Skocz do zawartości
Andriskos.pl kończy swoją działalność Więcej informacji... ×

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Amethyst

Wg mnie przyjaźń jest czymś najbardziej niezbędnym w naszym zyciu. Ponieważ nikt nie wyobraża sobie zycia bez przyjaciół ,nawet posiadając inne dobra.W biedzie i w nieszczęściu przyjaciele są często jedyna ucieczką. Przyjaciel to osoba przed kim można się otworzyć. Wierny przyjaciel to skarb.

Każda przyjażń jest piękna .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anonymous
Co to jest przyjaźń ?

hmm... przyjaźn to jest rodzaj więzi który każdy człowiek powinien posiadać ,

Czy możecie powiedzieć ,że macie przyjaciela/ółkę ?
tak mam moja zaufana paczke i moge bez problemu powiedziec ze to są moi przyjaciele .. :) moge im zaufac :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyjaciel jest to człowiek, z którym mozna sie powygłupiac, posmaic, ale pogadac powaznie otworzyc sie itd. tam mam kilku przyjaciół z mojego miasta i mam takze trzy przyjaiółki internetowe z którymi rozmawiam na komunikatorach i przez tel. od kilku juz lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Amethyst
Trzeba zacząć że takie coś nie istnieje :)

Dlaczego uważasz, że przyjaźń nie istnieje? To, że nie było Ci dane doświadczyć przyjaźni nie znaczy to, że przyjaźni nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dlaczego uważasz, że przyjaźń nie istnieje? To, że nie było Ci dane doświadczyć przyjaźni nie znaczy to, że przyjaźni nie ma.

yyy... czytanie ze zrozumieniem się kłania

nigdzie nie napisałem że nie doświadczyłem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Amethyst
yyy... czytanie ze zrozumieniem się kłania
Trzeba zacząć że takie coś nie istnieje :) Istnieje tylko w filmach i książkach :)

Wybacz ale jak inaczej zinterpretować Twe zdanie?

Napisałeś, że nie istnieje. czyli rozumuję, że nie dane Ci było mieć przyjaciela .

Mozeliwe, że doświadczyłeś przyjażni ale się sparzyłeś. Dlatego tak piszesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To, że nie było Ci dane doświadczyć przyjaźni nie znaczy to, że przyjaźni nie ma.

Mozeliwe, że doświadczyłeś przyjażni ale się sparzyłeś

No to zdecyduj się to albo to :)

I niczym się nie sparzyłem ^^

Moje wnioski wywodzą się z obserwacji :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Amethyst
Moje wnioski wywodzą się z obserwacji :)

Hm... no to mało obserwujesz na to wygląda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czy można ją jakoś zdefiniować ? Jak myslicie ? Czy możecie powiedzieć ,że macie przyjaciela/ółkę ?
Kiedyś myślałam ,że jest takie coś jak przyjaźń lecz to tylko teoria zero praktyki jakaś popier.. imitacja realnej przyjaźni która więcej psuje niż buduje.

Aktualnie nie wierzę w nią , nie istnieje a jeżeli miałabym i mogła ją zdefiniować to raczej mało pozytywnie .

Nie mogę i nawet nie chcę powiedzieć ,że mam przyjaciółkę.

Kiedyś miałam kilkanaście lat ,ale to były tylko pozory.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyjacielem nazywam osobę, której ufam (może nie do końca bezgranicznie, ale co by nie mówić polegam na niej), z którą mam potrzebę przebywać, często mi jej brakuje i za nią tęsknię, której mogę dać wiele nie oczekując niczego w zamian.

Czy możecie powiedzieć ,że macie przyjaciela/ółkę ?

koleżanki trzymam z dystansem... A przyjaciół już nie chcę ;>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyjaciela ciężko jest znaleźć. Niektórym udaje się takiego wynieść z dzieciństwa. Inni zdobywają w pracy i innych miejscach. Ja na szczęście mam przyjaciela. Od czasu do czasu się spotykamy wychodzimy trochę pogadać do kawiarni albo pubu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie mam przyjaciół i nie chcę mieć. nikomu do końca nie ufam.

zresztą za dużo razy się przejechałam, nawet przyjaciel mnie kopną w d*pę i nagle przestał utrzymywać ze mną kontakt. niech spada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie przyjaźń to cierpliwość, pomoc i uczciwość.

Cierpliwość w słuchaniu mojej duszy.

Pomoc kiedy jest mi źle.

