Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

hipisi.jpg

Według Wikipedii:

Ruch hippisowski, hippisi, dzieci kwiatykontrkultura kontestacyjna II połowy lat 60. i początku lat 70. XX wieku.

Była to rewolucja proklamująca bunt młodych przeciwko światu dorosłych (nie wierzcie nikomu po trzydziestce) i jego instytucjom: rodzinie, Kościołowi, szkole, zakładowi pracy, szefom, rywalizacji, pieniądzowi, wojsku, wojnie, normom, przymusom, zakazom (zakazuje się zakazywać), domniemanej hipokryzji, konwencji ubioru, własności prywatnej (życie w komunach). Przejaw kontrkultury odrzucającej normy społeczne oparte na konsumpcji, rywalizacji i materializmie. Instytucje i struktury, którym się sprzeciwiali, hippisi określali jako establishment. Mimo akcentu tego ruchu na zwalczanie obowiązujących konwencji ubioru, sam także wykreował specyficzny gatunek mody.

Według Nonsensopedii:

Hippisi – dzieci kwiaty, biegająca boso po trawie młodzież lat 60. Hippisi, gdy tylko byli wystarczająco przytomni, by o tym pamiętać, kontestowali konsumpcyjny tryb życia i sprzeciwiali się wyścigowi szczurów. Buntowali się przeciwko pokoleniu swoich rodziców, z wyjątkiem sytuacji, gdy musieli wyciągnąć od owego pokolenia pieniądze na narkotyki, nowe dzwony i bluzki non-iron.

Część interesowała się duchowością wschodu, choć nie bardzo mieli pojęcie, gdzie ów wschód się znajduje. Amerykańscy hippisi przypuszczali, iż chodzi o Wschodnie Wybrzeże, europejscy patrzyli z niedowierzaniem na Polskę, po czym pukali się w głowę. Natomiast absolutnie wszyscy hippisi żywo interesowali się narkotykami.

14.jpg

Uważacie, że w dzisiejszych czasach można jeszcze spotkać prawdziwych przedstawicieli tej kultury?

Znacie kogoś takiego, a może ktoś z waszej rodziny kiedyś należał do nich?

Wypowiadajcie się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spotkać ich naśladowców na pewno można - jeśli nawet nie propagują ich poglądów, to wzorują się ich stylem bycia/ubierania się. Znam jednego takiego zakręconego człowieka, sympatyczny gość :) a o obecności hippie w mej rodzinie nic mi nie wiadomo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie miałam jeszcze okazji poznać żadnego hippisa i w sumie nie wiem, czy będę miała kiedykolwiek okazję, bo chyba niewielu jest już takich typowych przedstawicieli tej subkultury ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w Polsce raczej nie było realnie tego ruchu.

a jest to jedna z moich ulubionych subkultur, która nie zakładała żadnych ram oprócz wolności jednostki. oczywiście i tu pojawiło się nieszczęsne typizowanie jak wygląda i zachowuje się hipis. moim zdaniem to błąd. hipisem byłby ten, kto żyłby wg własnych zasad a nie konwenansów. jednak i hipisi popadają w stereotypowe wyobrażenie o tym jak powinni wyglądać czy się zachowywać. nie ma to znamion wolności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.