Skocz do zawartości
Andriskos.pl kończy swoją działalność Więcej informacji... ×
ja22

Co mam zrobić ?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam was, liczę na poważne odpowiedzi... Niby problem jest prosty a jednak chciałbym poznać waszą opinię, może chcę się wyagadać ? Mniejsza o to. Wiem, że głupio może pytać się o takie sprawy na forum, ale co mi tam:P Nie dawno rozstałem się z dziewczyną. To była totalna porażka, 3 letni związek.. toksyczny związek aż w końcu się obudziłem, dziewczyna zniszczyła mnie na tyle i może i dobrze w tym wszystkim bo trwałbym w tym horrorze dalej, ale mniejsza z tym. Poznałem teraz inną dziewczynę, która jest zupełnie inna od tamtej wariatki, ta mnie szanuje, jest jak na razie dla mnie w porządku, ale widzę że mocno się zaangażowała. Z tego co mi mówiła to miała też okropnego pecha z facetami, każdy ją odrzucał... I tu pojawia się właśnie problem.. Spotkałem się z nią kilka razy, z charakteru wydaje się w porządku, nie czepia się mnie, nie jest jakaś zapatrzona w siebie, normalna dziewczyna, ale... właśnie ja czuje, że nie do końca ona podoba mi się z wyglądu:( Nie jest do końca w moim typie, ale oczywiście ja jej tego nie powiem.. Nasza rozmowa już przybrała postać takiej iż mi też zależy, bo tak jest, ale widzę iż jednak ta różnica iż ona nie do końca mi się podoba zaczyna dawać się we znaki, nie czuję się tak dobrze.. wiecie o co chodzi, nie ma tego czegoś... I teraz co ja mam zrobić ? Czy starać się trochę traktować ją na dystans ? Próbowałem już tego, nawet jej mówiłem, że nie czuję teraz związku z nią. Ona oczywiście cierpiała itp. było mi z tym też okropnie, bo wiem iż ta dziewczyna ma pecha jeśli chodzi o związki więc tym bardziej. No, ale co spotkanie to jednak zawsze coś mnie zbliżało do niej, może ja sam zbyt chciałem okazać jej jakieś uczucia i dochodziło do pocałunku co niweczyło plany trzymania jej na dystans:( I sam nie wiem co teraz mam zrobić, czy próbować z nią być i wirzyć, że coś się zmieni, ale czy to naprawdę nie jest okłamywanie siebie ? To fajna dziewczyna i mi jest źle z tym wszystkim, ale nie mogę też robić tego na siłę bo jak ma się rozlecieć to może lepiej teraz niż kiedyś ? A może napisać jej znowu iż nie czuję tego związku i sprawdzić, czy zostaniemy kolegami, czy ona zrezygnuje ? Jak wy to widzicie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WYGLĄD TO NIE WSZYSTKO.

Dobrze Ci z nią? Wiesz, ja już przekonałam się, że nie można patrzeć za bardzo na wygląd, nie powiem, że on w ogóle się nie liczy, bo bliska nam osoba powinna Nas pociągać również. Tylko odpowiedz sobie na pytanie.. czy wolałbyś mieć piękną kobietę z którą żyło by Ci się tak sobie czy przeciętną kobietę z wyglądu, ale dogadywałbyś się z nią idealnie?

Sam piszesz, że chciałeś być z nią na dystans, ale jednak coś powodowało, że zbliżaliście się do siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze, nie baw się jej uczuciami. Jeśli widzisz możliwość, że teraz jej niby nie chcesz, a za tydzień znów Ci się odwidzi, to może lepiej najpierw przemśl tą decyzję? I nie proponuj jej "bycia kolegami", to najgorsze, co możesz powiedzieć osobie, która coś do ciebie czuje.

Jeśli mogę zapytać, jakie są kobiety w "Twoim typie"? A jak wygląda ona? To ważne, czasami obieramy sobie w głowie jakieś nieistniejące ideały i szalenie dążymy by takowy spotkać. Czasem niestety trzeba zweryfikować swoje wymagania. Wygląd ma znaczenie, przede wszystkim na początku, później odgrywa nieco mniejszą rolę, ale mimo wszystko. Myślę, że zamiast zadawać nam pytania typu "co mam zrobić?", to powinieneś najpierw postawić sobie pytanie - czy rzeczywiście chcesz być z TĄ dziewczyną, czy tylko chcesz mieć JAKĄŚ dziewczynę. Takie decyzje są bardzo trudne. Ale przeciąganie czegoś, co wiesz już na starcie, że nie wyjdzie, nie jest korzystne ani dla Ciebie, ani tym bardziej dla drugiej strony. Pozdrawiam. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem, ze to glupie moze... ale mi sie podobaja ogolnie dziewczyny szczuple, ona jest taka po srodku.. Sam nie wiem.. Ona jest dla mnie mila i w ogole, ale ma tez dziwny sposob troche bycia. Jak sie z nia spotykam to ona nie wiele mowi, to znaczy jak zlapie jakis temat to nawet a tak to mam wrazenie jakby ja cos gnebilo. Nawet sie jej o to zapytalem a ona ze wszystko w porzadku, ze co moze byc nie tak i sie przytula. Wiec ja mysle ze moze faktycznier wszystko gra tylko ona ma taki sposob bycia ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wiec ja mysle ze moze faktycznier wszystko gra tylko ona ma taki sposob bycia ?

