posted September 2, 2010 Report Share Posted September 2, 2010 Nie było nawet takiej sytuacji. Nigdy nie zeszliśmy na temat związków, nigdy nie było tak, żeby zadał mi pytanie odnośnie bycia ze sobą. Mimo, że jest przystojny nigdy nie widziałabym siebie u Jego boku, wolę dogadywać mu, doradzać, karcić i chwalić niż całować i obrzucać słodkimi słówkami. Gdybyśmy zostali parą a potem się rozstali straciłabym przyjaciela, od dobrych kilku lat. I dlatego bardzo Go szanuję jako przyjaciela. Nie wiążemy ze sobą planów. I oby tak dalej ... A co do zrywania, owszem miałam dobrego kolegę ale nie wiem czy była to przyjaźń po prostu się rozumieliśmy. Gdy zaczęły się wakacje, spotkania itd. On chciał czegoś więcej, ja wiedziałam jak to się skończy no i właściwie ... Skończyło się. Takie coś zazwyczaj się nie sprawdza a wiele rujnuje. Link to post
Samuel 67 Posted September 4, 2010 Report Share Posted September 4, 2010 Bez sensu jest tracić przyjaźń przez dziewczynę. Trzeba było pomyśleć albo być solidarnym kumplem. Bo taki, który odbija to żaden. To co, w związku nie można być przyjaciółmi? Link to post
Lili 0 Posted September 4, 2010 Report Share Posted September 4, 2010 To co, w związku nie można być przyjaciółmi? Ale mówimy o związku, który tworzy się z rozbicia związku kumpla.Pytania nie rozumiem trochę. Jasne, że można mieć przyjaciół będąc w związku. Ale czy dla niego warto tracić przyjaźń? Nad tym trzeba się zastanowić. Link to post
Samuel 67 Posted September 4, 2010 Report Share Posted September 4, 2010 Ale mówimy o związku, który tworzy się z rozbicia związku kumpla. A gdzie o tym była mowa? Link to post
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now