Jump to content
T85

Dresiarze

Recommended Posts

Guest Amethyst

Co sądzicie o dresiarzach?

Co myślicie o ich kulturze, zachowaniu? :) znacie kogoś należącego do tej subkultury?

Share this post


Link to post

nie przepadam za nimi ._. kojarzą mi się z pluciem, masą bluzgów i gwizdaniem. tego ostatniego nienawidzę.

miałam w LO dresa w klasie. chłopak przeszedł niezłą metamorfozę... w 3lo był nie do poznania zarówno z wyglądu jak i również gadki oraz zachowania.

Share this post


Link to post

Tekst jednej z piosenek kojarzy mi się z nimi.

Lecz w każdym mieście są tacy, co to lubią

Poobijać komuś mordę, hołd oddając swoim klubom

Są też tacy cwaniacy, co nigdy się nie bili

Na bluzie "Hooligans" a pierwsi by spierdolili

Gdyby coś się działo, gdyby była jakaś akcja

Z ich ust by padło słowo - ewakuacja

Kozaki, chojraki pod pachą telewizory

A jak z bara mi wykurwił to krótko skwitował - sorry

Denerwują mnie gówniarze lansujący nie te wzorce

Pierwsze 2 wersy to raczej szalikowcy, ale reszta już pasuje idealnie.

Większość ludzi tylko uważa się za dresa, nic więcej.

Share this post


Link to post

To nic, że kiedyś się jarałam dresami, ale na szczescie mi przeszło ; o

(aczkolwiek jak jest jakiś fajny to nie pogardze, co nie ;D )

Nie wiem, nie oceniam ich po wyglądzie.

Jakby nie patrzeć to większość powinna być dresami, bo nosi dresy, bluzy z 'ciekawymi' napisami, a tak naprawde nie orientują sie w tej subkulturze.

Niby są agresywni ? Może, nie zdażyło mi się w sumie żeby gdziekolwiek dres mnie zaczepił, owszem jakieś teksty itp, ale żeby cos zrobic, byc agresywnym to raczej nie.

Share this post


Link to post

O nie. Nie cierpię dresów. Dla mnie to przepocone śmierdziele z blokowiska (choć nie tylko, ale głównie tak). Nie wiem, może to u mnie ten wiek...ale naprawdę, wole już emo i wszelkie inne subkulturowe wybryki...

Zresztą i tak nie wyobrażam sobie,żeby mój syn w przyszłości należał do jakiejkolwiek z subkultur...

Share this post


Link to post

A mi się dresiarz kojarzy z "JP100%" ach jak mnie to denerwuje

Dresiarze są wybitni w swojej prostocie, i niewychowaniu

Banda cymbałów, którzy jako przecinek w zdaniu używają słowa ku***

Nie potrafią się ubrać, i te łyse głowy grrrr

I posługują się debilnym slangiem.

Nikogo nie znam osobiście z tej subkultury

Nie zadaje się z podgatunkami ludzi...

Share this post


Link to post

Nie przepadam

Miałem już kilka razy okazje poznać ich

Idę sobie z 2 kolegami i z naprzeciwka idzie grupka tych osobników, już się prawi z nimi wyminęliśmy gdy nagle ostatni mnie łapie i się o coś rzuca do mnie, czy mam jakiś problem czy coś takiego nie chcąc się wdawać w dyskusje z nim(gdyż wychodzę z założenia że lepiej nie, bo jest duże prawdopodobieństwo że coś źle zrozumie a ja raczej nie mam szans z kimś takim a nawet jeśli by mi się udało jakimś cudem to jak reszta się rzuci żeby pomóc kumplowi to już po mnie) więc go zbyłem mówiąc coś typu nie ten się dalej o coś rzucał ale na szczęście jego kumple go zawołali zęby mnie zostawił i szedł i w końcu ich posłucham.

Innym razem idziemy rozmawiając o czymś i jakiś wyskakuje z samochodu rzucając się do kumpla(nie pamiętam co dokładnie powiedział ale wychodziło na to że myślał że śmiejemy się z niego)

Share this post


Link to post
Guest Amethyst

Na widok krotko ogolonego dresiarza jeżą mi sie włosy ze strachu. Nigdy nie wiadomo co takiemu nagle się w głowie pojawi. Mam do nich wielką niechęć;/

Share this post


Link to post
90% moich kolegów to dresy...:P oczywiscie nie mam nic do dresiarzy:) Niektorzy sa naprawde spoko.

u mnie jest podobnie więc również nie mam nic do dresiarzy :>

Share this post


Link to post

Dziwne trochę, bo jak określić kogoś, że jest "dresiarzem" ?