Tyyy... To ma sens... Zrozum, szukanie ideału nie ma sensu. On pojawia się sam. Wiem to po sobie. Gdy stwierdziłem, że pierdzielę, nie szukam żadnej na siłę, pojawiła się nagle znikąd ta Idealna, z którą jestem do dzisiaj i planuję zaręczyny. :) Jeśli widzisz, że jest Ci z nią dobrze - bierz ją. Druga taka może się nie trafić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem tak: jezeli nie czujesz chemii, nie zmuszaj się. Prędzej czy później będziesz żałował. Litość to najgorsza rzecz... Wiem po sobie, choć u mnie akurat było odwrotnie - chłopak był wręcz posągowym ideałem, ale nasze charaktery były totalnie różne. Zastanów się przede wszystkim, czy ona Ci się podoba jako Twoja ewentualna partnerka, czy tylko lubisz ją jako przyjaciółkę. Bo jeżeli traktujesz ją jako kumpelę, fajnie Ci się z nią przebywa, ale nie czujesz tej swoistej bliskości - to jaki jest sens robić jej nadzieje? Przede wszystkim wczuj się w swe serce, pomyśl nad tym, czy nie próbujesz zapchać jej osobą pustki w sercu po swojej eks? I broń Boże - nie okłamuj jej, to ją tylko krzywdzi. Bo tak czy siak kłamstwo ma krótkie nogi i prawda może wyjść na jaw w najmniej oczekiwanym momencie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem tak - wygląd ważna sprawa, ale jeśli chodzi o sylwetkę, zawsze można nad nią popracować i ją zmienić. Wyobraź sobie, że zerwaliście, a za trzy miesiące widzisz ją szczupłą i bardzo zadbaną - pewnie chciałbyś wrócić, nie? A tym, że nie zawsze rozwija rozmowę się nie przejmuj. Z własnego doświadczenia wiem, że wiele dziewczyn na początku związku ma tendencję do małomówności, bo się trochę wstydzą. To głupie, ale tak bywa. Tylko odnoszę takie głupie wrażenie, że Ty po prostu nie chcesz tego dalej ciągnąć i doszukujesz się na siłę jakichś problemów, czy wad w tej dziewczynie. Pamiętaj, żeby nie robić nic na siłę ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja, gdy byłam ze swoim chłopakiem, nawet nie wiedziałam jak On wygląda. Brałam Go kompletnie w ciemno, bo super mi sie z Nim gadało i od razu poczułam z Nim więź. Kiedyś miałam inny gust i powiem Ci, że w niego nie trafił, ale stwierdziłam, że przestanę w końcu patrzeć na wygląd w takim stopniu. Nie brzydził mnie, skadże, bo wg mnie takie coś nie ma szansy bytu, w końcu jakiś pociąg seksualny musi być do partnera. Był po prostu inny, niz w moich marzeniach, ale nie przeszkadzało mi to. Po prostu zwracałam większą uwagę na Jego charakter i to, że świetnie się dogadywaliśmy. A teraz wszystko zmieniło mi się o 180 stopni, uważam Go za jednego z najprzystojniejszych facetów, jakiego znam. Gdybym patrzyła na wygląd i szukała szablonowego ideału, to może do końca życia byłabym sama, a teraz mam faceta, z którym przede wszystkim chcę spędzić całe życie plus podoba mi się. Zapamiętaj- uroda przemija w końcu, ważniejsze jest to, co ma się w sercu. Z tego co piszesz, nie jest szpetna, tylko po prostu przeszkadza Ci jej figura. Błąd, bo może zmieni styl żywienia, zacznie ćwiczyć (ba, możecie nawet razem jeździć na rowerze, chodzić na jakieś długie spacery, na rolki, pływać, cokolwiek) i nawet nie zauważysz kiedy połączy Was jeszcze silniejsza więź, a ona będzie bliższa Twojemu ideałowi, jeżeli chodzi o sylwetkę. Musisz się zastanowić, co jest dla Ciebie ważniejsze- wygląd, czy charakter. Bo jeśli wygląd, to zostaw dziewczynę i nie rób jej nadziei, bo tylko ją zranisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co masz zrobić... Może kup sobie rasowego kota z ładną figurą i przestań tak traktować ludzi.

Albo się kocha kogoś takim jaki jest, albo w ogóle się nie zabiera za związki.

Bardzo współczuje Twojej dziewczynie, bo na pewno nie zasłużyła na takie coś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po prostu przemyśl sobie to wszystko, nie podejmuj pochopnych decyzji. Bo problem może wcale nie leży w tym, że Ci się nie podoba, a w tym, że wcale nie czujesz do niej tego, co powinieneś. To normalne, w końcu nie wszyscy do nas pasują. Ale nie szukaj głupich usprawiedliwień, bo i po co? Przemyśl sobie wszystko, zastanów się, dlaczego początkowo chciałeś z nią coś budować, a dlaczego nie chcesz robić tego teraz. I nie myśl przy tym o jej wyglądzie, czy stylu bycia. Pomyśl o sobie, o swoich i o jej potrzebach, zastanów się, czy będziecie je w stanie nawzajem spełnić. Nie sztuką jest trwać w czymś na siłę, sztuką jest trwać w czymś, bo coś daje nam prawdziwe szczęście. To Ty sam musisz zadecydować jakie decyzje będą słuszne, my nie powiemy Ci, co masz zrobić. Możemy jedynie coś doradzić, ocenić sytuację - choć i tak wiemy tylko tyle, ile nam napiszesz. Zastanów się poważnie nad tym wszystkim i podejmij decyzję. Możesz też spróbować porozmawiać o swoich wątpliwościach z tą dziewczyną (ale bardzo delikatnie, nie daj jej poczuć się odrzuconą), w końcu szczerość jest podstawą każdego związku. Nie rób nic na siłę, bo nigdy nie będziesz szczęśliwy. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.