Jump to content
Allah666

Moja nowa książka

Recommended Posts

Prezentuję wam przedsmak mojej książki, której tematyką jest przebieg inwazji istot pozaziemskich. Oto malutki kawałek 1 rozdziału

 

Jest słoneczny, wiosenny dzień co sprzyja pozytywnej aurze wszystkich stworzeń żyjących na naszej planecie. Wydawać się może, że nic nie jest w stanie zakłócić panującej wszem i wobec harmonii. Jest to jednak ten dzień, w którym odkryliśmy, że w stronę naszej planety leci niezidentyfikowany jak na razie obiekt, który bezsprzecznie zmierza w kierunku Ziemi. Jest na bezpośrednim kursie kolizyjnym z naszą planetą. 
Charakteryzuje go wielki rozmiar, kilkanaście kilometrów długości, kilka kilometrów szerokości. Operatorzy sprzętu w obserwatorium, które natknęło się na to „znalezisko” wnikliwie analizują co to może być. Sugerując się rozmiarem obiektu twierdzą, ze jest to asteroida. Na dodatek prawdopodobnie taka sama, która zmiotła z powierzchni ziemi dinozaury. Pozytywna aura dnia przestaje już dopisywać, w jej miejsce wstępuje aura strachu i rozpaczy. W końcu nasza planeta jest w niebezpieczeństwie, czeka nas nieunikniona katastrofa. 
Obwieszczeń tego typu było naprawdę wiele w historii istnienia naszej cywilizacji odkąd pojawiły się skomputeryzowane obserwatoria kosmiczne. Jednak naukowcy nie mają tym razem najmniejszej wątpliwości, że zbliżający się obiekt jest dokładnie na bezpośrednim kursie kolizyjnym. Bądź co bądź zagłada jest nieunikniona. 
Naukowcy, którzy dokonali tego odkrycia zdają sobie doskonale sprawę z powagi sytuacji. Wiedzą, że jeżeli opinia publiczna zostanie poinformowana o dokonanym odkryciu, zapanuje chaos i panikę. Nie mogą ryzykować. Postanawiają więc do pewnego czasu trzymać to w tajemnicy. Z obserwatorium nic nie wychodzi, nikt nikomu się nie chwali. Nawet w domu ze swoimi rodzinami nie mogą rozmawiać na ten temat. Morda w kubeł i nikomu ani słówka. 
Naukowcy sądzą, ze mogłoby doprowadzić to do destabilizacji ładu w kraju i nie tylko, co wiązałoby się z bezprawiem a nawet anarchią. 
Zbliżający się obiekt jest nieprzerwanie obserwowany, obliczono, ze do zderzenia z naszą planetą dojdzie za równe trzy miesiące. Czyli w zasadzie nie zostało nam zbyt wiele czasu. W przypadku takiego zagrożenia wnikliwe obserwowanie obiektu jest sprawą wręcz priorytetową. Nic nie może być pozostawione przypadkowi, zwłaszcza, że naukowcy tak naprawdę nie są w stu procentach pewni o pochodzeniu zbliżającej się asteroidy. Inżynierów zastanawia bowiem jeden fakt – paraboliczna prędkość obiektu, który raz zwalnia, a raz przyśpiesza. Nie jest to naturalne w przypadku ciała niebieskiego. 
Czas leci, minął już miesiąc. Do zderzenia z naszą planetą pozostały jeszcze tylko dwa miesiące. Tym samym obiekt znajduje się coraz bliżej naszej planety co ułatwia wnikliwsze jego zbadanie. 
Nastąpił czas niepokoju, ekspertyza naukowców jest czysta i klarowna, obiekt, który zmierza w naszym kierunku na pewno nie asteroida ani nic innego mogącego pochodzić z ciał niebieskich. Czym więc jest? Co prawda nie jest to asteroida, także nastąpił zdecydowany opad negatywnych emocji, co nie znaczy, ze jest to zastrzyk euforycznej radości. W końcu nie wiadomo co to jest, a ludzie z reguły boja się tego czego nie znają. 
Cała sytuacja zaczyna się robić skomplikowana, naukowcy, którym udało się odkryć obiekt znajdują się pod wielką presją. Myśl, ze nie jest to o czym myśleli, a coś czego prawdopodobnie jeszcze w swoim życiu nie widzieli na własne oczy dodaje jeszcze więcej pikanterii i mentalnego paraliżu. Dla nich jest to bardziej przerażające aniżeli widmo katastrofy naturalnej. 
Mimo wszystko informacja nadal trzymana jest przez naukowców w ścisłej tajemnicy.

Share this post


Link to post

Nie bardzo wiem jak to odbierac.Jako opis, relacje czy cóś w ten desen...Poza tym to kawalek, wiec moze byc wyrwany z kontekstu.Ale jesli moge sie wypowiedziec to jest troche za "suchy" jak dla mnie.

I bedac na twoim miejscu pobawilabym sie troche zamiennikami - np slowo naukowcy pojawia sie zbyt czesto jak na taki kawalek.:)

Share this post


Link to post

Treściowo okay, przyczepić się mogę w sumie tylko do budowy zdań, niektóre fajnie rozbudowane, inne za krótkie i wręcz aż się prosi, żeby czasem z dwóch czy trzech różnych, stojących obok siebie zdań zrobić jedno - ciekawiej by się czytało :D

 

Czy ten tekst będzie jednym z materiałów przynależącym do Organizacji P***K? :P

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.