Uczciwość granie fair play, bez cynizmu, bez wymagań ze zrozumieniem. Dla przyjaźni najlepszym doświadczeniem są sytuacje, w których trzeba okazać serce i pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie przyjazn to milosc tyle, ze bez pociagu fizycznego.

Przyjaciel to taka osoba, ktorej moge powiedziec wszystko i wiem, ze mnie nie wysmieje, ani za 2 dni nie bedzie wiedziec o tym polowa miasta. Przyjaciel to taki ktos kto jest z toba szczery i kiedy robisz zle to ci o tym powie a nie bedzie slepo przytakiwal. Przyjaciel to taki ktos do kogo moge zadzwonic w srodku nocy i nie zrobi mi awantury, ze go obudzilam.

Tak, mam prawdziwych przyjaciol.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anonymous
Co to jest przyjaźń ?

Przyjaźń, moim zdaniem to silniejsza więź między ludźmi, którzy się rozumieją, mogą sobie zaufać i liczyć na siebie.

Czy można ją jakoś zdefiniować ? Jak myslicie ?

Myślę, że każdy inaczej może zdefiniować przyjaźń na podstawie m.in. własnych doświadczeń życiowych.

Czy możecie powiedzieć ,że macie przyjaciela/ółkę ?

Czy mogę powiedzieć, że mam przyjaciela? Tak, mojego chłopaka traktuję jako przyjaciela. Wiem, odpowieź dość oklepana w moich postach. Po prostu, taka jest prawda. Ludzie, których do niedawna nazywałam przyjaciółmi, z pewnością nimi nie są. Każdy dba przede wszystkim o swój tyłek, przy okazji obrabiając mój. Nie pasuje mi ten układ, dlatego wszelkimi problemami dzielę się wyłącznie z Nim, reszcie nie ufam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A co poradzicie jeśli przyjaźń rozpada się po 16 latach rpzez to że ktoś sobie znajduję partnera którego ta druga strona nie akceptuje i torpeduje wasz związek?

Poradzimy zadanie pytanie, czy przyjaźń istnieje na dłuższą metę? ( o ile w ogóle istnieje na krótszą)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na dzień dzisiejszy jednogłośnie stwierdzam, że nie mam przyjaciela.

tzn. są osoby, które z mojej strony mogą liczyć na wszystko, ale jak się okazało ja nie zawsze mogę liczyć na nie :> więc po prostu przestałam czegokolwiek wymagać.

przyjaźń to dla mnie coś więcej, coś więcej niż miłość. była osoba, którą uważam za moją bratnią duszę, ale wybrała chłopaka.. długa i pokręcona historia, ale do dnia dzisiejszego mogę zrobić dla niej wszystko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma chyba takiej osoby której ufam w 100%. Jestem bardzo nieufna, szczególnie w ostatnim czasie. Mam 2,3 koleżanki z którymi dzielę się większymi informacjami niż z resztą znajomych, ale to chyba nie to. Przyjacielem się ufa bezgranicznie, a ja tak nie umiem zaufać.

Osobą której najbardziej ufam to mój chłopak, chociaż i jemu nie mówię o takich powiedzmy moich największych sekretach, może z czasem mu o nich powiem, a może po prostu zachowam dla siebie.

A co poradzicie jeśli przyjaźń rozpada się po 16 latach rpzez to że ktoś sobie znajduję partnera którego ta druga strona nie akceptuje i torpeduje wasz związek?

Ja sama nie wiem czy zaakceptowałabym taką `przyjaźń`. Tzn. mam na myśli przyjaźń kobiety i mężczyzny, bo taka raczej nie istnieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam dwóch prawdziwych przyjaciół i aspirującą przyjaciółkę. Wiem jedno, jednemu z przyjaciół ufam bezgranicznie i zdradzamy sobie swoje największe sekrety. Brzmi słodki, nie ?

Drugi kumpel jest mimo wszystko trochę za młody, co prawda przyjaźń lat nie liczy, ale można go kochać bez zdradzania mu pewnych sekretów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyjaźń to ładniejsza nazwa dobrego koleżeństwa. Mamy kolegę, któremu się zwierzamy, z którym się spotykamy etc. i nazywamy go przyjacielem. Prędzej czy później ów przyjaciel znajduje sobie nowych kolegów, albo wyjawia nasz sekret, jednocześnie wbijając nam nóż w plecy i zabijając.

Nie, nie mam "przyjaciół".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.