Skocz do zawartości
Andriskos.pl kończy swoją działalność Więcej informacji... ×
bananowy

Moje miłosne rozterki..

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Was serdecznie.

Bez zbędnego pitu, pitu, przejdę do meritum.

 

Nie wiem gdzie leży problem, czy po mojej stronie, czy po jej stronie, ale jest tak..

Znamy się już dość długo. Będzie to z 5 lat. Poznaliśmy się na jakiejś próbie zespołu szantowego. Grałem tam na gitarze, ona była wokalistką. Przygoda ta trwała 3 lata. Teraz, wspólne liceum. Ja skończyłem szkołę, ona jest aktualnie w drugiej klasie - zdała do trzeciej. Nie ukrywam, od długiego czasu mi się podobała/i nadal podoba. Nie tylko jej wygląd, ale także charakter. Przez liczne spotkania, rozmowy, wyjazdy, można powiedzieć, że ją bardzo dobrze poznałem. Aktualnie jestem jej przyjacielem.

Ostatnio tj. w styczniu, zebrałem się i powiedziałem jej co mi leży na sercu. Niestety, odrzuciła to. Powiedziała wtedy, że nie może się we mnie zakochać, bo widzi, że od dłuższego czasu jestem nią zainteresowany. Nie umie i koniec. Pewnie wyobrażacie sobie jak mnie to zabolało. Kobieta, którą - powiedzmy sobie szczerze - kocham, bo nigdy czegoś takiego jeszcze nie czułem, odrzuca faceta. Przestaliśmy się do siebie odzywać, bo musiałem się lekko ogarnąć. Potem znowu zaczęliśmy normalnie rozmawiać, spotykać się, lecz.. Po ostatniej "wspólnej" imprezie coś się zaczęło we mnie kotłować. Przez cały czas była przy mnie. Czułem, że "przymila" się do mnie, itp. To mnie dobiło. Nie wiem co jej strzeliło do głowy. Tutaj jakieś przytulanki, cacanki, a przecież tak niedawno mówiła, że nic nie chce. Jestem rozbity, nie wiem co o tym myśleć. Z jednej strony nie chciałbym jej zranić i zarazem nie chciałbym jej zmuszać do miłości, lecz nie ukrywam, to będzie ciężkieM. oże istnieje jakiś magiczny sposób (o matko), żeby pokazać dziewczynie jak naprawdę jej na Tobie zależy.

 

Bardzo fajnie by było, jakbyście przekazali mi jakieś porady. Wiem, że to ciężko zrobić. Wiem, że ja powinienem ruszyć łepetyną, ale może to akurat mój problem, że nie umiem.

 

Z góry bardzo dziękuje za odpowiedzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro niedawno jeszcze mówiła, że nie jest w stanie Cię pokochać, a teraz tak się zachowuje... po prostu z nią o tym porozmawiaj. Zapytaj o co jej tak naprawdę chodzi i co to miało znaczyć. Innego sposobu nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę dwie opcje

 

1) przestraszyła się Twoich wyznań z jakiegoś powodu i dopiero teraz wszystko do niej doszło

2) zmusza się do tego z litości, a w takiej sytuacji lepiej byłoby dać sobie spokój

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem gdzie leży problem, czy po mojej stronie, czy po jej stronie, ale jest tak..

zawsze po dwóch stronach.

 

miałam podobną sytuację. myślę, że to "przymilanie się" wynika z tego, że wie, co do niej czujesz, więc jest pewna, że tego nie odrzucisz, ale to takie chwilowe i egoistyczne. nie znam dziewczyny, ale skoro się określiłeś, to jeśli czegoś by od Ciebie chciała - sprawę postawiłaby jasno. a nie takie przystawianie się na imprezie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

2) zmusza się do tego z litości, a w takiej sytuacji lepiej byłoby dać sobie spokój

 

Nie wydaje mi się, że robi to z litości. Za długo ją znam i wcześniej czy później zauważyłbym coś takiego. Zresztą.. zbyt często prosi mnie o pomoc, i to czasami o takie bzdety, że głowa mała. Także, nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłam w podobnej sytuacji. Facetowi zależało zbyt mocno, a ja po prostu nie czułam się gotowa na jakikolwiek związek wtedy.

Rozwiązań jest parę- dziewczyna po prostu potrzebowała czasu, musiała sobie coś tam w głowie poukładać. Może nie lubi mówić o swoich uczuciach, nie jest romantyczna i Twoje wyznanie ją przestraszyło? Porozmawiaj z nią szczerze, zapytaj o co chodzi, tylko nie rób tego nachalnie. Jeżeli cały czas Ci na niej zależy, to okaż jej to, ale pamiętaj NIC NA SIŁĘ.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak to się skończyło? :)

Skończyło to się tak, że po trzech latach zaczęliśmy się spotykać. Ale mam nadzieję, że Twoja wybranka szybciej nabierze pewności co do swoich uczuć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stary, nie czekaj na dziewczyny, bo osiwiejesz i nadal nic sie nie stanie. Albo bierzesz sprawy w swoje ręce (polecam w tym wypadku zaopatrzyć się w chloroform, dziewczyny bywają uparte), albo dajesz sobie odbój. Nie daj dziewczynie o czymkolwiek decydować, bo naprawdę będziesz czekał do "usranej śmierci". Porozmawiaj z nią. Jeśli dalej będzie mówiła inaczej niz sie zachowywała, daj sobie spokój, to znacz że się Tobą bawi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
(polecam w tym wypadku zaopatrzyć się w chloroform, dziewczyny bywają uparte)
 

Kurde, ja nadal czekam, aż ktoś mnie wyrwie na 'hej, czy ta chusteczka pachnie chloroformem?'. Chyba za brzydka jestem.

 

Pogadaj z dziewczyną i już. Najwyżej znowu da Ci kosza, a Ty znajdziesz sobie lepszą!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z przedmówcami, bo takie gadanie "czuję, że ona cię wykorzystuje" albo odwrotnie- "chyba jest nieśmiała, dopiero teraz poczuła się pewnie" to tylko domysły wpisujące się dobrze w zasadę "na dwoje babka wróżyła"... Nie znamy jej, a jeśli Ci powiemy, co ona może czuć i Ty się tym zasugerujesz, to być może stracisz szansę na rozwiniecie świetnej relacji. W tej sytuacji naprawdę trudno coś poradzić. Ale ja piszę dość długo po dacie napisania wątku, być może sytuacja już się wyjaśniła. Więc jak tam z Wami? Życzę powodzenia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.