Jump to content
Disorder

Wykłady

Recommended Posts

Chodzicie na wszystkie wykłady? Czy może dużo opuszczacie?

A może nie ma was ciałem, ale wasze nazwisko istnieje na listach obecności?

Uważacie, że da się zaliczyć dany przedmiot jedynie kserując notatki?

Zgadzacie się z tym, że nie przychodzenie na wykłady to brak szacunku dla uczelni i wykładowcy?

Zapraszam do dyskusji.

Share this post


Link to post

[

Chodzicie na wszystkie wykłady? Czy może dużo opuszczacie?

A może nie ma was ciałem, ale wasze nazwisko istnieje na listach obecności?

Uważacie, że da się zaliczyć dany przedmiot jedynie kserując notatki?

Zgadzacie się z tym, że nie przychodzenie na wykłady to brak szacunku dla uczelni i wykładowcy?

Zapraszam do dyskusji.

Oczywiście nie byłem na każdym wykładzie. Bo może to winna że miałem studia zaoczne. A może i to że czasem nie czułem wenny abyś iść na wykład. Ale miałem tak przez pierwszy ok ;).. Co do drugiego pytania to na pewno się da. Ale nie wystarczy mieć notatki tylko trzeba jeszcze wiedzieć co jest napisane . Więc troszkę czasu na naukę trzeba poświęcić. Co do ostatniego pytania to czasem jest to odznaka braka szacunku. A szczególnie jeżeli się płaci za swoje studia. Tak jak było to u mnie na uczelni. Ale wiadomo nie przekonamy każdego aby chodzić na wykłady :)

Share this post


Link to post

rzadko chodzę na wykłady, nie mam takiej potrzeby- ucze się z notatek koleżanki i jak na razie starcza ;) chyba, że jest coś ważnego to śmigam.

Share this post


Link to post

Chodzicie na wszystkie wykłady? Czy może dużo opuszczacie?

Sporo opuszczam... w sumie większość :)

A może nie ma was ciałem, ale wasze nazwisko istnieje na listach obecności?

Czasem daję koledze swoją kartę do zeskanowania ale nieobecności też mam sporo, raz otrzymałem z tego powodu oficjalne upomnienie. Na wykłady na których wykładowca nie sprawdza obecności nie chodzę w ogóle.

Uważacie, że da się zaliczyć dany przedmiot jedynie kserując notatki?

Tak, oczywiście jeśli ma się dobre źródło tych notatek. Ja mam jeszcze łatwiej bo nie muszę nic kserować, wszystkie niezbędne materiały są zamieszczane przez wykładowców na portalu. I po co tu komu wykłady?

Zgadzacie się z tym, że nie przychodzenie na wykłady to brak szacunku dla uczelni i wykładowcy?

Poniekąd tak, ale przychodzenie aby zasypiać lub rozwiązywać sudoku nie jest wcale lepsze :)

Share this post


Link to post

Mi się nieraz zdarzało czytać książkę itd. ;)

Generalnie na pierwszej uczelni na której studiowałam rzeczywiście było ciężko i trzeba się było uczyć. Dlatego też chodziłam na prawie wszystkie wykłady, robiłam notatki, oddawałam wszystkie prace, nawet te dodatkowe w terminie bądź przed terminem. Mocno się przykładałam.

Później zmieniłam uczelnię na jakąś parodię studiów i opuszczałam 2/3 zajęć i mimo to zdawałam wszystko na 5. Niestety wykładowcy chyba wiedzieli, że mało kto miał ochotę uczęszczać na zajęcia bo bardzo ścigali za nieobecności. Nieraz za jedną godzinę opuszczoną musiałam robić np. jedną pracę ustną na jakiś temat. Choć i te prace były tak proste, że większość "przygotowywałam" na kolanie przed aulą bądź całkiem improwizowałam - uroki pójścia na pierwszy rok studiów językowych z języka który już się zna... Tym, co motywowało mnie do tego by w ogóle pojawiać się na uczelni była nuda (nie pracowałam, więc jak miałam siedzieć cały dzień w domu to wolałam się ruszyć) i ludzie, z którymi bardzo się zaprzyjaźniłam i uwielbiałam z nimi spędzać czas.

