Jump to content
Guest Amethyst

Kolęda

Recommended Posts

Guest Amethyst

Lubicie, jak ksiądz przychodzi do domu,pyta Was czasami o różne sprawy, ocenia zeszyt z religi?

Share this post


Link to post

nie znoszę tego. A jak ksiądz zaczyna się wypowiadać o sprawach w rodzaju "powinnaś już wyjść za mąż" to mam ochotę go trzasnąć krzyżykiem.

Aczkolwiek zdarzają się mili, uprzejmi i dyskretni księża, żeby nie było :)

Share this post


Link to post
Guest Anonymous
Lubicie, jak ksiądz przychodzi do domu,pyta Was czasami o różne sprawy, ocenia zeszyt z religi?
Co roku przypadkowo mnie nie ma w domu a zeszyt jak zawsze Ksiądz w szkole do sprawdzenia wziął ^^ A ksiądz mnie wkurza z tym że przyjeżdża Sobie Toyotom na kolędę a kościuł ma dwa kroku od naszych bloków =/

PS. Ta toyota to jego własność =/ I nikt mi nie powie że pieniądze z tacy idą na odnowe kościoła =/ Dodam że w kościele nic nie remontują ... :o

Share this post


Link to post

A mi to lotto bo zazwtczaj mnie nie ma :P Chociaż ostatnio wyjątkowo mnie zastał w domu. Sprawdza zeszyt ,ale jak to napisała Pogodynka ostatnie strony :P Zawsze lepiej mu się gada jak na samym początku da mu się kaskę :P

Taca jest dzielona na 3 części: jedna trzecia idzie do Kurii, jedna trzecia to pensja księdza (coś musi jeść, nie?) i jedna trzecia idzie na potrzeby wspólnoty.

Dokładnnie, u mnie też prawie ksiądz nic nie robi, kościół jest w sumie nie stary, ale jakieś remonty by się przydały, ale skąd wziąść jak ludzie naprawdę dają mało kasy na ofiarę czy jakieś składki ( jeśli w ogóle dają) ,a wcale parafiane nie są biedni.

Share this post


Link to post

Moi rodzice przyjmują kolędę i co rok wymyślają inny powód, dla którego mnie nie ma ;) U siebie w mieszkaniu nie przyjmuję kolędy, choć niektórzy studenci to robią.

Share this post


Link to post
Guest Anonymous

Ksiądz przychodzi, ksiądz odchodzi...

Jeszcze nigdy nie poprosił mnie o zeszyt i dobrze bo zobaczyłby moje malarstwo artystyczne :hihi:

Share this post


Link to post

Moi rodzicie nie wpuszczają proboszcz, ja też go nie trawię i lepiej dla niego, że nie przestąpi progu Naszego domu.

Jest jeden fantastyczny ksiądz, z Nim naprawdę można pogadać na luzie.

I nie czepia się jak inni, nie daje rad jak dziecko wychować o.O

Ogólnie to nie lubię kolędy- na szczęście ostatnimi czasy nigdy mnie w domu nie było.

Share this post


Link to post

Po tym, jak jeden z tych staruchów nazwał moją mamę poganką, nie mają wstępu, a przynajmniej ja nie chcę ich widzieć. A dlaczego to zrobił? Bo nie dostał 20 zł tylko 10...

:rotfl:

Share this post


Link to post
U mnie to tak najmniej się daje 50 zł.

Czyli podobnie jak u mnie.

Ale organista 4lata temu przeszedł sama siebie. Wiecie, że kretyn też chodził po kolędzie?

Wszedł z ministrantami- moja mama zawsze daje im jakąś kasę [;

A ten bezczelnie stoi i się swojego domaga. Padłam -.-'

Oczywiście nic nie dostał.

Share this post


Link to post

U mnie jest tak, że ksiądz chodzi po kolędzie pokropi dom i takie tam. Następnie za jakiś czas chodzi organista [sam] przynosi opłatki, bierze za to kasę i za to, że chyba w ogóle przychodzi. :] Już ludzie tak się przyzwyczaili i zawsze mu wyrzucą jakieś 30 zł. No przynajmniej u mnie tyle rodzice dają.

Share this post


Link to post

Ja tam akurat spokój bo jak chodzą te łajzy po kolędzie to ich do domu nie wpuszczam, bo i po co? żeby mi robił wode z muzgu, wypił kawe, wziął kase i poszedł dalej? Nie mają do mnie do domu wstępu darmozjadzi!

Share this post


Link to post
Bo nie dostał 20 zł tylko 10...

To i tak u Ciebie niedrogi ten ksiądz..U mnie to tak najmniej się daje 50 zł.

Się daje... Lol. Nie ma takiego obowiązku, w każdym razie, ode mnie nic nie dostaną.

Share this post


Link to post

Nie wpuszczamy do domu, obecnego księdza, chodzącego po kolędzie, bo nie dał ostatniego namaszczenia mojemu umierającemu Ojcu. Potem, jak ludzie oburzeni gadali, to namaścił mojego Ojca, ale od tego czasu jest u nas niemiłym gościem. Wpuszczamy organistę, chodzącego z opłatkiem, jest w porządku.

Jak się wyprowadzimy, to może wpuścimy nowego księdza do domu, jak też będzie nie w porządku, to będzie persona non grata.

Share this post


Link to post

U mnie od paru dobrych lat 'nie wpuszczamy księdza' jeśli można tak powiedzieć. I nie chodzi tutaj o jakąś nieuprzejmość czy chamstwo ale zwyczajnie nie mielibyśmy o czym podagać, więc szkoda by było księdza czasu. No i naszego przy okazji.

Share this post


Link to post

Daj spokój, z księdzem ciekawie rozmawia się niekatolikom na temat religii przytaczając cytaty z Biblii. Jak to pięknie wygląda, kiedy nagle zmienia temat. Kilka razy w ciągu dyskusji :D

Share this post


Link to post

U nas to już tradycja ksiądz w czasie kolędy.

Jakoś nie przepadam za tym.

W tym roku zapytał mnie kiedy ma kościół stroić na ślub. Zdziwiłby się gdyby wiedział dokładnie kiedy:D

A tak zawsze przychodzi i komentuje przeprowadzony remont, dalszą pracę rodziców, każdą szkołę... Na głowę można dostać.

Ale jak już trzeba to trzeba.

Czasami są księża, z którymi można na prawdę ciekawie porozmawiać, tylko że już niestety nie w naszej parafii.

Share this post


Link to post

Nie bardzo lubię jak ksiądz chodzi po domach, no ale jak już przyjdzie to go wpuszczamy. Powypytuje się gdzie kto pracuje czy uczy się itp. a zeszyt nieraz chciał z religii jak chodziłem jeszcze do gimnazjum, ale ja nigdy nie dałem bo nie miałem :D

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.