Jump to content
Mrs_Misery

Otyłość z miłości

Recommended Posts

Staliśmy się światowymi rekordzistami, jeśli chodzi o liczbę otyłych psów i kotów” – mówił prof. Piotr Ostaszewski ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego podczas konferencji inaugurującej kampanie „Waza się losy psów i kotów. Stop otyłości”. Z badań przeprowadzonych w 2009 roku wynika, że wagę powyżej normy ma w Polsce 47 proc. kotów i 39 proc. psów. Odsetek ten jest większy niż w USA czy Australii – krajach, które też zmagają się z plagą otyłości zwierząt domowych.

Na oko, na wagę, na wyczucie?

shutterstock_34701850_0164f1cdf4.jpg

Oczywiście mamy jak najlepsze intencje – chcemy zadbać o nasze zwierzaki i uprzyjemnić im życie. Niestety oznacza to, że najczęściej je przekarmiamy.

Co o tym sądzicie? Spotkaliście się z czymś takim?

Share this post


Link to post

Spotkałam się, wiele razy. Bardzo smutna sprawa, bo właściciele często chcą dobrze, a zwierzaczkom na dobre to raczej nie wychodzi. Później mają całą masę problemów zdrowotnych i straszliwie się męczą.

Na szczęście u mnie w domu nie ma czegoś takiego jak ''rozpieszczanie'' psa. On je tylko swoją karmę, czasami tylko rzuci mu się kawałeczek czegoś co się akurat je, bo on tak patrzy tymi swoimi pięknymi oczami xD Ma 7 lat i na nic nie choruje, wręcz przeciwnie, potrafi szaleć jak szczeniak :D Ale to też kwestia tego, że mimo iż mieszkamy w bloku, to zapewniamy mu dużo ruchu.

Share this post


Link to post

Niestety tak, zwierzętom domowym powinno ograniczać się posiłki do suchej karmy i przysmaków dla nich zalecanych. Prawda jest taka, że na mało które zwierzątko domowe spożywa to co powinno, ponieważ właściciele chcąc dobrze wciskają w pupilków wiele różnych rzeczy od kiełbaski po chipsy (kiedyś znajoma przy mnie dawała nawet psu mordoklejkę bo chciał :przestraszony: ).

Share this post


Link to post

Często widuję otyłe psy, szczególnie są to psy, których właściciele to starsi ludzie. Szkoda mi tych zwierząt, bo to wcale nie jest dla nich dobre. Przy takiej otyłości musi być im bardzo ciężko, szczególnie teraz - latem. :<

Share this post


Link to post

Niestety, już spotkałam się z kilkoma przypadkami, gdzie zwierzak został zatuczony na śmierć i to dosłownie. Widziałam, jak wyglądają nerki kota z wielką otyłością i był to naprawdę straszny widok. 

 

Sama walczę z lekką nadwagą jednego z moich psów, niestety jest to pies chory, które ma poważne problemy z tylnymi łapkami i nie może mieć dużo ruchu. Mimo że je niezbyt dużo to i tak ciężko zbić jej wagę. Tylko, że niestety, większość właścicieli nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo krzywdzi swoje zwierzęta przez taką "miłość"

Share this post


Link to post

Widziałam kilka razy strasznie grubego psa. Widziałam też niestety jego mękę, bo ledwo szedł. Wydaje mi się, że większość osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że zwierząt nie karmi się na zawołanie i one też muszą mieć dietę.

Ja nie przekarmiam swoich kotów i psa. Od czasu do czasu daję im kawałek ciastka, albo inny przysmak- bo zwierzaki też zasługują na drobne przyjemności.

Share this post


Link to post

niestety skądś to znam. Mój kot pare lat temu zdechł z przejedzenia. Był pięknym biało-szarym persem. Niestety z czasem coraz mniej się ruszał a więcej jadł, wolał wylegiwać się na kanapie. Starałam się ograniczyć mu żarcie, ale zawsze coś tam na własną rękę chapsnął. No i tak leżał leżał i się potem nawet ślinił a waga rosła. Któregoś dnia nie wytrzymał biedaczysko :(

Share this post


Link to post

Psy i koty powinny pić piwo, jarać dymy i prowadzić po pijaku. Właścicieli futrzaków należałoby przywiązać do bud na krótkich łańcuchach, wtedy wszystko wróci do normy. 

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.