Skocz do zawartości
Gość Amethyst

Czy uważasz się za osobę szczęśliwą?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Amethyst

Na ile możesz powiedzieć ,że jesteś szczęśliwy?

Chodzi mi o całokształt Twojego zycia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trudno powiedzieć. Mogłabym zacząć tu wymieniać, że nie układa mi się z tym z tamtym i tak dalej. Wszystko się wali, nie mam szczęścia. Tylko ..,że w moim przypadku to jest takie trochę przesadzanie, bo tak naprawdę nie jest tak źle.

Może ten wiek, ze łatwo wpada się w dołek.

Mam przyjaciół, którym mogę ufać, mam rodzinę , może te stosunki niezawsze są najlepsze, ale generalnie mogę na nich liczyć. Rodzice zapeniają mi warunki do życia, kształcenia się. Nie mam problemów ,ani nikt z moich bliskich z chorobami, które są poważne. I mam nadzieję, że tak pozostanie.

Jestem szczęśliwa, ale zdarzają się pewne upadki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anonymous

No jasne, jakbym mógł być nieszczęśliwy skoro jestem zdrowy i mam z kim porozmawiać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Amethyst

Nic nie zaznaczam, bo nie wiem..

Czasami bywam szczęśliwa, tyle że ostatnio coraz rzadziej...

No jasne, jakbym mógł być nieszczęśliwy skoro jestem zdrowy i mam z kim porozmawiać?

Oby Twoje szczęście trwało wiecznie Dev :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako niepoprawny optymista nie mogę być nieszczęśliwy. Moje życie to bajka, budzę się w ciepłym pokoju, ubieram się w ulubiony ciuchy, dzwonię po kogoś i wychodzę do szkoły gdzie czeka na mnie przezabawny nauczyciel historii (który gra w kabarecie "To Za Duże Słowo"), znajomi i mnóstwo śmiechu. W piątek spełniam się na kółku teatralno-kabaretowym, a gdy popadam w monotonie losuje z kim się pokłócić podczas dyskusji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sonfire, Ja też nie rozumiem sensu ,ale widzisz gorzej jak nie chcesz się smucić ,ale to jest silniejsze od Ciebie , tym bardziej jeżeli ktoś jest wrażliwy. Ja kieruje się w życiu emocjami niestety co jest po prostu dobijające i mogę być pod każdym (prawie każdym) względem szczęśliwa no ,ale ogólnie jestem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Amethyst

Moje szczeście skończyło się 11 lutego 2008 roku. Od tamtego czasu nie miałam prawdziwego okresu w którym mogłabym powiedzieć, że byłam/jestem szczęśliwa.

Obecnie nie jestem. :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.