Czy da się zdać nie chodząc na wykłady? Pewnie tak, ale lepiej pojawić się choć kilka razy, żeby poznać wykładowcę, to jaki jest i w jaki sposób sprawdza wiedzę i mieć choć minimalnie ogarnięty materiał. Wykładowcy nieraz na zajęciach podają przykładowe pytania i robią próbne testy. Także opłaca się chodzić.

Share this post


Link to post

Chodzę na studia zaoczne toteż uważam, że jak już jadę na uczelnię to żeby coś zanotować, być na tych wykładach i coś z nich zapamiętać, nauczyć się. Mimo że wykłady nie są obowiązkowe to wykładowcy czasem sprawdzają obecność, więc według mnie lepiej chodzić na wykłady, chyba że wykładowca otwarcie mówi, że jak ktoś ma mu przeszkadzać na wykładzie to lepiej, żeby nie przychodził.

Nie ma to jak własne notatki. Zdarzyło się, że wyszłam wcześniej z wykładów czy ćwiczeń to wtedy musiałam poprosić kogoś żeby mi pokazał resztę notatek.

Według mnie większym brakiem szacunku jest bezczelne przeszkadzanie w prowadzeniu wykładu. Z samych notatek pewnie da się nauczyć, zresztą studenci studiów zaocznych sporo rzeczy muszą sami ogarniać, więc da się.

Ja mam jeszcze łatwiej bo nie muszę nic kserować, wszystkie niezbędne materiały są zamieszczane przez wykładowców na portalu. I po co tu komu wykłady?

U mnie z informatyki i technologii również. Tak samo myślałam, po co mam chodzić na takie wykłady, skoro wszystko jest w internecie.. Ale zdarzyło się, że jak już na wykładach zostało parę osób, można było normalnie prowadzić wykłady to gościu od technologii okazał się spoko facetem i mogliśmy z nim pogadać na naprawdę ciekawe tematy, związane oczywiście z internetem, komputerami.

ludzie, z którymi bardzo się zaprzyjaźniłam i uwielbiałam z nimi spędzać czas.

To prawda, jak ma się fajną grupę to aż chce się chodzić na uczelnię. (;

Share this post


Link to post

ja studiuję dziennie i staram się bywać na tych wykładach, chociażby przez to, że są to studia płatne. szanuję pracę moich rodziców, więc raczej nie opuszczam. są wykłady, na które nie chodzę, jak na przykład etyka - nic nie wnosi w nasze życie studenckie.

prawda jeste taka, że faktycznie ludzie dużo wnoszą do tego, jak czuję się na uczelni. bywa, że nie chce mi się iść na jakieś zajęcia, ale wiem, że spotkam się ze znajomymi, porozmawiamy i zleci, a obecność będzie.

;)

póki co jestem na pierwszym roku i w końcówce pierwszego semestru, więc czas podsumowań - na czyje wykłady warto chodzić, na kim można polegać w sprawach uczelnianych itp. zobaczymy, jak będzie dalej, ale póki co podoba mi się na moich studiach.

Share this post


Link to post
To prawda, jak ma się fajną grupę to aż chce się chodzić na uczelnię. (;

O tak, ja mojej grupy nigdy nie zapomnę. Mimo, że w zeszłym roku się pożegnaliśmy to jeszcze te wakacje spędzaliśmy razem i tegoroczną majówkę już planujmy wspólnie. To były prawdziwe studenckie czasy, czego nie miałam na pierwszej uczelni (bo grupa liczyła 60 osób i bardziej każdy sobie rzepkę skrobał ;)).

Share this post


Link to post

ja jestem właśnie typem osoby, od której się kseruje. ale zależy też, z czego.

bo są wykłady, na które nie chodzę (ale mam obecności), a i tak sobie radzę.

wystarczy rozeznanie.

