Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Nie jestem dziewczyną ale się wypowiem w temacie. U mnie bywało różnie wszystko zależało od dnia ale średnio w dzień wypijałem ok. 10 piw lub kilka ćwiartek zazwyczaj w dwóch i mnie brało, zazwyczaj po tym miałem kaca a walczyłem z nim prostą techniką a dokładniej czym się strułeś tym sie lecz czyli tzw. Klin to mi pomagało najlepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lewitka tak sobie zależy od roznych czynników ale tak wgle to :

- kac i jego wielkosc zalezy od masy i wzrostu ciala, patyki mają gorzej
- przed faktem picia trzeba zjesc coś tłustego

- w trakcie dnia po wypicu jogruty lekkostrawne jedzenie no i woda, nawodnienie jest wazne

- nawodnienie w trakcie picia lepiej pić na przemian sok i piwo, niż samo piwo, bar czy innego gówno ? weź sobie litrowy sok to nie zaden wstyd mieć coś własnego : )

- uodpornianie się jesli zastosujesz się do rad wyżej to twój organizm się uodporni

- dodatkowo zalecane jest wypicie pół piwa ev. całego nastepnego dnia po piciu alko

- soki owocowe wskazne

- nadwrażliwość na laktoze jeśli istnieje to nie radzę

- krople żołądkowe 2 łyżeczki x 2 razy na dzień

- nie szukaj syfu na forach bo czytalem przy okazji pisania tego 3 artykuły które są po prostu do kitu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam po prostu dobrze się wyrzygać. Lepiej zaliczyć półgodzinny ryk jelenia niż pojękiwać przez pół doby.

 

Potem to już tylko suszenie, zupki chińskie i ewentualny ból głowy. Aspiryna pomaga. Dużo aspiryny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Weteran - ja na kacu to nie mogę patrzeć na alkohol, a co dopiero nim sie leczyć :)

Dakann - bede miała na uwadze złote wskazówki

Jaskier - nie umiem samoistnie zaliczyć "półgodzinnego ryku jelenia" :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rzadko zdarza mi się mieć kaca, a jak już go mam, to kompletnie nie rozumiem opowieści o tym umierających delikwentach. Ot, co chwilowe i gorsze samopoczucie.

 

To zazdroszczę.

Lato zapowiada się gorace i pełne imprez więc oprócz Waszych rad chyba sie jeszcze udam do apteki. Carpe diem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żadną aspiryną, bo to tylko obciazy mi watrobę, która i tak ledwo zipie po imprezie. Lepsze bedzie cos roślinnego. Czytalam o dobrym dzialaniu wyciągu z ostropestu. Albo zobaczymy co mi doradzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Najlepsze na kaca? Nie pić dzień wcześniej" :D to chyba najlepsza metoda jaką znam xd

a tak to duuużo pić. W trakcie imprezy między % pić wodę, sok czy cokolwiek innego niegazowanego, po imprezie również.
I sen, to pomaga z pewnością ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze nigdy nie miałam kaca albo po prostu nie był zbyt uciążliwy. Kiedyś nie piłam prawie wcale, teraz nawet jak wypiję więcej to też na drugi dzień normalnie funkcjonuję bez żadnych nieprzyjemności :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczyceniem się ile piw się wypiło to dla mnie głupota, bo to zależy od dnia i zmęczenia organizmu. Jeśli ma się dzień to wypijesz 5 -10 i będziesz pod pity, jeśli go nie masz to po jednym Cię złoży a na zajutrz taki kac jakich mało. Dlatego moja odpowiedź brzmi zależy od dnia, nie pije tak żeby mi się film urwał i nie wiedział którędy do domu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczyceniem się ile piw się wypiło to dla mnie głupota, bo to zależy od dnia i zmęczenia organizmu. Jeśli ma się dzień to wypijesz 5 -10 i będziesz pod pity, jeśli go nie masz to po jednym Cię złoży a na zajutrz taki kac jakich mało. Dlatego moja odpowiedź brzmi zależy od dnia, nie pije tak żeby mi się film urwał i nie wiedział którędy do domu.

 

faktycznie, nie ma się czym chwalić. jednego dnia wypijesz więcej , a raz po ciężkim dniu jedno piwo i koniec. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakimś dziwnym sposobem nigdy nie miałem kaca. Co jedynie kac moralny często mnie dopada i to on mnie chyba broni przed tym drugim kacem. Więc ja jednak jestem ekonomiczna bestia i z panem kacem nie zapoznałem się jeszcze. I jakoś nie mam ochoty go poznawać :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.