Jump to content
rebellious angel

Zaoczne czy dzienne?

Recommended Posts

Jakie wybraliście studia? Dzienne czy zaoczne?

Jakie macie zamiar wybrać? Które są lepsze według Was?

Czy można w ogóle powiedzieć, że dzienne są lepsze od zaocznych [i na odwrót]?

Jakie są plusy studiów dziennych, a jakie zaocznych? Jakie są wady studiowania dziennie, a jakie zaocznie?

Zapraszam do dyskusji. ;)

Share this post


Link to post

Jestem na dziennych. Plusy, w sumie nie wiem xD Minusy, całymi dniami można siedzieć na uczelni. Brak czasu dla siebie, no chyba że weekendami i wieczorami, marna szansa na załapanie roboty w międzyczasie.

Share this post


Link to post

Dostalam sie na dzienne i wkurzaly mnie wtedy okienka 5godzinne ;/

Teraz jak przenioslam sie na zaoczne to znowu duzo samodzielnej nauki ale jest git.Chociaz mozna jobowac normalnie ;)

Jedne i drugie maja swoje zalety i wady...

Share this post


Link to post

Wybrałam dzienne, nie wyobrażam sobie mojego kierunku zaocznie i chyba nawet nie ma takiej opcji na mojej uczelni ;)

Plusy w porównaniu z zaocznymi - nie muszę sama gonić z materiałem, mam więcej kontaktu z językami, które studiuje.

Share this post


Link to post

Obie opcje mają swoje plusy i minusy, ja osobiście obstawiam zaoczne, bo wtedy można pracować i w ogóle układać sobie jakoś bardziej dorosłe życie. Studia dzienne to, nie oszukujmy się, przedłużenie liceum i kolejne lata życia na garnuszku rodziców - pracę w same weekendy ciężko znaleźć, a nawet jeśli to życie, gdzie nie ma się ani jednego dnia wolnego jest słabe.

 

Ja teraz studiuję dziennie bo nie miałam innego wyboru, ale wcale tego nie lubię. Znalazłam fajną pracę ale muszę z niej zrezygnować bo nie jestem dyspozycyjna, kiszka :) Poza tym ludzie z dziennych też jak dla mnie są odrobinę gimbusami (nie obrażając, każdy jest inny, wypowiadam się o tych moich ale studiując dziennie na dwóch kierunkach na dwóch różnych uczelniach miałam te same wrażenia), kujonami żyjącymi nauką, bo po prostu nudzą się i całym światem jest dla nich szkoła, nawet jeśli udają, że imprezują ;) Studiując wieczorowo każdy miał jakoś doroślejsze spojrzenie na życie i mi to bardziej odpowiadało. Nie mam o czym pogadać z ludźmi dla których głównym tematem w życiu jest "Jaka jest następna lektura na literaturę?" albo "co było do napisania na język pisany"... a serio mam takich coponiektórych.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.