Czy dresiarzem jest ten co chodzi w dresach na co dzień? Jak tak to połowę dzieciaków można by tak nazwać..

Takie szufladkowanie kogoś mnie śmieszy i śmieszyć będzie.

Noszę dres, dobrze się w nim czuje... siedzę przed blokiem , no bo co mam innego robić?

Zatem widocznie jestem "dresem" :lol-above:

Share this post


Link to post

Ja dzielę dresów na dwie kategorie...na tych co bujają się z kolegami i zgrywają wielkie koksy, nakopią, nachlają się, poniszczą wszystko itp. itd. i na dresów "z prawdziwego zdarzenia". Bo wrzucanie wszystkich do jednego worka jest idiotyczne. To, że znajdą się w każdym mieście takie jełopy, których opisałam w przypadku nr 1, nie czyni każdego dresa wandalem. Znam "dresów" kulturalnych, wykształconych... to, że noszą dres... co z tego? Dres fajny jest. ( :sweet: ) A nie wygląd świadczy o tym kim jesteśmy lecz zachowanie. ;D

Share this post


Link to post

Dresy... nie słyszałem jeszcze żeby spodnie kogoś pobiły :nerd:

A tak na serio to niezbyt wiem o co wam chodzi. Dres jak dres. Nie każdy musi od razu tępić młodszych czy pluć gdzie popadnie.

Sam na mieście chodzę głównie w dresach (w święta zdarza mi się "normalnie" ubrać), ale to głównie z tego powodu, że uwielbiam sport. Codziennie choć odrobinę, ale jest obowiązek zagrać w piłę.

Drugą rzeczą są bójki. Z racji, że jestem taki świetny, a nie każdemu "mniej świetnemu" się to podoba to często trzeba porozmawiać, a dresy rozmawiać nie potrafią, tylko przechodzą do rękoczynu.

Share this post


Link to post
Nie każdy musi od razu tępić młodszych czy pluć gdzie popadnie.

stereotyp. Ale co racja, to racja, dzisiejsze dresy to już raczej dresiki.

(w święta zdarza mi się "normalnie" ubrać)

to jak złoty z trzema paskami (dres)?

Nie przeszkadza mi "dresiarz". Nawet się z nich nie zbijam. Ale często sięgam po stereotyp Drechola.

Ogólnie to mnie taki typ bawi, ale też nie jestem taki, że wytykam go palcami.

Share this post


Link to post

To jest chyba jedyna subkultura, której nie mogę strawić, ani pojąć. Dresy źle mi się kojarzą i w grę nie wchodzą raczej żadne stereotypy wpływające na moją opinię. Dresów jest teraz sporo, szczególnie na osiedlach, blokowiskach. Przeszkadzają mi chamstwem, muzyką, którą puszczają zazwyczaj na full ze swych telefonów (nie znoszę hip hopu), nie podoba mi się ich sposób ubierania, który kojarzy mi się z totalnym niedbalstwem.

Share this post


Link to post
Co sądzicie o dresiarzach?

Co myślicie o ich kulturze, zachowaniu? :)

Szczerze? Dla mnie oni są obojętni, mogą być i nie być, nie przeszkadzają. Każdy ma jakiś tam swój styl ubierania, każdy chcę czuć się w czymś dobrze i wygodnie.

Zachowanie to już inna sprawa, zresztą nie tylko dresiarze tak się zachowują, bardzo duże społeczeństwo nie umie się zachować, zwłaszcza dzisiejsza młodzież.

Share this post


Link to post

To prawda, że znaczna część ludzi nie umie się zachować, ale obserwuję dresiarzy z mojego osiedla, i nie tylko, i u nich to jest jeszcze bardziej spotęgowane. Może to dlatego, że wywołują u mnie strach i nieufność. A przede wszystkim strach.

Share this post


Link to post

u zdziwieniu znam również dresy z mojej dzielnicy, którzy łamią wszelkie schematy bo na prawdę są nie groźni i nikomu nic nie robią i ku największemu zdziwieniu można z nimi o wszystkim pogadać bez jakiś tam zamkniętych horyzontów do rozmowy z kimkolwiek i jak dla mnie to właśnie oni łamią schemat istniejących dresów . I to mnie przekonuje o tym że nie ma co zamykać ludzi w jakiś głupich schematach czytaj subkulturach :)

Share this post


Link to post

Ja tam nic szczególnego w sumie nie mam do takich ludzi. Niektórzy są naprawdę niebezpieczni ale nie chcę mieć z nimi jakiego kolwiek kontaktu.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.