Jump to content
Guest Nika

Wymarzone zaręczyny

Recommended Posts

Guest Anonymous

Wyobrażaliście sobie kiedyś jak będą wyglądały wasze zaręczyny?

Kolacja, świece itp. ? Czy może duża impreza cała rodzina i pytanie: Wyjdziesz za mnie? :* Achh... Ja myśle że wystarczałoby żeby chłopak który naprawde chce za mnie wyjść powiedział to szczerze , nie ważne gdzie, z piersionkiem czy bez ważne jest to że ja odpowiem tak :*

Share this post


Link to post

ChocolateMousse masz 100 % rację. Po co robić cyrki ? W końcu zaręczam się z nim ,a nie z rodziną. Czy byłby pierścionek czy nie nieważne. A ważne jest to , że spędzilibyśmy ten wieczór (ewentualnie noc :P ) razem :) Może to nawet odbywać się na deszczu ,jak jest zimno ,ale dla mnie najważniejsze będzie to, że on będzie przy mnie i będzie mnie kochał :)

Share this post


Link to post

Ale bez pierścionka się nie zgadzam:P

Zresztą, K. podzielił się ze mną swoimi przemyśleniami w kwestii diamentów: otóż, on waża, że jesli facet nie jest w stanie odłożyć na diament dla swojej narzeczonej to "d*pa a nie facet":D Popieram, a co:D

Share this post


Link to post

Jeden z moich znajomych zorganizował niesamowite zaręczyny:)

Jego narzeczona marzyła o pewnym koncercie, on zdobył na niego bilety i przed ostatnim kawałkiem wyszedł na scene i poprosił ją o rękę- wyorażacie to sobie :o

Mój znajomy jest muzykiem, więc nie miał problemów z relizacją marzenia :nerd:

To się nazywa romantyczna dusza :)

Share this post


Link to post

beatag60 to musiało być piękne :)

Romantyczny mężczyzna nie ma co :) Ja w sumie za podobnymi zaręczynami nie miałabym nic przeciwko. :letssin: Eh..tylko nie było by to możliwe ,ponieważ ten mój zespół już rozwiązany :( Legendaaa.. :)

Share this post


Link to post
Guest Anonymous

Trochę będę miał jeszcze czasu na to ale myślę sobie, że góry, zachód słońca i wtedy ^^

Share this post


Link to post
Guest Amethyst

No więc : Kolacja we dwoje przy świecach, najlepiej nad morzem, wielki bukiet czerwonych , długich róż i pierścionek z białego złota z diamencikiem i On grający dla mnie romantyczną melodie na gitarze :sweet:

Pomarzyć fajnie jest hehe ...

Share this post


Link to post

wymarzone? byle nie przy rodzicach... nie zniosłabym tego, niesamowicie by mnie to skrępowało, poz tym chcę, aby ta chwila była tylko i wyłącznie NASZA.

Share this post


Link to post

Ja myśle że wystarczałoby żeby chłopak który naprawde chce za mnie wyjść powiedział to szczerze , nie ważne gdzie, z piersionkiem czy bez ważne jest to że ja odpowiem tak. :kiss: Nic się nie zmieniło od kąd to pisałam :P

Share this post


Link to post
Guest Anonymous

Niegdy nie marzyłam o zaręczynach, w sensie, że nie tworzyłam w głowie jakiegoś konretnego ideału, obrazu tej chwili. Wystarczy mi tylko ten odpowiedni facet, któremu powiem tak.

nieważne gdzie, z piersionkiem czy bez
Otóż to, nie potrzebuję jakiś romantycznych scenek, wystarczą mi szczere chęci i chciałabym, żeby pytanie padło w momencie w którym nie będę się tego spodziewać, lubię być zaskakiwana.

Share this post


Link to post

Luvuu, mam takie samo zdanie w tej kwestii jak Ty :)

Nie muszę mieć najdroższego pierścionka - nie muszę mieć go wcale. Ważne, żeby te oświadczyny były szczere i wyrażały uczucia które płyną prosto z serca :).

Share this post


Link to post

Zawsze chcialam skromnych zareczyn, bez zbednej otoczki. Niestety moje plany nie do konca sie spelnily :)

Mialam zareczyny z cala pewnoscia, piekne i dosc nietypowe. Kreta, plaża, jakis facet grajacy na gitarze, pelno obcych ludzi i on kleczacy przedemna na kolanach pytajacy czy za niego wyjde. Poniewaz nie moge nosic pierscionkow to zamiast pierscionka byla kolia. Z pewnoscia bylo pieknie, ale ja wolalabym skromne w zaciszu domowym.

Share this post


Link to post
Guest Nika

W tym roku minie siódma rocznica moich zaręczyn.. a dokładnie 25 grudnia :) tamtego dnia rodzina męża i mąż przyszli do nas do domu. Mój mąż z bukietem róż i oczywiście pierścionkiem zaręczynowym :heart: a mój teść z bukietem róż dla mojej mamy. Mój mąż (a wówczas narzeczony) zapytał się: "Czy wyjdziesz za mnie?" :kiss: wiecie, że to był cudowny dzień.. ale jeszcze bardziej nasz ślub; pobraliśmy się (w dzień moich urodzin) w dwa lata po zaręczynach, w październiku 2005; więc w tym roku będzie piąta rocznica ślubu no i... okrągła urodzin :oops:

Share this post


Link to post

Ja już mam zaręczyny za sobą. Szczerze? Były dość nietypowe i zupełnie inne od moich wyobrażeń, ale z perspektywy czasu jestem zadowolona - taka chwila tylko między mną a Nim.

Share this post


Link to post

Kieeeedyś myślałem o jakimś big suprajsie fokle, że szał na pół miasta. ,,Pierwsze" zaręczyny mam już za sobą, były bardzo nietypowe... Dlatego będą jeszcze poprawiny. I raczej nie z boomem. Ot, kameralnie, we dwójkę, jakoś romantycznie... Nie będę zdradzał zbyt wiele, niech ma jakąś malutką niespodziankę. :)

Share this post


Link to post

Najważniejsze w zaręczynach jest to, by były te dwie osoby, ktore się kochają. Nie miałam zaręczyn z jakąś wielką hecą, byliśmy tylko my, wieczorkiem. Miło, romantycznie, takich chwil się nie zapomina:D

Share this post


Link to post

Ja mam kilka takich... fizji :) Sami w jakimś fajnym miejscu, sami na plaży (niekoniecznie jakaś ibiza czy majorka- polskie morze podczas zachodu.wschodu? super!). Nie chce żeby była to nie wiadomo jaka droga sytuacja, po prostu. Wyjątkowa :)

Share this post


Link to post

Na pewno chciałabym, by było to dla mnie totalnym zaskoczeniem i niespodzianką. Wymarzone zaręczyny, to zaręczyny nad morzem, przy wschodzie słońca, na plaży. Ale wiadomo, że w życiu nie wszystko dzieje się tak, jakbyśmy tego chcieli. :)

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.