:letssin:

Share this post


Link to post

Na niektóre chodziłem, bo sporo dawały, zwłaszcza jak się nie ogarniało. Ale na większość nie chodziłem, nawet te obowiązkowe, na których sprawdzali obecność. W końcu i tak miałem z nich 100% frekwencję więc no :>

Share this post


Link to post

Studia to okres, w którym już totalnie sami decydujemy o sobie. Są wykłady, na które się chodzi i takie, na których wysiedzieć się po prostu nie da. Jedni odczuwają chęć chodzenia na wykłady i w taki sposób zgłębiania swojej wiedzy, inni wolą wiedzę zdobywać jedynie z notatek. Każdy przedmiot jest inny. Owszem, są wykłady na które nie chodzę ale częściej jest to związane z braku czasu niż z tak zwanym 'olewaniem'.

Share this post


Link to post

Mam mało wykładów, jak na razie tylko 2: z filozofii i z gramatyki opisowej języka niemieckiego-morfologii, na filozofię chodzę, bo w sumie nigdy nie wiadomo co pojawi się na zaliczeniu, a boję się polegać na czyichś notatkach, bo większość ludzi na filozofii po prostu śpi :P Co do gramatyki, też chodzę i nie żałuję - przydaje mi się to później bardzo na ćwiczeniach. :)

Share this post


Link to post

Gdy chodziłem jeszcze na studia to chodziłem na wykłady, a co! Miałem czas, to wolałem iść posłuchać czegoś mądrego niż zamulać jak reszta po czym pisać na fejsbooku, ło bosz ale nudy. Druga rzecz, gdy słuchało się na wykładach to i lepiej napisany był egzamin. Gdy obroniłem się na +4 to były komentarze typu, ale ty masz farta, ja na tróje się obroniłem. A czy to moja wina, że nie chodziłeś na wykłady?

Przez całe swoje studiowanie nigdy nie ściągałem, zawsze się uczyłem, nie polegałem na ściągach kumpli, nie polegałem na systemach przy egzaminach ustnych(starzy wyjadacze wiedzą co jest 5), polegałem tylko i wyłącznie na sobie.

A teraz śmieję się w twarz tym co obronili się na 3, albo tym co w ogóle nie obronili się, bo dla nich głupotą było, ze chodziłem na wykłady. 

Share this post


Link to post

to zależy. faktycznie na licencjacie miałam kilka przedmiotów, na które nie chodziłam (aż 3!). były nudne to raz, dwa wykładowca dał nam to co trzeba umieć i wiedziałam jakie będą pytania. a skoro był to ostatni przedmiot w dany dzień to po co czas marnować? moja obecność nie była obowiązkowa+ten przedmiotów nijak miał się do kierunku moich studiów.

 

niestety, ale są takie przedmioty, kórych nie da się ogarnąć z idealnych notatek. trzeba na nich być, aby cokolwiek zrozumieć. chodzę jednak na wszystkie (pomijając tamte 3 ;p ), bo w sumie płacę za to. teraz mam akurat wszystkie przedmioty zgodne z kierunkiem studiów, na jednych zajęciach zasypiam momentami, ale staram się słuchać, bo notować nie ma nawet co- lanie wody po całości...

Share this post


Link to post

Raczej nie chodziłem - niech żyje ksero. Ale jak lista szła po sali to oczywiście na niej byłem. :D

Czas na wykład wolałem wykorzystać bardziej przyjemnie.. np jakieś piwko, ewentualnie 2. :D

Share this post


Link to post

Wykłady są u nas nieobowiązkowe, więc w sumie trochę chodzę, trochę nie chodzę :P Syntax sobie odpuściłam w tym semestrze, muszę zacząć chodzić, poza tym mamy wykład z filozofii - chodzę, ale chyba przestanę dla odmiany. ;)

Share this post


Link to post

Wiadomo, że coś tam się czasami opuści, ale w większości sprawdzają obecność, która później nakłada się na ocenę, więc warto czasami skoczyć. :)

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.